Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ M: Biało-czerwoni rozgromili Australię

PŚ M: Biało-czerwoni rozgromili Australię

fot. fivb-org

W ósmej serii spotkań Pucharu Świata siatkarzy reprezentacja Polski zmierzyła się z Australią. Dwa pierwsze sety dość łatwo padłu łupem biało-czerwonych, natomiast w trzecim nasi siatkarze wręcz zdeklasowali rywali. Podopieczni Vitala Heynena wygrali ostatnią partię 25:9 i pewnie zapisali na swoim koncie kolejne trzy punkty.

W starcie między reprezentacjami Polski i Australii lepiej weszli biało-czerwoni. Już bowiem na samym początku Bartosz Kurek poczęstował rywali dwoma punktowymi zagrywkami, czym wypracował dla swojej drużyny trzypunktowe prowadzenie (4:1). Polacy nie zwalniali jednak tempa i na pierwszej przerwie technicznej wygrywali już 8:2. Australijczycy próbowali co prawda poprawiać swoją sytuacją punktową, ale na niewiele się to zdało. Dobra gra w ataku Jordana Richardsa czy Samuela Walkera nie była w stanie przeważyć wielu nieudanych zagrywek Australijczyków. Na drugiej przerwie przegrywali już więc 9:16, a mocna i skuteczna gra Polaków nie dała im tego poprawić nawet w końcówce. Ostatecznie to autowa zagrywka Lincolna Williamsa przesądziła o wysokiej wygranej biało-czerwonych w tym secie 25:18.



Druga partia już po chwili została przerwana przez trenera Marka Lebedewa. Korzystny wynik 3:0 dla Polaków mógł bowiem dość szybko przerodzić się w przewagę nie do odrobienia. Nie miało to jednak miejsca, gdyż niesamowitą serię na zagrywce zanotował na swoim koncie Williams. Przełożyło się to na większą dawkę emocji w tej partii, gdy rozpoczęła się gra punkt za punkt. Przełamanie nastąpiło dopiero po pojedynczym bloku w wykonaniu Jakuba Kochanowskiego, który dawał o dwa oczka więcej reprezentantom z Polski (11:9). Świetnie spisywał się także kapitan biało-czerwonych ogrywając swych przeciwników za pomocą mądrej kiwki. Ponadto korzystnie wypadło pojawienie się na boisku Macieja Muzaja. W tym czasie Polska zanotowała bowiem dwa punktowe bloki i wyszła na pięć punktów przewagi (20:15). Zbyt czytelna wystawa spowodowała jednak lekkie problemy Polaków, co jednak nie przesądziło ostatecznie o losach tego seta. Druga partia również należała do biało-czerwonych, którzy zakończyli ją wynikiem 25:20.

W trzecim secie Polakom ponownie udało się wyjść na dość znaczną przewagę Ich konsekwentna gra poskutkowała wzięciem czasu przez przeciwnika przy bardzo dużej stracie 3:10. Australijczycy nie zamierzali sobie jednak pomóc, co udowadniali wysyłaniem piłki w aut. Biało-czerwoni nie obywali się oczywiście bez błędów, lecz na drugiej przerwie ich przewaga zdawała się stanowić wręcz „autostradę” do szybkiej wygranej. Polscy środkowi bawili się bowiem grą, co potwierdzał jedynie pojedynczy blok Karola Kłosa. Australijczycy natomiast zdawali się już zupełnie pogubieni. Można stwierdzić, iż w tym secie nastąpił prawdziwy nokaut. Ostatnia partia nie mogła się oczywiście zakończyć niczym innym jak imponującym blokiem i przesądziła o nie wypuszczeniu rywali Polaków z dziesiątki. Trzeci set zakończył się bowiem wynikiem 25:9, co ustaliło rezultat meczu na 3:0.

Polska – Australia 3:0
(25:18, 25:20, 25:9)

Składy zespołów:
Polska: Kurek (13), Szalpuk (11), Kubiak (9), Kochanowski (8), Kłos (8), Komenda, Zatorski (libero) oraz Muzaj (3) i Śliwka (2)
Australia: Williams (11), Richards (8), Walker (8), Mote (3), O’dea (2), Bell (1), Perry (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Pucharu Świata siatkarzy

Na co stać polskich siatkarzy na Pucharze Świata w Japonii?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved