Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ M: Kolejne zwycięstwo Albicelestes, Włosi odwrócili losy meczu z Iranem

PŚ M: Kolejne zwycięstwo Albicelestes, Włosi odwrócili losy meczu z Iranem

fot. fivb-org

Siatkarze Egiptu zaskoczyli reprezentację Argentyny w pierwszym secie meczu przedostatniej serii spotkań Pucharu Świata. Albicelestes szybko jednak przejęli kontrolę nad wydarzeniami na boisku i pewnie wygrali mecz za trzy punkty. Ciekawie zapowiadał się mecz reprezentacji Włoch z Iranem – obie drużyny miały coś jeszcze do udowodnienia w tym turnieju. Dwa pierwsze sety na przewagi wygrali Irańczycy, ale Azzurri zdołali odwrócić losy meczu i pokonali rywali 15:13 w tie-breaku.

Pierwszy set w meczu Argentyny z Egiptem był niezwykle zacięty. Oba zespoły nie odpuszczały, grały punkt za punkt. Albicelestes osiągnęli jednak 3 punkty przewagi zaraz po drugiej przerwie technicznej, ale Egipcjanie bardzo szybko je zniwelowali. W końcówce wydawało się, że to Argentyna obejmie prowadzenie w meczu, ale podopieczni trenera Mendeza zmarnowali trzy piłki setowe, a Egipt wykorzystał pierwszą z nich po skutecznym bloku Salaha na Martinezie.



Początek drugiego seta miał taki sam przebieg jak pierwszy. Wyrównana gra, bez większych przewag z obu stron. Ta sytuacja zmieniła się wraz z pojawieniem się w polu serwisowym rozgrywającego zespołu z Ameryki Południowej – Sancheza. Przy jego zagrywce Albicelestes zbudowali sobie wysoką przewagę, którą chwilę później powiększył asem Agustin Loser i reszta seta przebiegała pod kontrolą Argentyńczyków. Drugą partię skutecznym atakiem ze środka zakończył Gallego.

Trzeci set rozpoczął się od dwupunktowego prowadzenia Argentyny, jednak kapitalna seria bloków Egipcjan pozwoliła im na objęcie wysokiego prowadzenia (10:6). Argentyna jednak sukcesywnie odrabiała straty w kolejnych ustawieniach i doprowadziła jeszcze przed końcówką do remisu (18:18). Ponownie w na zagrywce świetnie spisywał się Loser i w decydujących akcjach to zagrania tego gracza zrobiły różnicę. Seta atakiem ze środka zakończył Ramos. Czwarty set to od początku do końca pełna dominacja zespołu z Ameryki Południowej. Skuteczne wybloki dały dużo kontr, na których brylował Palacios i wygrana w tej partii ani razu nie podlegała dyskusji. Przez cały mecz świetnie spisywał się Loser i w czwartym secie jego zagrywki również dużo dały Argentynie. Seta jak i cały mecz zakończyła zepsuta zagrywka Egipcjan.

Argentyna – Egipt 3:1
(25:27, 25:17, 25:22, 25:17)

Składy zespołów:
Argentyna: Loser (26), Palacios (15), Lazo (8), Gallego (7), Johansen (7), Sanchez (2), Danani (libero) oraz Franchi (7), Ramos (5), Palonsky (1) i Giraudo
Egipt: Shafik (12), Seliman (8), Abdelhay (7), Seoudy (4), Omar (2), Bekhit, Hassan M. (libero) oraz Ewais (6), Hassan O. (4), Atia (2), Masoud (2) i Abdalla (2)


Początek spotkania z Iranem przebiegał pod dyktando Włochów. Na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:4. Jednak zaraz po niej przy zagrywce Maroufa Iran odrobił całą stratę. W dalszej części seta Włosi utrzymywali minimalne prowadzenie, mieli dwie piłki setowe (24:22), potem kolejną, ale w końcowych fragmentach seta świetnie grał Milad Ebadipour, kończył niemal każdy atak i to Iran po ataku ze środka Shafiego wygrał pierwszą partię. Drugiego seta lepiej rozpoczęli Persowie i utrzymywali się na prowadzeniu. Marouf dużo grał przez środek, a w ciężkich sytuacjach mógł liczyć na przyjmujących zarówno Ebadipoura jak i Fayaziego. As serwisowy Ghafoura dał 3 punkty przewagi Irańczykom (15:12). Jednak Włosi szybko odrobili straty, a dzięki zagrywce Dicka Kooya uzyskali nawet 3 punkty przewagi. Ostatnie fragmenty drugiej partii miały identyczny przebieg, jak w poprzedniej. Włosi prowadzili 24:22, dwukrotnie zablokowany został Gabriele Nelli. Piłek setowych raz po raz bronił Kooy, jednak w ostatniej akcji przyjął na drugą stronę i wykorzystał to Ebadipour.

Na początku trzeciej partii dwupunktowe prowadzenie osiągnęli Irańczycy i wydawało się, że przejmą już pełną kontrolę nad meczem. Dalsza część seta to potwierdzała, na drugiej przerwie technicznej Iran prowadził 16:10, jednak Włosi nie mieli zamiaru się poddawać i walczyli do samego końca i doprowadzili do remisu po 21, dzięki zagrywkom Nellego oraz Lavii. Gra na przewagi to kapitalny pokaz gry w obronie. Irańczycy mieli 3 piłki setowe jednak Balaso oraz Kooy grali kapitalnie w defensywie i podbijali piłki niemal niemożliwe do podbicia. Nelli w przeciwieństwie do pierwszych dwóch setów kończył ataki w końcówce i Włosi wygrali trzeciego seta po ataku na czystej siatce Kooya.

Czwartego seta znacznie lepiej rozpoczęli Włosi. Niesieni entuzjazmem trzeciej partii wygrywali kolejne akcje. Wciąż w obronie szalał Balaso, bardzo wymagające kontry kończyli Kooy oraz Nelli. Na drugiej przerwie technicznej Italia prowadziła 16:10. Dalsza część seta nie zmieniła jego przebiegu. Włosi grali bardzo skutecznie w ataku i zagrywce i pewnie dowieźli prowadzenie do końca. Tie-break od samego początku był bardzo wyrównany. Włosi uzyskali na początku dwupunktową przewagę, jednak na zmianie stron to Irańczycy prowadzili jednym punktem. Świetna gra na koniec meczu Dicka Kooya dawała Italii przewagę. Jego dalekie ataki albo rozbijały blok rywali albo lądowały bezpośrednio w boisku. As serwisowy Nellego zakończył mecz i to Włosi triumfowali.

Włochy – Iran 3:2
(25:27, 27:29, 30:28, 25:17, 15:13)

Składy zespołów:
Włochy: Kooy (28), Nelli (27), Anzani (12), Russo (10), Sbertoli (5), Cavuto (4), Balaso (libero) oraz Lavia (13), Candellaro, Antonov i Pinali
Iran: Ebadipour (23), Ghafour (16), Shafiei (15), Mojarad (14), Saeid (5), Esfandiar, Moazzen (libero) oraz Fayazi (16), Yali (2), Gholami i Karimisouchelmaei

Zobacz również:
Wyniki i tabela Pucharu Świata siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved