Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ M: Tunezja bez szans z Rosją, niepokonana Brazylia

PŚ M: Tunezja bez szans z Rosją, niepokonana Brazylia

fot. fivb-org

W ostatniej kolejce Pucharu Świata mężczyzn Rosja szybko pokonała Tunezję. Podopieczni Tuomasa Sammelvuo od początku do końca dominowali na boisku nie pozwalając rywalom zdobyć nawet 17 punktów w secie. W drugim meczu triumfator imprezy, Brazylia grała z Włochami. Canarinhos nie oddali Azzurrim ani jednego seta i dokonali trudnej sztuki zakończenia całego Pucharu Świata bez porażki.



W pierwszym secie do stanu 10:10 wynik oscylował wokół remisu. Dobra gra Podleśnego pozwoliła Sbornej odskoczyć na 12:10, a kiedy działał znakomicie ustawiany przez Jakowlewa blok tablica pokazała już wynik 16:12 dla faworytów. Rosja dominowała na boisku, po ataku Krugłowa było już 20:14. Do końca tej odsłony Tunezja zdobyła tylko dwa oczka, a zakończyły ją ataki Fedora Woronkowa.

Ataki Chokri Jouini pozwoliły Tunezji na początku drugiego seta odskoczyć na 5:3. Afrykanie nie cieszyli się jednak prowadzeniem długo, bowiem po atakach Woronkowa i bloku Filippowa to Sborna zeszła na przerwę techniczną z przewagą 8:6. As serwisowy Woronkowa pozwolił powiększyć prowadzenie do trzech oczek. Z dobrej strony w ataku i na zagrywce pokazał się Jakowlew (14:10), a kiedy blokiem zapunktował Jarosław Podleśny było już 16:11. Rosjanie wykorzystywali liczne błędy rywali, a na koniec blokiem zapunktował Jakowlew, a atakiem Krugłow i Woronkow (25:16).

Ataki Filippowa i serwis Podleśnego dały Sbornej wynik 5:2 w trzecim secie. Zagrywką popracował Khaled Ben Slimene i po chwili różnica stopniała do punktu. Atak Pawła Krugłowa dał Rosjanom prowadzenie 8:5 na przerwie technicznej. Po niej błąd rywali pozwolił powiększyć różnicę, a kiedy Khaled Ben Slimene dotknął siatki zrobiło się 11:6. Rosja także w tej części meczu kontrolowała wydarzenia na boisku, po atakach Krugłowa i Grankina było 15:9, a kilka chwil później m. in. kolejne akcje ofensywne spowodowały, że zrobiło się 20:11,a  kiedy Grankin zablokował rywala 21:11. Mecz błędem serwisowym zakończył Khaled Ben Slimene.

Tunezja –  Rosja 0:3
(16:25, 16:25, 15:25)

Składy zespołów:
Tunezja: Karamosli (8), Mbareki (5), Nagga (4), Mosly (3), Slimene (1), Moalla (1), Redissi (libero) oraz Jouini (6), Bongui (5), Miladi M. i Jerbi
Rosja: Podleśnych (12), Krugłow (11), Jakowlew (10), Woronkow (9), Filippow (9), Grankin (3), Gołubiew (libero)


Po bloku Felipe Roque w premierowej odsłonie było 2:0 dla Canarinhos, a kiedy uderzył Mauricio Borges było już 4:1.  Zbicie Isaca Santosa sprowadziło oba zespoły na przerwę techniczną (8:4). Zagrywką popracował Gabriele Nelli, ale kiedy blokiem popisał się Mauricio Souza było już 11:7, a autowe zbicie Dicka Kooya dało już wynik 13:8. Riccardo Sbertoli zagrywką zniwelował straty do dwóch punktów, a kiedy blokiem popisał się Daniele Lavia tablica pokazała wynik 14:13 dla Brazylii. Atak tego gracza dał remis 15:15, ale po chwili dobra dyspozycja Isaca sprawiła, że podopieczni trenera Dal Zotto przeważali trzema oczkami, a po zbiciu Mauricio Borgesa było już 22:18. Seta udanym atakiem zakończył Fernando Cachopa.

Początek drugiej partii to wymiana ciosów, dopiero seria udanych ataków Canarinhos oraz autowe zbicie Nelliego spowodowały,  że triumfatorzy Pucharu Świata prowadzili 10:6. Za sprawą pomyłki Isaca Santosa różnica stopniała do punktu, ale w kolejnej akcji środkowy już się poprawił. Oreste Cavuto wyrównał na 14:14, ale na przerwie technicznej to Brazylia miała dwa oczka zapasu. Włosi wyrównali po asie serwisowym Riccardo Sbertoliego. Błędy Azzurrich i as serwisowy Fernando Cachopy sprawiły, że Brazylia odskoczyła na 19:16. Włosi zbliżyli się co prawda na punkt po asie Nelliego, ale w końcówce atak Douglasa i błąd Cavuto dały wygraną Canarinhos.

Po ataku Oreste Cavuto Italia prowadziła w trzecim secie 8:4. Kiedy blokiem zapunktował Roberto Russo, było już 10:5. Świetna dyspozycja w polu zagrywki Isaca Santosa spowodowała, że Canarinhos nie tylko odrobili straty, ale i wyszli na prowadzenie 15:11Ataki Douglasa dały już wynik 18:13 dla Brazylii.  Kiedy techniczny błąd popełnił Cavuto było już 20:14. W kolejnej akcji już zapunktował, ale potem seria błędów w ataku Włochów i asy serwisowe Fernando Cachopy dały wygraną Brazylii w tym secie i tym samym całym meczu.

Włochy  – Brazylia 0:3
(20:25, 22:25, 15:25)

Składy zespołów:
Włochy: Lavia (7), Nelli (5), Kooy (4), Candellaro (2), Sbertoli (2), Russo (2), Balaso (libero) oraz Pesaresi  (libero), Zoppellari, Pinali (2), Anzani (2), Antonov (2) i Cavuto (11)
Brazylia: Isac (14), Roque (12), Douglas (11), Mauricio Borges (7), Mauricio Souza (7), Fernando (4), Thales (libero) oraz Maique (libero) i Flavio

Zobacz również:
Wyniki i tabela Pucharu Świata mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved