Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV M: Dwa tie-breaki w 1/8 finału

Puchar CEV M: Dwa tie-breaki w 1/8 finału

fot. Anna Wojnowska

W pierwszych meczach 1/8 finału Pucharu CEV mężczyzn zwycięstwa odnieśli faworyci, czyli między innymi Sir Safety Perugia i Gazprom Surgut. Lanie od AS Cannes dostała drużyna Artura Pasińskiego, a przed rewanżami najbardziej ciekawa rywalizacja zapowiada się w parach Jihostroj Ceske Budejovice – SWD Powervolleys Düren oraz Olympiakos Pireus SCMU Cralova.

O sporym niedosycie mogą mówić gracze Jihostroj Ceske Budejovice, bowiem prowadzili już na wyjeździe 2:0 z SWD Powervolleys Düren, ale w żadnym z trzech kolejnych setów nie potrafili przypieczętować zwycięstwa. W trzeciej partii gospodarze przejęli inicjatywę na boisku i nie oddali jej już do końca spotkania. Przede wszystkim poprawili grę w bloku oraz w ataku, a to w zupełności wystarczyło, by zejść z boiska ze zwycięstwem, do którego poprowadził ich Sebastian Gevert, zdobywca 21 oczek. Również tie-breakiem zakończyło się spotkanie SCMU Cralova z Olympiakosem Pireus. Grecka ekipa prowadziła już 2:1, ale dopiero w piątym secie zdołała postawić kropkę nad i. Do triumfu poprowadził ją Frantisek Ogurcak, który wywalczył 20 oczek, ale przed rewanżem sprawa awansu do kolejnej rundy jest otwarta.



 

Lekcję siatkówki od Sir Safety Perugia odebrał Mirad Pupresov, który przed własną publicznością nie ugrał nawet seta utytułowanemu przeciwnikowi, a tylko w premierowej odsłonie przekroczył barierę 20 punktów. Przedstawiciel Serie A był lepszy praktycznie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, a największa różnica pomiędzy oboma zespołami widoczna była w ataku. Pierwsze skrzypce w zespole z Perugii grał Aaron Russell, który zgromadził na swoim koncie 21 oczek. Znacznie trudniejsze zadanie miał inny z faworytów – Gazprom Surgut, który musiał się wysilić, by odnieść zwycięstwo w Finlandii. Wystarczy wspomnieć, że pierwszy set padł łupem Tiikeritu Kokkola, a w trzech kolejnych gospodarze byli tylko nieznacznie słabsi od przeciwników. Prym w szeregach rosyjskiego zespołu wiódł zdobywca 20 punktów, Aleksiej Rodiczew.  

Lepiej powiodło się innemu przedstawicielowi fińskiej siatkówki – VaLePa Sastamala, który z własnej hali odprawił z kwitkiem Foinikas Syros. Przyjezdni najbliżej przedłużenia spotkania byli w trzeciej odsłonie, ale przegrali ją po walce na przewagi. W dwóch pozostałych nie nawiązali zbyt wyrównanej walki z gospodarzami, którzy lepsi byli we wszystkich elementach, a do sukcesu poprowadził ich Damian Chourio, zdobywca 19 oczek. Również w trzech setach zakończył się pojedynek CAI Teruel z Omonią Nikozja. Mecz lepiej rozpoczęli goście z Cypru, ale kiedy roztrwonili kilkupunktową przewagę, nie byli już w stanie dotrzymać kroku rywalom. W każdym z setów przekroczyli barierę 20 oczek, lepsi byli też w ataku, ale popełnili zbyt dużo błędów, co uniemożliwiło im osiągnięcie korzystnego wyniku. Najwięcej punktów dla hiszpańskiego zespołu zdobył Jose Francisco Ruiz.

Dobrze mecz z Volei Municipal Zalau rozpoczęli siatkarze Lausanne UC, którzy byli blisko objęcia prowadzenia 2:0, ale przegrana końcówka drugiej partii wyraźnie podcięła im skrzydła, a z biegiem czasu na boisku uwidoczniała się coraz większa przewaga rumuńskiego zespołu, który świetnie prezentował się przede wszystkim w bloku. Pierwsze skrzypce w zwycięskiej ekipie grał Marian Bala, który zgromadził na swoim koncie 20 oczek. Jeszcze mniej emocji było w spotkaniu Posojilnicy AICH/DOB, która praktycznie nie nawiązała walki u siebie z AS Cannes. Wystarczy wspomnieć, że austriacki zespół w całym spotkaniu zdobył tylko 47 punktów. Przewaga gości widoczna była głównie w ataku, a do sukcesu poprowadził ich Dusan Petković, który wywalczył 14 punktów dla swojego zespołu. W barwach Posojilnicy ani na moment na boisku nie pojawił się Artur Pasiński.

Zobacz również
Wyniki Pucharu CEV mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved