Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV K: W rewanżach bez niespodzianek, faworyci grają dalej

Puchar CEV K: W rewanżach bez niespodzianek, faworyci grają dalej

fot. Arkadiusz Buczyński

W meczach rewanżowych 1/16 finału Pucharu CEV kobiet obyło się bez niespodzianek. Straty poniesione w pierwszych pojedynkach odrobiły Azeryol Baku i Gent Dames. Złoty set rozstrzygnął też rywalizację LP Kangasala z SP Paris Saint Cloud. Pozostałe drużyny stosunkowo łatwo przypieczętowały awans do kolejnej rundy, w tym także Muszynianka.

Dwa zespoły zaliczane do faworytów Pucharu CEV, czyli Galatasaray Stambuł i Dinamo Krasnodar, bez najmniejszych przeszkód znalazły się w kolejnej fazie pucharowych zmagań, eliminując Hermes Oostende i Viteos Neuchatel Universite. Nieco więcej wysiłku w osiągnięcie tego celu musiał włożyć Schweriner SC, który wprawdzie już po trzech setach starcia z VK UP Olomouc był pewny gry w następnej rundzie, ale nie zdołał wygrać meczu, a ambitnie grająca czeska drużyna odniosła zwycięstwo w tie-breaku, chociaż i tak nie dało ono jej awansu. Udanie w rewanżowym spotkaniu 1/16 finału Pucharu CEV zaprezentował się też Polski Cukier Muszynianka Muszyna, który przed własną publicznością odrobił straty poniesione na wyjeździe, ogrywając VC Wiesbaden 3:0. Do sukcesu polski zespół poprowadziła Adela Helić, zdobywczyni 12 punktów, a więcej o tym meczu można przeczytać tutaj.

Łatwo awans do kolejnej fazy pucharowej rywalizacji wywalczyła Crvena Zvezda Belgrad, która bez straty seta u siebie uporała się z Kralovo Pole Brno. Podobnej sztuki dokonały Chimik Jużnyj i Nova Branik Maribor. Ukraiński zespół odprawił z kwitkiem Nantes VB, zaś słoweńska drużyna łatwo ograła Kohila VC. Na wyjeździe lekko, łatwo i przyjemnie awans do kolejnej rundy przypieczętował też LP Salo. Nieco bardziej napracować musiał się Spartak Subotica, który przegrywał już na wyjeździe 1:2 i groził mu złoty set w starciu z Eurosped TVT Almelo, ale dwie kolejne partie padły jego łupem, dzięki czemu  również znalazł się w dalszej fazie rozgrywek.



Wciąż w Pucharze CEV występowały będą także Maritza Płowdiw, Linamar Bekescsabai i Stiinta Bacau, które tylko seta oddały rywalkom. Słowa uznania należą się HPK Hameenlinna, który ambitnie walczył o odwrócenie losów rywalizacji z Volley Konitz. Mimo że po czterech setach stało się jasne, że ta sztuka mu się nie uda, bo na świetlnej tablicy widniał remis, to gospodynie wygrały tie-breaka i zwycięstwem zakończyły swój udział w Pucharze CEV.

Ale nie obyło się także bez rozstrzygnięć w złotym secie. Zaliczki z pierwszego meczu oraz atutu własnego parkietu nie wykorzystał VC Sneek, który przegrał 0:3, a następnie w złotym secie z VDK Gent Dames. Z dalekiej podróży wrócił też Azeryol Baku, który najpierw odrobił straty poniesione w pierwszym meczu, a następnie wygrał złotego seta 15:13 z C.S.M. Targoviste. Jednak najbardziej zacięta rywalizacja toczyła się pomiędzy LP Kangasala a SP Paris Saint Cloud. W rewanżu francuska drużyna odrobiła niewielkie straty, ale jej wygrana w tie-breaku spowodowała konieczność rozegrania dodatkowej partii. W niej lepsze okazały się jednak gospodynie i to one ostatecznie awansowały do kolejnej rundy zmagań.

Zobacz również
Wyniki 1/16 finału Pucharu CEV kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved