Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV M: Galatasaray, po złotym secie, w finale z Trentino

Puchar CEV M: Galatasaray, po złotym secie, w finale z Trentino

fot. FIVB

Tegoroczna decydująca rywalizacja o Puchar CEV siatkarzy rozstrzygnie się pomiędzy klubami z Włoch i Turcji. W finałowym dwumeczu zmierzą się ze sobą Trentino Volley i Galatasaray Stambuł, choć ta druga ekipa w pierwszym meczu półfinału zanotowała porażkę i we własnej hali musiała odrabiać straty i wygrać złotego seta. To jej się udało.

Tureccy siatkarze musieli bardzo mocno przeciwstawić się prowadzonym przez nowego szkoleniowca Sbornej, wiceliderom ligi rosyjskiej, którzy wygrali w pierwszym starciu 3:1. To Kuzbass Kemerowo po pierwszym starciu był jedną nogą w finale. W rewanżu też to on otworzył mecz wygraną. Ekipa ze Stambułu prowadziła przez praktycznie całego seta premierowego, by w jego połowie zupełnie oddać inicjatywę gościom. Siatkarze Galatasaray wiedzieli, że to ich ostatnia szansa i w kolejnej partii już nie dali rywalom szans. Rosjanie przeważali z kolei na początku odsłony numer trzy, ale po pierwszych wymianach ponownie silne i precyzyjne zagrania oraz blok Galatasaray zaczęły budować przewagę, która urosła dość szybko. Gospodarze złapali wiatr w żagle i kontynuowali dalej swoją dobrą grę w czwartej partii, ani przez moment nie pozwalając rywalom dojść do słowa. Złoty set w pierwszych akcjach był wyrównany, ale następnie zespół z Turcji skutecznymi atakami zbudował  nadwyżkę, która wystarczyła, by zakończyć cały mecz sukcesem. Siatkarze Galatasaray mocno dali się we znaki swoją zagrywką, a Kuzbass miał spore problemy ze skończeniem ataków. Co prawda Rosjanie starali się nieudane akcje w tym elemencie narobić blokiem (16 punktów w całym meczu), ale było to za mało. Świetne zawody rozegrał Oliver Venno, do którego skierowano aż 59 piłek w ataku. Ten skończył 30 z nich, dwa razy punktując też blokiem. Ważne punkty zdobywał także duet Antonow/Duff. Po drugiej stronie siatki robił co mógł Wiktor Połtajew (22 punkty), ale w ważnych momentach i on mylił się w ataku.



Galatasaray Stambuł (TUR)  – Kuzbass Kemerowo (RUS) 3:1
(18:25, 25:19, 25:21, 25:17, [15:10])

Drugie spotkanie półfinałowe w Pucharze CEV siatkarzy zakończyło się według przypuszczeń – wygraną Trentino Volley, choć tym razem Włosi stracili seta. W Pireusie drużyna z Półwyspu Apenińskiego triumfowała szybciej – w trzech partiach. Po pewnej wygranej w dwóch pierwszych odsłonach, w których włoska drużyna świetnie spisywała się w polu serwisowym (7 asów tylko w pierwszej partii) wszystko było już jasne. Ekipa trenera Lorenzettiego potrzebowała tylko tyle, by znaleźć się w finale. Szkoleniowiec Włochów po awansie dał odpocząć swoim podstawowym zawodnikom, do gry desygnował rezerwowych, co wykorzystali siatkarze greckiego Olympiakosu. Skuteczna zagrywka i lepszy atak gości pozwoliły im dość gładko wygrać w trzeciej odsłonie. Zespół z Trydentu w kolejnej wziął się ostro do pracy, koncertowo zagrał w ataku i zamknął rywalizację w całym spotkaniu. Zdobycze punktowe w Trentino Volley rozłożyły się na cały zespół i nie były imponujące, najwięcej (po 13 oczek) na konto drużyny zapisali Aaron Russell – grający w dwóch pierwszych setach oraz Gabriele Nelli, który na boisku pojawił się od początku trzeciej partii. W Olympiakosie Pireus najczęściej punktował Todor Aleksjew (16 razy).

Trentino Itas (ITA) – Olympiacos Pireus (GRE) 3:1
(25:19, 25:19, 17:25, 25:17)

Zobacz również:
Wyniki rundy finałowej Pucharu CEV siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved