Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ M: Egipt przegrał po tie-breaku, pierwsza wygrana Kanady

PŚ M: Egipt przegrał po tie-breaku, pierwsza wygrana Kanady

fot. fivb-org

Niezwykle zacięte dwa pierwsze sety meczu Pucharu Świata pomiędzy Egiptem i Kanadą padły łupem siatkarzy z Kraju Klonowego Liścia. Egipcjanie wprawdzie doprowadzili do tie-breaka, ale w decydującej partii ponownie musieli uznać wyższość rywali. Była to pierwsza wygrana Kanadyjczyków w tegorocznym Pucharze Świata.

Mecz z reprezentacją Egiptu Kanadyjczycy rozpoczęli od prowadzenia 5:1 po dobrym bloku Danny’ego Demyanenko. Dość długo utrzymywali przewagę, na drugiej przerwie technicznej prowadzili już 16:11, jednak siatkarze z Afryki zaczęli odrabiać straty. Kanadyjczycy popełniali coraz więcej błędów, jednak to oni mieli piłkę setową przy stanie 24:22. Ataki Omara Hassana i Mohameda Masouda pozwoliły drużynie Egiptu na doprowadzenie do końcówki na przewagi, ale ostatnie piłki należały do ich rywali. Przy stanie 25:25 skutecznie zaatakował Byron Keturakis, a po chwili asem serwisowym popisał się Ryley Barnes i było 1:0 dla Kanady. W drugim secie po serii pięciu punktów z rzędu to siatkarze z Egiptu wyszli na prowadzenie 6:3 i dość długo utrzymywali bezpieczną przewagę. Na drugą przerwę techniczną podopieczni trenera Gido Vermeulena zeszli z pięciopunktową przewagą, ale niedługo potem po ataku Blake’a Scheehoorna Kanadyjczycy doprowadzili do remisu 18:18. Znów rozgorzałą zacięta walka punkt za punkt i znów w końcówce lepsi okazali się siatkarze z Ameryki Północnej. Po dwóch atakach Ryley’a Barnesa wygrali ponownie 27:25 i prowadzili już 2:0.



Trzeciego seta to Egipcjanie rozpoczęli od prowadzenia 5:1, a na przerwie technicznej mieli już sześć punktów przewagi. Kanadyjczycy wyglądali na zupełnie wybitych z rytmu, a zespół z Afryki wciąż powiększał swoją przewagę. Na drugiej przerwie technicznej Egipt prowadził już 16:9, a po ataku w aut Barnesa było już 22:10. Seria punktów w końcówce pozwoliła Kanadyjczykom zachować twarz, chociaż przegrana do 16 mówi sporo o ich niemocy w tej partii. W kolejnej odsłonie Egipcjanie również szybko przejęli inicjatywę i po asie serwisowym Ahmeda Shafika prowadzili już 8:4. Zespół trenera Vermeulena cały czas utrzymywał bezpieczną przewagę (16:11) i mimo pościgu Kanadyjczyków w końcówce wygrał tego seta 25:22 po skutecznym ataku Abdallaha Bekhita. O wyniku meczu miał więc rozstrzygnąć tie-break.

W nim Kanadyjczycy szybko odskoczyli rywalom (6:3), a po ataku w aut Ahmeda Shafika mieli cztery punkty przewagi przy zmianie stron boiska. Egipcjanie rzucili się do odrabiania strat, po zbiciu Hishama Ewaisa mieli już tylko dwa punkty mniej od rywali (7:9), ale wówczas Kanadyjczycy pokazali swoją moc. Nie do zatrzymania był Nicholas Hoag, a po zbiciu Blake’a Scheehoorna zespół Daniela Lewisa miał piłkę meczową przy stanie 14:8. Punkt zdobył jeszcze Ewais, ale po chwili Bekhit zepsuł zagrywkę i pierwsza wygrana reprezentacji Kanady w Pucharze Świata stała się faktem.

Egipt – Kanada 2:3
(25:27, 25:27, 25:16, 25:22, 9:15)

Składy zespołów:
Egipt: Shafik (19), Abdelhay (18), Masoud (13), Bekhit (5), Seliman (2), Omar (1), Hassan M. (libero) oraz Mohamed A. (libero), Seoudy (6), Hassan O. (5), Ewais (3) i Abdalla
Kanada: Hoag (20), Barnes (16), Scheerhoorn (14), Szwarc (10), Keturakis (8), Demyanenko (6), Derocco (libero) oraz Vernon-Evans (3), Van Berkel i Walsh

Zobacz również:
Wyniki i tabela Pucharu Świata siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved