Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ M: Amerykanie rozbili Australię

PŚ M: Amerykanie rozbili Australię

fot. fivb-org

Siatkarze ze Stanów Zjednoczonych nie zostawili złudzeń Australijczykom. Anderson i jego koledzy zdominowali rywali we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła, nie tracąc nawet seta. Przewagę triumfatora pokazuje najlepiej pierwszy set meczu, wygrany przez zespół Johna Sperawa do 13.

Sam początek spotkania miał w miarę wyrównany przebieg, oba zespoły popełniały błędy, lecz wynik oscylował wokół remisu. Później do głosu zaczęli dochodzić Amerykanie. Australijczycy nie potrafili wyprowadzić skutecznej akcji, z kolei ich rywale kapitalnie prezentowali się w kontrze i w polu serwisowym (9:5). Reprezentanci Stanów Zjednoczonych poszli za ciosem, dołożyli także punktowy blok, dzięki czemu powiększyli przewagę do pięciu ,,oczek”. Siatkarze prowadzeni przez Marka Lebedewa pomyli się w ofensywie, co skutkowało wzrostem dystansu pomiędzy drużynami (18:10). Podopieczni Johna Sperawa zdominowali swoich przeciwników w końcówce i pewnie zwyciężyli w premierowej odsłonie spotkania (25:14).



Już od samego początku drugiej partii reprezentanci Stanów Zjednoczonych zaznaczyli swoją dominację. Kapitalnie prezentowali się w polu serwisowym, w przeciwieństwie do rywali z dobrej strony pokazali się także w ofensywie i zbudowali kilka ,,oczek” przewagi (5:1). Amerykanie nie zwalniali tempa, Micah Christenson popisał się asem serwisowym, jego koledzy z drużyny dołożyli dwa punktowe bloki, co pozwoliło im powiększyć zaliczkę. Australijczycy nie potrafili znaleźć sposobu na świetnie dysponowanych przeciwników. Podobnie jak w poprzedniej odsłonie spotkania w końcówce jeszcze bardziej uwidoczniła się przewaga podopiecznych Johna Sperawa. Prym wiódł Matthew Anderson, który zakończył tę odsłonę spotkania asem serwisowym (25:13).

To jednak Australijczycy zdecydowanie lepiej weszli w kolejną odsłonę spotkania. Za sprawą skutecznych ataków Curtisa Stocktona prowadzili już 5:2. Amerykanie przełamali impas z początku partii, dzięki dobrej postawie w bloku odrobili straty. Reprezentanci Stanów Zjednoczonych poszli za ciosem, zaczęli seryjnie zdobywać punkty i po ataku Aarona Russella mieli trzy punkty zaliczki (11:8). Świetna passa podopiecznych Johna Sperawa trwała dalej, kapitalnie w polu serwisowym prezentował się Jeffrey Jendryk, co dało im pokaźną przewagę. Zawodnicy prowadzeni przez Marka Lebedewa nie byli już w stanie zagrozić rywalom. Amerykanie bez większych problemów utrzymali przewagę, a ich zwycięstwo przypieczętował skutecznym atakiem Joshua Tuaniga (25:16).

USA – Australia 3:0
(25:14, 25:13, 25:16)

Składy zespołów:
USA: Anderson (13), Muagututia (12), Russell (10), Holt (6), Christenson (3), Smith (3), Shoji (libero) oraz Li (6), Stahl (3)Tuaniga (1), Saeta i Patch
Australia: Stockton (10), Walker (4), Mote (3), Doanjh (1), Smith (1), Weir (1), Perry (libero) oraz Staples (4), Williams (4), Sanderson (1) i Bell

Zobacz również:
Wyniki i tabela Pucharu Świata siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved