Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ M: Brazylijczycy lepsi od Argentyńczyków

PŚ M: Brazylijczycy lepsi od Argentyńczyków

fot. fivb-org

Brazylijczycy nie zwalniają tempa. Po przerwie powrócili do wygrywania w Pucharze Świata. Tym razem reprezentacja Brazylii w pokonanym polu zostawiła siatkarzy z Argentyny. Argentyńczycy w trzecim secie do końca walczyli o odwrócenie biegu tego spotkania, jednak nie udało im się to. Tym samym Brazylijczycy pozostają jedyną niepokonaną drużyną w tym turnieju.

Już na samym początku spotkania Brazylijczycy uzyskali przewagę dzięki serwisom Alana Souzy (4:2). Argentyńczycy często mylili się w polu serwisowym, z kolei Canarinhos wykorzystywali swoje kontry. Uderzenie Leala sprawiło, że na pierwszą przerwę techniczną schodzili z czteropunktową przewagą. Podopieczni Renana Dal Zotto wywierali na przeciwnikach presję swoim serwisem, dołożyli do tego skuteczny blok, co pozwoliło im powiększyć zaliczkę (17:11). Albicelestes w samej końcówce zmniejszyli za straty za sprawą błędów rywali, lecz na nic więcej nie było ich stać. Zwycięstwo Brazylijczyków w premierowej odsłonie spotkania przypieczętował skutecznym blokiem Ricardo Lucarelli (25:19).



Wydawać się mogło, że Brazylijczycy utrzymali wysoki poziom z poprzedniego seta, po ataku Leala wygrywali już 2:0. Argentyńczycy nie zamierzali jednak składać broni, dobrze czytali grę rywali, wyrównali wynik, a przez chwilę nawet prowadzili. Podopieczni Renana Dal Zotto nie pozostawali dłużni, poprawili się w ataku, dołożyli dwa ,,oczka” blokiem, co dało im trzypunktową zaliczkę (8:5). Albicelestes nie poddawali się, prym w ataku wiódł Ezequiel Palacios, co pozwoliło jego drużynie złapać kontakt z rywalami. Dopadła ich jednak niemoc w ofensywie, z kolei Canarinhos pewnie kończyli swoje akcje, dzięki czemu zbudowali pokaźną zaliczkę (16:11). Siatkarze prowadzeni przez Marcelo Mendeza nie potrafili odrobić strat, Brazylijczycy zwyciężyli w tej partii bez większych problemów (25:19).

To jednak Argentyńczycy kapitalnie weszli w kolejną odsłonę spotkania. Ich rywale nie potrafili wyprowadzić skutecznej akcji, z kolei oni pewnie kończyli swoje kontry i dzięki uderzeniu Bruno Limy zbudowali czteropunktową zaliczkę, którą powiększyli po asie serwisowym Ezequiela Palaciosa (6:1). Brazylijczycy jednak nie odpuszczali, świetnie serwował Alan Souza, jego koledzy z zespołu coraz lepiej czytali grę przeciwników, co pozwoliło Canarinhos złapać kontakt z rywalami. Podopieczni Marcelo Mendeza powrócili jednak do skutecznej gry z początku partii, a to skutkowało odbudowaniem zaliczki (14:10). Przydarzyła im się jednak seria błędów, co bezlitośnie wykorzystali zawodnicy prowadzeni przez Renana Dal Zotto (15:15). Brazylijczycy poszli za ciosem, świetnie prezentowali się w zagrywce i to oni mieli dwa punkty przewagi (18:16). Argentyńczycy zdołali powrócić do dobrej gry, mieli nawet piłkę setową, lecz nie byli w stanie rozstrzygnąć spotkania na swoją korzyść i o zwycięstwie zadecydowała gra na przewagi. Tam lepiej zaprezentowali się Canarinhos, spotkanie zakończył asem serwisowym Yoandry Leal (26:24).

Argentyna – Brazylia 0:3
(19:25, 19:25, 24:26)

Składy zespołów:
Argentyna: Lima (14), Palacios (13), Franchi (7), Ramos (4), Loser (3), Sanchez, Vicentin (libero) oraz Johansen (3) i Giraudo (1)
Brazylia: Alan (15), Leal (14), Lucas (9), Lucarelli (8), Gualberto (8), Rezende (2), Thales (libero) oraz Roque (1), Isac, Mauricio Borges i Gil

Zobacz również:
Wyniki i tabela Pucharu Świata mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved