Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ M: Biało-czerwoni lepsi od Argentyny

PŚ M: Biało-czerwoni lepsi od Argentyny

fot. FIVB

Reprezentacja Polski spotkanie z Argentyną rozpoczęła nerwowo, a już premierowa odsłona stała pod znakiem wyrównanej walki. W niej końcówka należała do graczy z Ameryki Południowej, ale dwie kolejne partie padły pewnym łupem biało-czerwonych. Czwarty set znów był wyrównany, ale tym razem końcówkę lepiej rozegrali podopieczni Vitala Heynena, zgarniając tym samym komplet punktów. 

Już od początku spotkania nie brakowało dynamicznych akcji po obu stronach siatki, a obaj rozgrywający chętnie korzystali ze swoich środkowych (7:7). Dopiero as serwisowy Jakuba Kochanowskiego, a także błąd po argentyńskiej stronie sprawił, że to biało-czerwoni odskoczyli na dwa oczka (10:8). Na lewym skrzydle swoje akcje kończył Bartosz Kwolek (14:11), ale po punkowym serwisie Martina Ramosa Argentyńczycy zbliżyli się (14:15), natomiast błąd dotknięcia siatki sprawił, że na tablicy wyników pojawił się remis po 16. Walka się wyrównała, autowe zagranie Mateusza Bieńka dało oczko więcej rywalom (20:19). W końcu zadziała blok, Kochanowski zatrzymał swojego vis a vis (22:21), jednak tym samym odpowiedzieli gracze z Ameryki Południowej, dając im tym samym piłkę setową (24:23). Nie wykorzystali oni swojej szansy na skończenie tej partii, o jej wyniku decydowała gra na przewagi (26:26). Biało-czerwoni psuli sporo zagrywek, a Jan Martinez nie wstrzymał ręki i dał swojej kadrze zwycięstwo w pierwszej partii.



O wiele lepiej drugą partię rozpoczęli gracze Vitala Heynena, którzy po bloku Fabiana Drzyzgi prowadzili 5:2. Reprezentacja Polski grała skuteczniej i blok Macieja Muzaja pozwolił im odskoczyć na pięć punktów (12:7). Chociaż zdarzały jej się błędy, to tych nie unikali również podopieczni Marcelo Mendeza (12:18). Pomyłek po argentyńskiej stronie było coraz więcej (13:21), pewny atak Mateusza Bieńka dał setbola Polakom (24:16), natomiast lider Polaków – Bartosz Kwolek, zakończył tę część spotkania.

Polacy trzecią partię rozpoczęli podobnie jak drugą, od prowadzenia 6:3. Pomagały im w tym błędy graczy z Argentyny, Wilfredo Leon wreszcie zapunktował bezpośrednio zza lini 9. metra (8:4). Na tablicy wyników utrzymywał się rezultat korzystny dla biało-czerwonych (12:8), którzy byli po prostu bardziej skuteczni (16:11). Do tego o wiele lepiej funkcjonował serwis Polaków (18:11), asa dołożył także Fabian Drzyzga (20:12). Argentyna powoli zaczęła się odbudowywać, punktem z pola zagrywki odpowiedział Matias Sanchez (17:22), ale kolejne dwie akcje padły już łupem ekipy znad Wisły (24:17), a mocne zbicie Bartosza Kurka dało prowadzenie w całym meczu.

W czwartej partii sposobu na Wilfredo Leona nie mogli znaleźć siatkarze z Argentyny, przyjmujący do swojego repertuaru potężne zagrywki (7:3). Agustin Loser znakomicie czytał intencje Drzyzgi i Kochanowskiego (8:8), chwilę później popisał się mocnym serwisem (12:11). To Argentyna złapała wiatr w żagle, świetnie atakował Luciano Palonsky (19:17) i jego zespół pewnie kończył akcje po swoim przyjęciu (22:20). Dopiero nieporozumienia Sancheza ze środkowym dało remis po 22. W końcówce ponownie dał o sobie znać Bartosz Kwolek (24:24) i po dwóch atakach Leona to Polacy zgarnęli komplet punktów w tym spotkaniu.

Polska – Argentyna 3:1
(27:29, 25:17, 25:18, 26:24)

Składy zespołów:
Polska: Kwolek (13), Kochanowski (12), Bieniek (12), Muzaj (6), Drzyzga (4), Szalpuk (3), Zatorski (libero) oraz Komenda, Kaczmarek, Leon (19) i Kurek (3)
Argentyna: Loser (17), Lima (14), Martinez (13), Palacios (6), Sanchez (3), Ramos (3), Danani (libero) oraz Giraudo, Lazo, Johansen, Gallego i Palonsky (7)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Pucharu Świata mężczyzn 

Na co stać polskich siatkarzy na Pucharze Świata w Japonii?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved