Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV M: Bez niespodzianek w rewanżach, czekamy na czwartego półfinalistę

Puchar CEV M: Bez niespodzianek w rewanżach, czekamy na czwartego półfinalistę

fot. lokovolley.com

W rewanżowych meczach 1/4 finału Pucharu CEV mężczyzn zespoły, które wygrały pierwsze mecze, potwierdziły swoją dominację. Wciąż jednak nie poznaliśmy wszystkich półfinalistów. Przez epidemię koronawirusa przełożony został mecz pomiędzy Leo Shoes Modeną a GFC Ajaccio.

Zenit Sankt Petersburg w rewanżowym meczu z Hypo Tirol Haching nie miał już tylu problemów co w pierwszym pojedynku. Rosjanie we własnej hali wygrali w trzech setach i tylko w pierwszych dwóch przyjezdni zdołali im się postawić. Dwa kolejne to dominacja gospodarzy, którzy triumfowali do 10 i 15. Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził Gyorgy Grozer, który zdobył 21 punktów, atakując z 62% skutecznością. 18 oczek dla drużyny prowadzonej przez trenera Sammelvuo zdobył Oreol Camejo. W szeregach gości najwięcej punktów (15) zapisał na swoim koncie Jerome Cros, siatkarz atakował z 58% skutecznością.



Lindemans Aalst we własnej hali nie potrafił przeciwstawić się Lokomotivowi Nowosybirsk. Rosyjski zespół zdominował pierwsze dwa sety, gospodarze ani przez moment nie potrafili przeciwstawić się przeciwnikom, przegrywając do 12 i 19. Nieco bardziej wyrównana była trzecia partia, w której trener Konstantinow posłał do boju zmienników. Również ona ostatecznie padła łupem gości, głównie przez znaczną liczbę błędów własnych gospodarzy. W szeregach Lokomotivu najczęściej punktował Konstantin Bakun, który zdobył 13 punktów (60% skuteczności w ataku, 3 asy i blok). Fabian Drzyzga grał w dwóch setach i raz zablokował atak rywala. Gospodarze mieli bardzo niską skuteczność w ataku (37%), mimo dobrego przyjęcia. Najwięcej oczek dla Lindemans zdobył Jakub Rybicki (13). Polak rozegrał cały mecz – dwukrotnie zaserwował asa, był autorem 4 z 5 bloków drużyny i skończył 7 na 21 ataków a był najczęstszym celem zagrywek rywali (27 odbiorów, 48% pozytywnego i 26% perfekcyjnego. Janusz Górski zaczął mecz w wyjściowym składzie, ale został zmieniony, zdobył 2 punkty (33% skuteczności). Adrian Staszewski wystąpił w drugim i trzecim secie, zapisując na swoim koncie 5 punktów (31% skuteczności w ataku).

W starciu tureckich drużyn już po dwóch setach wiadomo było, że to Galatasaray awansuje do kolejnej fazy. Po drugim secie trener Hoag zdecydował się na roszady w składzie, podobnie w trakcie trzeciej odsłony postąpił Nedim Özbey. Ostatecznie spotkanie rozstrzygnęło się po tie-breaku, w którym lepsi okazali się siatkarze Galatasaray. Najwięcej punktów w tym spotkaniu – 19 zdobył zawodnik Araksu Izmir Yiğit Gülmezoğlu. Najczęściej w szeregach przyjezdnych punktował natomiast Burutay Subasi (15).

Data i miejsce ostatniego z ćwierćfinałów nie zostały jeszcze ustalone. W pierwszym meczu Leo Shoes Modena pokonała GFC Ajaccio 3:0.

Zobacz również:
Wyniki ćwierćfinałów Pucharu CEV mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved