Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV K: Developres wraca do gry w Europie

Puchar CEV K: Developres wraca do gry w Europie

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Po przerwie siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów wracają do walki na europejskim froncie. W tym sezonie zagrają w Pucharze CEV, a ich pierwszym przeciwnikiem będzie ASPTT Mulhouse, który jest liderem francuskich rozgrywek. Czy podopieczne trenera Antigi zrobią pierwszy krok ku awansowi do kolejnej rundy?

Dotychczas siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów koncentrowały się tylko i wyłącznie na rywalizacji w Lidze Siatkówki Kobiet, w której kroczyły od zwycięstwa do zwycięstwa. Ich dobrą passę przerwał dopiero Chemik Police, któremu nie urwały nawet seta. Szybko jednak pozbierały się po tym niepowodzeniu, a wygrywając w Bielsku-Białej, wysłały sygnał do następnych rywalek, że są w dobrej formie. Obecnie zajmują drugie miejsce w tabeli, mając niewielką stratę do Chemika. Jednak nadszedł moment, w którym swoją uwagę będą musiały zacząć dzielić pomiędzy rozgrywki ligowe i europejskie puchary. Wkraczają bowiem do walki w Pucharze CEV. Ich pierwszym przeciwnikiem w nim będzie francuski ASPTT Mulhouse.



ASPTT ma rachunki do wyrównania z polskimi zespołami. Ostatnio z Grot Budowlanymi Łódź walczył o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzyń. Jednak przegrał tę rywalizację. Wcześniej w Pucharze CEV po złotym secie został też wyeliminowany z dalszej walki przez drużynę z Bielska-Białej. Co ciekawe, zmierzył się już także z Developresem. Oba zespoły spotkały się już w fazie grupowej Ligi Mistrzyń. Wówczas w obu meczach lepsze okazały się rzeszowianki, które liczą na podtrzymanie dobrej passy w konfrontacji z przedstawicielem francuskiej siatkówki.

Jednak francuska drużyna wcale nie będzie łatwym przeciwnikiem dla podopiecznych Stephane’a Antigi. Dobrą formę demonstruje od początku sezonu w rodzimych rozgrywkach, w których poniosła tylko jedną porażkę. Stało się to w miniony weekend, kiedy to u siebie przegrała po tie-breaku z Beziers VB. Wciąż jednak prowadzi w tamtejszej ekstraklasie, mając cztery oczka przewagi nad klubami z Cannes oraz Nantes. Wprawdzie w jej szeregach nie ma gwiazd światowego formatu, ale na pewno są siatkarki, które prezentują solidny poziom. Obok kilku rodzimych zawodniczek w klubie z Mulhouse są także siatkarki ze Stanów Zjednoczonych, Czarnogóry, Ukrainy, Kamerunu, Chorwacji, Szwajcarii, Holandii i Rumunii. Warto wspomnieć chociażby o środkowych – Oldze Trach i Indy Baijens oraz skrzydłowych – Helenie Cazaute (reprezentantka Francji), Crescence Leatitii Momie Bassoko (reprezentantka Kamerunu) czy Katarinie Budrak.

Mimo że żeńska siatkówka we Francji nie jest zaliczana do europejskiego topu, to jednak były czasy, w których szczególnie RC Cannes odgrywał ważną rolę w europejskich pucharach. ASPTT Mulhouse również od kilku lat występuje na europejskim froncie, walcząc w różnych pucharach, ale bez większych rezultatów. Jednak zapewne nowy sezon jest nowym otwarciem dla podopiecznych Francoisa Salvagniniego. Będą więc chciały udowodnić, że ich dobra postawa w lidze francuskiej nie jest przypadkiem, ale rzeszowianki też liczą, że z przytupem wrócą do walki w europejskich pucharach. A czy trener Antiga poprowadzi je do udanej inauguracji w Pucharze CEV? Wszystko będzie jasne już w środę. Początek pierwszego meczu w Rzeszowie o godzinie 18.

Zobacz również:
Zestawienie par 1/16 Pucharu CEV K

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved