Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ M: Szybkie zwycięstwo biało-czerwonych z Egiptem

PŚ M: Szybkie zwycięstwo biało-czerwonych z Egiptem

fot. FIVB

Reprezentacja Polski zapisała na swoim koncie kolejne zwycięstwo w Pucharze Świata. Tym razem podopieczni Vitala Heynena odprawili z kwitkiem kadrę Egiptu, pokonując zespół prowadzony przez Gido Vermeulena bez straty seta.

Po dobrych atakach Artura Szalpuka i Łukasza Kaczmarka Polacy rozpoczęli to spotkanie od prowadzenia 2:0. Przewagę tę szybko stracili, kiedy z rękami blokujących nie poradził sobie Kaczmarek. Dobra zagrywka Marcina Komendy sprawiła, że Hisham Ewais nie przebił się przez siatkę, ale kiedy w polu serwisowym pojawił się Rashad Atia biało-czerwoni stracili dwa punkty, w efekcie czego na pierwszej przerwie technicznej było 7:8. Pierwsze akcje tego meczu wskazywały, że zdobywanie punktów nie będzie przychodziło naszym reprezentantom z dużą łatwością. Egipcjanie własnymi błędami wymuszonymi dobrym serwisem Kaczmarka sprawili, że w jednym ustawieniu przegrali siedem akcji z rzędu. Podopieczni Vitala Heynena zagrali też dobrze w kontrze, dzięki czemu na tablicy wyników zrobiło się 16:10. Wprawdzie po przerwie zablokowany został Karol Kłos, ale pozostało to bez znaczenia dla wyniku pierwszego seta, którego mistrzowie świata już w pełni kontrolowali. Coraz gorsze przyjęcie w ekipie Gido Vermeulena od razu zaczęło przekładać się na ich atak. Kiedy w pomarańczowe nie trafił Norbert Huber zrobiło się 20:17, ale już kilka akcji później ponownie różnica na naszą korzyść wynosiła sześć punktów. Ostatecznie utrzymała się ona do końca, kiedy po zagrywce w siatkę Omara Hassana sędzia mógł zakończyć premierową odsłonę spotkania.



Błędy techniczne Egipcjan połączone z dobrym kontratakiem w wykonaniu Artura Szalpuka sprawiły, że już przy stanie 4:1 ich szkoleniowiec zmuszony był poprosić o czas. Dodatkowo kiedy duet Marcin Komenda-Karol Kłos ustawił skuteczny blok, a w kolejnej akcji skutecznością w tym elemencie popisał się Szalpuk zrobiło się 7:2. Wprawdzie Rashad Atia odpowiedział Szalpukowi tym samym, jednak przewaga Polaków w dalszym ciągu wynosiła trzy punkty. Zmalała ona po tym, jak po długiej akcji Łukasz Kaczmarek został zablokowany (9:8). Po tym jak Norbert Huber zapunktował ze środka siatki rozpoczęła się dyskusja przy stoliku sędziowskim dotycząca wyniku. Ostatecznie ustalono, że jest 10:8 i gra toczyła się dalej. Dobrze oba zespoły prezentowały się w bloku i to właśnie tym elementem biało-czerwoni zdobyli 13. punkt. Dodatkowo kiedy Maciej Muzaj nie miał problemów ze skończeniem na wyczyszczonej siatce swojego ataku było 14:10. Ponownie siatkarze znad Wisły uciekli swoim rywalom w środkowym fragmencie seta, dzięki czemu mogli go w dalszej części kontrolować. Dobrze radził sobie na prawym skrzydle wprowadzony niedawno Muzaj, a przewaga Polaków cały czas wzrastała (19:14). Ostatecznie zatrzymała się na siedmiu ,,oczkach” różnicy. Ostatni punkt zdobył w tej partii Huber i nasi reprezentanci w całym spotkaniu prowadzili już 2:0.

Blok Karola Kłosa pozwolił biało-czerwonym rozpocząć trzecią część spotkania od prowadzenia 3:1. Świetnie funkcjonował ten element w naszych szeregach, o czym przekonali się Egipcjanie ponownie kilka akcji później. Dodatkowo kiedy Aleksander Śliwka wykorzystał kontratak na lewym skrzydle różnica wzrosła już do czterech punktów i utrzymywała się na pierwszej przerwie technicznej. Po niej niewiele się zmieniło w obrazie gry obu reprezentacji. Polacy w dalszym ciągu powiększali swoją przewagę, a podopieczni Vermeulena mieli problemy nie tylko na boisku, ale poza nim, gdzie część zawodników nie mogła pogodzić się z decyzjami swojego szkoleniowca. Kiedy Artur Szalpuk obił ręce blokujących zrobiło się 13:7 i wszystko wskazywało, że mistrzowie świata zapiszą na swoim koncie kolejne zwycięstwo. Kolejne dobre zawody rozgrywał Kłos, który ponownie zaprezentował się udanym zbiciem ze środka siatki (15:10). Zawodnikom z Afryki wyraźnie odechciało się już grać, nie funkcjonował u nich już żaden element, a pojedyncze dobre akcje nie mogły zagrozić siatkarzom Heynena. Kiedy Szalpuk wykorzystał przechodzącą piłkę nasza reprezentacja miała aż dziewięć punktów przewagi (22:13). Różnica ta utrzymała się do końca tego seta, który zakończył się po ataku po skosie Macieja Muzaja, po którym Polacy mogli się cieszyć z kolejnego zwycięstwa.

Polska – Egipt 3:0
(25:19, 25:18, 25:16)

Składy zespołów:
Polska: Szalpuk (15), Kłos (9), Kaczmarek (8), Huber (7), Komenda (3), Kubiak (1), Wojtaszek (libero) oraz Muzaj (7) i Śliwka (1)
Egipt: Ewais (10), Atia (9), Seliman (5), Shafik (5), Hassan O. (4), Bekhit, Hassan M. (libero) oraz Omar (4), Abdalla (2), Seoudy (1)Mohamed A. (libero)  i Mogamed M. (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Pucharu Świata mężczyzn

Na co stać polskich siatkarzy na Pucharze Świata w Japonii?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved