Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV K: Pierwsze mecze 1/4 finału bez większych niespodzianek

Puchar CEV K: Pierwsze mecze 1/4 finału bez większych niespodzianek

fot. pzps.pl

Zakończyła się pierwsza runda w dwumeczach ćwierćfinałowych Pucharu CEV siatkarek. Wygrywali w nich faworyci, więc niespodzianek nie było. Choć po rosyjsko-włoskim spotkaniu Zenita Kazań z Unet e-work Busto Arsizio oczekiwano trochę więcej. Zakończyło się ono gładkim zwycięstwem Rosjanek. Łatwą wygraną odniosły też siatkarki Grupa Azoty Chemika Police.

Podopieczne trener Akbasa w Zagrzebiu były faworytkami i wywiązały się ze swojego zadania, nie pozwalając rywalkom w żadnym z setów osiągnąć granicy 20 punktów. Cały mecz trwał zaledwie 68 minut. Wilma Salas poprowadziła swój zespół do zwycięstwa, zdobywając 19 punktów, wsparły ją mocno Natalia Mędrzyk i Gyselle Silva. Chemik, mimo że atakował rzadziej, był w tym elemencie dużo skuteczniejszy, choć procent skończonych akcji nie był oszałamiający (59%). Policzanki były też wyraźnie lepsze w bloku (8:3). Co prawda miejscowe próbowały ugryźć polską ekipę zagrywką, ale zbyt rzadko i tak naprawdę skuteczniejszy w tym elemencie też był Chemik. O tym spotkaniu więcej można przeczytać TUTAJ.



Zaledwie dwie minuty dłużej trwało spotkanie w Kazaniu, gdzie miejscowy Zenit rozbił Unet e-work Busto Arsizio. Włoska drużyna podjęła walkę jedynie w trzeciej partii, ale wszystko dlatego, że rywalki nie były w niej już tak groźne w polu zagrywki. To pozwoliło ekipie gości wyprowadzić kilka skutecznych akcji więcej niż w setach wcześniejszych. Rosjanki nie zdobywały za bardzo punktów bezpośrednim serwisem, ale sprawiły rywalkom ogromne problemy w przyjęciu, co ustawiło całe spotkanie. W dodatku, jak to u rosyjskich drużyn bywa, bardzo dobrze funkcjonował blok miejscowych. Włoszki walczyły nie tylko z Zenitem, ale także same ze sobą i jeśli myślą o walce w półfinale, we własnej hali będą musiały wznieść się na wyżyny swoich możliwości.

Niespodzianek nie było też w dwóch pozostałych spotkaniach. W Mińsku Volero Le Cannet stracił co prawda seta, ale w pozostałych częściach starcia wyraźnie przewodził grze na boisku, a siatkarki Mińczanki nie były w stanie zagrozić mu bardziej. Ekipa z Białorusi nie wykorzystywała swojego dobrego przyjęcia i choć momentami nieskuteczne ataki potrafiła nadrobić blokiem, to w ogólnym rozrachunku tej skuteczności zabrakło. Po stronie gości świetny mecz zagrała Anna Lazareva, która zdobyła 29 punktów. Również cztery sety rozegrano w Beveren, gdzie zawitały siatkarki niemieckiego SSC Palmberg Schwerin. Przyjezdne w pierwszym secie przyzwyczajały się do hali, nie mogły złapać swojego rytmu, dały się ostrzelać zagrywką (4 asy serwisowe miejscowych), ale z czasem zaczęły grać już skuteczniej w przyjęciu, co pozwoliło im wygrać trzy kolejne odsłony. W trzecim i czwartym secie niemiecki zespół zagrał też świetnie blokiem, co tylko ułatwiło grę. Do zwycięstwa SSC Palmberg poprowadziło trio Adams/Lippmann/Szakmary. Zawodniczki te zdobywały kolejno 15, 17 i 15 punktów.

Mecze rewanżowe w Pucharze CEV kobiet rozegrane zostaną 3 i 4 marca.

Zobacz również:
Wyniki rundy ćwierćfinałowej Pucharu CEV K

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved