Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV K: Gospodynie z pewnymi wygranymi

Puchar CEV K: Gospodynie z pewnymi wygranymi

fot. Łukasz Krzywański

W pierwszej rundzie finału 1/8 Pucharu CEV kobiet emocji było jak na lekarstwo. Aż 6 meczów zakończyło się w trzech setach i wszystkie pojedynki tego etapu wygrywały gospodynie, które w zdecydowanej większości mogą być spokojne przed rundą rewanżową. Nie odbył się natomiast pojedynek Chimika Jużne z Vizurą Belgrad, bowiem serbski zespół nie dotarł na mecz. Samolot, którym leciały siatkarki, wpadł w poważne turbulencje i wrócił na lotnisko w Stambule.

Tylko pojedynek węgierskiego Linamar Bekescsabi z francuskim Beziers VB trwał dłużej niż trzy partie. Siatkarki z Francji wygrały premierową odsłonę, ale to wszystko, na co było je stać w tym spotkaniu. W dwóch kolejnych partiach gospodynie całkowicie zdominowały wydarzenia na parkiecie, zwyciężając 25:10 i 25:13. Zdecydowaną liderką węgierskiego zespołu była Greta Szakmary, zdobywczyni 22 oczek. Przyjmująca serwowała 21 razy, a czterokrotnie zza linii 9. Metra trafiała bezpośrednio w boisko rywalek. W sumie miejscowy zespół posłał 9 asów serwisowych, lepiej spisał się również w bloku oraz ataku.



Zaledwie 70 minut trwało starcie pomiędzy Unet Yamamay Busto Arsizio i Minczanką Mińsk. Faworytem bez wątpienia był zespół z Włoch, który ze swojej roli wywiązał się w 100%. W dwóch pierwszych odsłonach Włoszki szybko wypracowały sobie przewagę, której nie oddawały już do końca, a jedynie w trzeciej partii ekipa z Mińska próbowała nawiązać walkę. W końcówce to ponownie gospodynie włączyły 5. bieg i zakończyły tego seta wynikiem 25:17. Prym w zwycięskiej drużynie wiodły Valentina Diouf oraz Elizabeth Martinez, które wspólnie wywalczyły 33 punkty. Równie łatwo i jeszcze szybciej starcie z HPL Hameenlinna wygrał inny włoski team, Pomi Casalmaggiore. Miejscowy zespół rozprawił się ze swoim rywalem w 67 minut i podobnie jak ekipa z Busto Arsizio w żadnej z partii nie pozwolił przekroczyć swoim rywalkom granicy 20 punktów. Lepsza postawa włoskiej drużyny w przyjęciu przełożyła się na o wiele bardziej skuteczny atak. Również w polu zagrywki siatkarki z Finlandii stanowiły tło dla Włoszek.

Czeski Agel Prostejov na wyjeździe także nie był w stanie nawiązać wyrównanej walki ze zdecydowanie lepiej dysponowanym zespołem Allianz MTV Stuttgart. Niemki szybko wypracowywały przewagę w każdym z trzech setów i nie dawały rywalkom możliwości na rozwinięcie skrzydeł. 15 punktów dla gospodyń wywalczyła Michaela Mlejnkova, a choć cały zespół zanotował 38% skuteczności w ataku, to wystarczyło to do pewnego zwycięstwa nad Czeszkami. Po pierwszym secie starcia Galatasaray Stambuł z Novą KBM Branik Maribor wydawało się, że pojedynek może być zacięty. Gospodynie wygrały 25:23, ale już w kolejnych odsłonach nie pozostawiły złudzeń, która drużyna jest lepiej dysponowana. 14 oczek Nadii Centoni i 12 Sinead Jack wystarczyło, aby Turczynki do rewanżu mogły podchodzić ze spokojem.

Zgodnie z przewidywaniami pojedynek we własnej hali zakończyły zawodniczki Dinama Kazań, które podejmowały ekipę ZOK Bimal-Jedinstvo Brcko. Już w dwóch pierwszych partiach przewaga teamu z Rosji była miażdżąca (25:12 i 25:11), a w trzecim secie gospodynie jedynie dokończyły dzieła, wygrywając 25:17. Na parkiecie zarówno w jednej, jak i drugiej drużynie pojawiły się wszystkie siatkarki wpisane do meczowego protokołu, ale zdecydowana przewaga w ataku nie pozostawiała złudzeń. Dinamo pojedynek zakończyło z 51% udanych zbić przy zaledwie 19% rywalek. Przyjezdne nie mogły się odnaleźć zwłaszcza w premierowej odsłonie, w której na 25 akcji ofensywnych punktem zakończyły zaledwie 2. Również polski przedstawiciel w Pucharze CEV nie zawiódł. Budowlani Łódź w trzech partiach odprawili z kwitkiem RC Cannes, choć przyjezdne w drugim secie były blisko doprowadzenia do remisu. W grze na przewagi triumfowały jednak podopieczne Błażeja Krzyształowicza, dokańczając dzieła w trzeciej odsłonie. Duet Heike Beier-Kaja Grobelna okazał się niezawodny, a siatkarki wspólnie zdobyły 30 punktów.

Ze względu na ogromne problemy z transportem na mecz nie dotarły zawodniczki Vizury Belgrad. Spotkanie miało odbyć się na Ukrainie, ale samolot, którym leciały siatkarki, wpadł w poważne turbulencje i pilot zdecydował się na powrót i lądowanie w Stambule.

 

Zobacz również:
Wyniki 1/8 finału Pucharu CEV kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved