Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ M: Kanada postawiła się Rosji, Włosi przegrali z USA

PŚ M: Kanada postawiła się Rosji, Włosi przegrali z USA

fot. fivb-org

Świetnie mecz z Rosjanami w ramach Pucharu Świata rozpoczęli siatkarze z Kanady, którzy prowadzili już 2:0. Sborna zdołała jednak odwrócić losy meczu, doprowadziła do tie-breaka i ostatecznie wygrała całe spotkanie 3:2. W najciekawszym meczu drugiego dnia Włosi przegrali 1:3 z reprezentacją Stanów Zjednoczonych i mają na koncie już dwie porażki.

Kanadyjczycy świetnie rozpoczęli mecz z reprezentacją Rosji i po serii punktów prowadzili już 6:1. Rosjanie szybko opanowali sytuację i odrobili straty, po skutecznym bloku Iwana Jakowlewa był już remis 12:12. Kanadyjczycy znów odskoczyli i znów dali się dogonić. Od stanu 22:22 dwoma świetnymi atakami popisał się Ryley Barnes i zespół z Ameryki Północnej miał piłkę setową. Punkt zdobył jeszcze Jaroslaw Podlesnych, ale po chwili seta wygraną Kanady zakończył Lucas Van Berkel. W drugiej partii wyrównana gra trwała do stanu 15:15 dla Rosji, kiedy to punkt zdobył atakiem Igor Filippow. Jak się okazało był to… przedostatni punkt Sbornej w tej partii. Kanadyjczycy rozbili rywali w końcówce, a seta zakończyła seria trzech błędów z rzędu Rosjan i było już 2:0.



Sborna w kolejnej odsłonie szybko wzięła się do pracy i po serii czterech punktów z rzędu prowadziła już 11:6. Gdy skutecznie akcję wykończył Fiedor Woronkow, Rosjanie prowadzili 19:12 i pewnie zmierzali do zwycięstwa w tej partii. W końcówce przypomnieli o sobie Iwan Jakowlew i Pawel Krugłow i Kanadyjczycy przegrali seta do 17. Początek czwartego seta był niezwykle wyrównany, a prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Zespół z Kraju Klonowego Liścia w końcu przełamał rywali i po atakach Sharone Vernon-Evansa i Stevena Marshalla wyszedł na prowadzenie 18:14. Rosjanie błyskawicznie wyrównali, doprowadzając do stanu 20:20, a w końcówce mieli piłkę setową przy stanie 24:21. Kanadyjczycy zdobyli jeszcze dwa punkty, ostatecznie seta zakończył atak Krugłowa i o wyniku miał zadecydować tie-break.

W decydującej partii od początku niewielką przewagę miała Sborna. Tuż przed zmianą stron boiska Rosjanie odskoczyli rywalom i po ataku Iwana Jakowlewa prowadzili już 8:5, a gdy ten zawodnik popisał się asem serwisowym było już 11:6. Kanadyjczycy mimo ambitnej walki nie byli w stanie odwrócić losów tego seta. W końcówce świetnym atakiem przypomniał o sobie Fiedor Woronkow, a po chwili seta wynikiem 15:10 dla Rosji zakończył efektowny blok Jakowlewa.

Kanada – Rosja 2:3
(25:23, 25:16, 17:25, 23:25, 10:15)

Składy zespołów:
Kanada: Barnes (16), Marshall (12), Van Berkel (10), Vandoorn (8), Scheerhoorn (7), Keturakis (5), Derocco (libero) oraz Vernon-Evans (8), Maar (4), Walsh (1) i Hoag
Rosja: Woronkow (19), Podlesnych (16), Jakowlew (13), Ziemczenok (9), Grankin (5), Filippow (4), Andriejew (libero) oraz Krugłow (12), Własow (3), Kowaliew, Semyszew i Surmaczewskij


Mecz z reprezentacją Włoch lepiej rozpoczęli Amerykanie, którzy przy zagrywce Micaha Christensona zbudowali 3 punktowe prowadzenie, jednak za sprawą błędów własnych Włosi od razu doszli rywali i wyszli nawet na prowadzenie (8:7). Europejczycy zbudowali 2-3 punktową przewagę, którą długo utrzymywali. Nieskuteczność w ataku Amerykanów oraz duża ilość ich błędów pozwoliła Włochom na uzyskanie jeszcze większej przewagi, którą bezpiecznie dowieźli do końca wygrywając pierwszą partię do 19. Bardzo słaby w pierwszym secie był lider Amerykanów – Matthew Anderson skończył w tej części meczu zaledwie 1 z 12 ataków.

Początek drugiego seta to kopia z poprzedniej partii. Amerykanie szybko uzyskali 3 punkty przewagi, ale tym razem pozwoliły im one na kontrolowanie przebiegu seta. USA grało dużo pewniej, ograniczyli liczbę błędów własnych i nie dali wyrównać Włochom wyniku. Anderson dostał do ataku zaledwie 3 piłki, ale skończył 2 z nich. Drugiego seta skutecznym atakiem na potrójnym bloku zakończył Garrett Muagututia i mecz rozpoczynał się od nowa. W trzecim secie jedynie początek miał wyrównany przebieg. Po 10 punkcie Amerykanie za sprawą świetnej zagrywki Andersona i Russella zbudowali bardzo dużą przewagę, którą sukcesywnie powiększali do końca seta wygrywając go do 14.

Czwarty set lepiej otworzyli Włosi. Od początku prowadzili 1-2 punktami aż do drugiej przerwy technicznej. Zaraz po niej przy wyniku 16:16 w polu zagrywki stanął Aaron Russell i przy jego serwisie Amerykanie zdobyli 4 punkty z rzędu. Ta seria pozwoliła im na spokojne kontrolowanie końcówki, którą asem serwisowym zakończył Anderson, który po fatalnym pierwszym secie w kolejnych 3 partiach skończył 11 z 16 ataków i wraz z Russellem był najlepiej punktującym graczem meczu. Obaj zdobyli po 16 punktów. Po stronie Włochów najwięcej punktów zdobył Gabriele Nelli – 15.

Włochy – USA 1:3
(25:19, 19:25, 14:25, 19:25)

Składy zespołów:
Włochy: Nelli (15), Anzani (11), Kooy (8), Lavia (4), Russo (3), Sbertoli (2), Balaso (libero) oraz Cavuto (3), Antonov (1), Candellaro i Pinali
USA: Anderson (16), Russell (16), Holt (13), Muagututia (12), Smith (10), Christenson (3), Shoji E. (libero) oraz Saeta

Zobacz również:
Wyniki i tabela Pucharu Świata mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved