Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV K: Galatasaray odwróciło losy rywalizacji, inne zespoły zgodnie z planem

Puchar CEV K: Galatasaray odwróciło losy rywalizacji, inne zespoły zgodnie z planem

fot. CEV

W meczach rewanżowych 1/8 finału Pucharu CEV kobiet nie doszło do złotego seta. Jedynie Galatasaray Stambuł odwróciło losy rywalizacji z Jenisejem Krasnojarsk. W dalszej grze są też między innymi ASPTT Mulhouse, Volei Alba Blaj i Yamamy Busto Arsizio.

Straty poniesione na wyjeździe odrobiło Galatasaray Stambuł, które pokonało u siebie w czterech setach Jenisej Krasnojarsk. Gdyby nie chwila dekoncentracji w końcówce drugiej odsłony, to spotkanie mogło zakończyć się znacznie szybciej. Gospodynie olbrzymią przewagę uzyskały w przyjęciu, co przełożyło się też na atak. Siła ofensywna przyjezdnych ukształtowała się na poziomie 35%, a to było zdecydowanie za mało, aby pokonać rywalki. Jedynie w bloku obie drużyny zagrały na porównywalnym poziomie. Liderką Galatasaray została Hande Baladin, która zgromadziła na swoim koncie 21 oczek. Atutu własnego parkietu nie wykorzystał za to VK Prostejov, który uległ CSM Volei Alba Blaj. Jedynie w premierowej odsłonie gospodynie dotrzymały kroku rywalkom, przegrywając ją po walce na przewagi. W dwóch kolejnych były dla nich tylko tłem. Kluczem do sukcesu rumuńskiej drużyny okazało się 13 bloków oraz ponad 40% skuteczności w ataku. Pierwszoplanową postacią w szeregach przyjezdnych była Nadja Ninković, która wywalczyła 16 punktów.



Również tylko trzy sety rozegrano na Węgrzech, gdzie Fatum Nyiregyhaza przegrał z ASPTT Mulhouse. Trochę walki było jedynie w trzeciej odsłonie, ale i tak francuska drużyna była w stanie zamknąć mecz w trzech partiach. Praktycznie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła była lepsza od gospodyń, a ich gra szwankowała głównie w ataku, w którym ledwo przekroczyła 30% skuteczności. Jedną z liderek ASPTT była Anastasia Guerra, która zgromadziła na swoim koncie 11 oczek. Niespodzianki nie udało się sprawić także Sliedrecht Sport, który przed własną publicznością musiał uznać wyższość Stiinty Bacau. Wprawdzie w każdej z partii dobrnął do granicy 20 oczek, ale na nic więcej nie było go stać. Przewaga gości zaczynała się w polu serwisowym, a kończyła na siatce. Pierwsze skrzypce w drużynie z Bacau grała Adriana Rogojinaru, która zdobyła 18 punktów.

Losów rywalizacji nie udało się odwrócić ZOK Bimal Jedinstvo Brcko, które na wyjeździe uległo Saint-Raphael VB w trzech setach. Najwyżej przyjezdne poprzeczkę rywalkom zawiesiły w premierowej odsłonie, w której toczyła się walka na przewagi. Mecz jednak nie był porywającym widowiskiem. Obie drużyny słabo spisały się w ataku, nie osiągając skuteczności nawet na poziomie 40%. Lepiej w końcówkach zagrały jednak gospodynie, które do sukcesu poprowadziła między innymi Dominika Drobnakova, która zapisała na swoim koncie 11 oczek. Za to kropkę nad i przy awansie do kolejnej rundy postawił Swietelsky Bekescsabai, który pokonał u siebie Sm’aesch Pfeffingen. Przyjezdne tylko w drugim secie znalazły skuteczny sposób na powstrzymanie rywalek. Te jednak na przestrzeni całego meczu osiągnęły prawie 60% skuteczności w przyjęciu, co pozwoliło im udanie prezentować się na siatce. Pierwsze skrzypce w szeregach węgierskiej ekipy grała Nikoleta Perović, która wywalczyła 26 oczek dla swojego zespołu.

Dalej w Pucharze CEV gra także VK UP Ołomuniec, który we własnej hali rozprawił się z Asterix Beveren. Przyjezdne stać było na moment dobrej gry w drugim secie, który padł ich łupem, ale w pozostałych na parkiecie dominowały gospodynie. Co ciekawe, w całym meczu zdobyły tylko 3 oczka blokiem, ale w pozostałych elementach były znacznie lepsze od rywalek. Dysponowały stabilnym przyjęciem, a ono przełożyło się na prawie 50% skuteczności w ataku. Liderką czeskiej ekipy była Gabriela Orvoszova, która zdobyła 18 punktów. Nie zawiodło też Yamamay Busto Arsizio, które u siebie wykazało wyższość nad UVC Holding Graz. Po pewnie wygranych dwóch setach w szeregi faworytek wkradło się rozprężenie, dlatego dopiero w czwartej partii zdołały zamknąć spotkanie. Sporo krzywdy rywalkom sprawiły zagrywką, popisując się 11 asami serwisowymi. Do tego dołożyły 12 bloków oraz 47% skuteczności w ataku, co zaowocowało awansem do kolejnej rundy. Liderką gospodyń została Floortje Meijners, która zdobyła 19 oczek.

Zobacz również:
Wyniki Pucharu CEV kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved