Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Awans Indykpolu AZS-u Olsztyn do kolejnej rundy

Puchar CEV: Awans Indykpolu AZS-u Olsztyn do kolejnej rundy

fot. Klaudia Piwowarczyk

Indykpol AZS Olsztyn przegrał 2:3 w rewanżowym meczu Pucharu CEV z PAOK Saloniki, ale awansował do kolejnej rundy rozgrywek. Tylko w pierwszym secie gospodarze byli w stanie nawiązać w miarę wyrównaną grę z olsztynianami, drugi i trzeci set toczyły się pod wyraźne dyktando AZS-u. Trener Santilli w czwartej i piątej odsłonie desygnował do gry zawodników rezerwowych. W trzeciej rundzie AZS zagra z rosyjskim Kuzbassem Kemerowo.

Olsztynianie mecz z PAOK-iem rozpoczęli od prowadzenia 3:1, w ataku mylił się Ivan Marquez, po asie serwisowym Serhija Kapelusa przewaga AZS-u wzrosła do trzech punktów (5:2). Gospodarze mieli problemy z przyjęciem w początkowym okresie i przy stanie 2:5 o czas na żądanie poprosił ich szkoleniowiec Sergiu Stancu. Było to dobre posunięcie, jego podopieczni szybko odrobili straty i po ataku z piłki przechodzącej Aleksandara Okolicia remisowali 10:10. Do stanu 17:17 toczyła się w miarę wyrównana gra żadnej z drużyn nie udało się uzyskać wyraźnego prowadzenia. Błędy własne olsztynian w ataku oraz nieskończone przez nich ataki sprawiły, że gospodarze z Salonik prowadzili 22:18. Był to moment zwrotny tej partii, drużyna z Warmii i Mazur nie potrafiła zbliżyć się do swoich rywali i przegrała tę część meczu.



W drugiej odsłonie spotkania po serii zagrywek Miłosza Zniszczoła AZS prowadził 5:0. Olsztynianie nie zwalniali tempa, wzmocnili swoją zagrywkę, punktowali w bloku i po tym jak skuteczną czapą na Okoliciu popisał się Sebastian Warda, tablica wyników wskazała rezultat 9:1 dla zespołu gości. Grecka drużyna była tłem w tym secie dla swoich rywali, ustępowała olsztyńskiej drużynie w każdym elemencie gry. Podopieczni Roberto Santillego dominowali na siatce i po kolejnym błędzie własnym PAOK-u ich przewaga wzrosła do dziesięciu punktów (20:10). Tak wysokie prowadzenie sprawiło, że siatkarze z Olsztyna rozluźnili się, szybko zainterweniował ich szkoleniowiec przy stanie 21:15. Zespół gości powrócił do swojej dobrej gry, ostatni punkt zdobył Jan Hadrava i przyjezdni wysoko wygrali tę partię w stosunku 25:17.

W kolejnym secie ponownie na początku prowadzili olsztynianie 5:1. Gospodarze szybko odpowiedzieli swoim rywalom, punktowali w bloku i był remis 7:7, z dobrej strony pokazał się Mitar Tzourits. Wydawało się, że grecka drużyna pójdzie za ciosem i przejmie kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Siatkarze z Olsztyna wzmocnili swoją zagrywkę, dobrą serią popisał się Paweł Pietraszko, punktował Kapelus i było 16:12 dla gości. Siatkarze PAOK-u byli w odwrocie, mylili się w ataku, nadziewali się na szczelny blok swoich rywali. Kolejną serię dobrych zagrywek zanotował Paweł Woicki i przewaga gości wzrosła do siedmiu punktów (21:14). Grecka ekipa nie wierzyła w odwrócenie losów tego seta i była tłem dla dobrze dysponowanych olsztynian. Gracze z Olsztyna zamieniali kontrataki w punkty i po tym jak zapunktował Robbert Andringa, zwycięstwo i awans do kolejnej rundy przypadł drużynie AZS-u.

Obaj trenerzy desygnowali do gry zawodników rezerwowych, tempo gry spadło. Najpierw prowadzili olsztynianie 4:2, ale gospodarze nie dawali za wygraną i po serii błędów własnych AZS-u mieli trzypunktową przewagę (7:4). Obie drużyny nie ustrzegły się błędów własnych, po ataku z piłki przechodzącej w wykonaniu Dmytro Filippowa było 9:5 dla PAOK-u. Przerwa na żądanie wzięta przez szkoleniowca AZS-u była dobrym posunięciem, siatkarze z Olsztyna po ataku Marcela Luxa doprowadzili do remisu 14:14. Nadal w natarciu byli gracze z Salonik, lepiej spisali się w obronie i po ataku Javiera Jimenza prowadzili 20:18. Grę gości próbował napędzić Jakub Urbanowicz, ale na niewiele się to zdało. Zmagania w tej odsłonie meczu zakończył asem serwisowym Nikitas Eframidis.

W secie prawdy gra obu drużyn falowała, najpierw dwupunktową przewagę uzyskali gracze z Salonik 4:2. Następnie ciężar gry wziął na siebie Sebastian Warda popisał się dwoma asami serwisowymi i to goście prowadzili 5:4. Na zmianie stron boisk jednym punktem prowadził AZS, ale kilka chwil później sytuacja się zmieniła. Błędy własne popełnili siatkarze z Olsztyna i na prowadzenie wyszli gospodarze, mieli dwa punkty przewagi (10:8). Podopieczni trenera Santillego po asie serwisowym Marcela Luxa zbliżyli się do swoich rywali na jeden punkt (12:13). Ostatecznie po ataku Alexandrosa Boutosa zwycięstwo przypadło drużynie z Salonik.

PAOK Saloniki (GRE) – Indykpol AZS Olsztyn (POL) 3:2
(25:21, 17:25, 16:25, 25:21, 15:12)

Składy zespołów:
PAOK: Marquez (3), Gorczaniuk (7), Okolić (17), Takaouridis (11), Szafranowicz (1), Filippow (1), Eframidis (libero) oraz Terzis (2),  Kapetanidis (4), Gatsis (4), Tzourits (5), Jimenez (3), Boutos (4) i Konstantinidis (libero)
AZS: Hadrava (16), Kapelus (17), Warda (14), Woicki (3), Andringa (3), Zniszczoł (2), Żurek (libero) oraz Kańczok (3), Lux (8), Pietraszko (1), Gil, Urbanowicz (5), Poręba (6) i Zabłocki (libero)

Zobacz również:
Wyniki Pucharu CEV mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved