Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ K: Zdecydowane zwycięstwa Brazylii i Japonii z zespołami z Afryki

PŚ K: Zdecydowane zwycięstwa Brazylii i Japonii z zespołami z Afryki

fot. fivb-org

W ostatnich meczach czwartej serii spotkań Pucharu Świata siatkarek pewne wygrane odniosły siatkarki Brazylii oraz Japonii. Canarinhes w trzech szybkich setach uporały się z reprezentacją Kenii i zapisały na swoim koncie trzecią wygraną w turnieju. Gospodynie również w trzech setach wygrały z Kamerunem i było to ich drugie zwycięstwo w tegorocznym Pucharze Świata. Zespoły Afryki wraz z Argentyną zamykają klasyfikację turnieju.

Tylko do stanu 3:3 wyrównany był pierwszy set meczu Kenijek z Brazylijkami. Wówczas te pierwsze zaczęły popełniać błędy, a dobra gra w ataku Amandy Francisco dała faworytkom pięć oczek przewagi. W kolejnych minutach ekipę z Afryki do walki poderwała Noel Murambi, a walka cios za cios sprawiała, że nie powiększał się dystans punktowy pomiędzy oboma zespołami. Kenijki zaczęły dorównywać rywalkom na siatce, a ich strata zmalała do trzech oczek.  Zdziałać próbowała jeszcze coś Sharon Kiprono, ale w końcówce doświadczenie Gabi Guimaraes oraz Lorenne Teixeiry zrobiło swoje, a Brazylijki pewnie wygrały 25:20.



W drugiej odsłonie przedstawicielki Afryki nie zamierzały tanio sprzedawać skóry. W ich szeregach punktowała Mercy Moim, a one dzielnie dotrzymywały kroku faworytkom, na czasie technicznym tracąc tylko dwa oczka. Popełniały jednak więcej błędów, a w miarę skuteczna gra Gabi i Amandy sprawiła, że siatkarki z kraju kawy powiększyły przewagę do czterech punktów. Im bliżej końca seta, tym dominacja Brazylijek stawała się coraz wyraźniejsza. Swoje trzy grosze do wyniku zaczęła dokładać Ana Carolina da Silva, a Kenijki nie miały siatkarskich argumentów, by postawić się rywalkom. Ostatecznie ta część meczu padła łupem faworytek 25:17. W trzecim secie wyrównana walka toczyła się do stanu po 5. Od tego momentu piąty bieg wrzuciły podopieczne trenera Ze Roberto, a Sheilla Castro na spółkę z Marą Ferreirą Leao w mgnieniu oka wypracowały pięciopunktowe prowadzenie. W kolejnych minutach Canarinhes raz po raz zatrzymywały przeciwniczki blokiem, a ich przewaga stawała się coraz wyraźniejsza. W końcówce w ataku przypomniały o sobie Amanda i Mara, a siatkarki z kraju kawy rozgromiły rywalki w tej części spotkania 25:14.

Brazylia – Kenia 3:0
(25:20, 25:17, 25:14)

Składy zespołów:
Brazylia: Amanda (12), Gabi (9), Lorenne (7), Fabiana (2), Macris (2), Ana Beatriz, Camila (libero) oraz Mara (14), Ana Carolina (8), Sheilla (5), Gabriela i Roberta
Kenia: Moim (9), Mukuvilani (8), Murambi (4), Atuka (3), Makuto, Wanja, Kundu (libero) oraz Kiprono (8), Kasaya (7), Wairimu, Wanyama (libero), Kaei i Chemtai


Pojedynek Japonek z Kamerunkami zaczął się od walki cios za cios. Te drugie za sprawą Christelle Tchoudjang Nany wyszły nawet na trzypunktowe prowadzenie, ale udane kontry Sariny Kogi sprawiły, że wynik zaczął oscylować wokół remisu. Z biegiem czasu to gospodynie zaczęły przejmować inicjatywę na boisku. pocelowały rywalki zagrywką, a zbicie Yuki Ishii dało im trzy oczka nadwyżki. Im bliżej końca seta, tym przedstawicielkom Afryki było trudniej poradzić sobie z kombinacyjną grą rywalek. Same też popełniały błędy, co w efekcie zakończyło się ich porażką 17:25.

W pierwszej fazie drugiej partii walka toczyła się cios za cios. Wśród Kamerunek wyróżniała się Laetitia Moma Bassoko, a zawodniczki z Kraju Kwitnącej Wiśni miały problem z uzyskaniem jakiejkolwiek przewagi. Taka sytuacja miała miejsce do stanu 11:11. Dopiero wówczas Miwako Osanai na spółkę z Kogą dały Azjatkom trzy oczka przewagi. W kolejnych minutach korzystały one z błędów rywalek, kontrolując boiskowe wydarzenia. W końcówce Japonki dołożyły asa serwisowego, a na siatce z dobrej strony pokazała się Aika Akutagawa, co zaowocowało ich pewną wygraną ponownie do 17.

W trzecim secie gospodynie nie zamierzały zwalniać tempa. sygnał do ataku dała im Osanai, a błędy rywalek sprawiły, że szybko dystans dzielący oba zespoły zwiększył się do czterech punktów. U Japonek zaczął funkcjonować nawet blok, a w ataku dobrą zmianę dała Mai Okumura. Bassoko ambitnie walczyła o poprawienie wyniku Kamerunek, ale wciąż w natarciu były Azjatki. Dopiero seria bloków zawodniczek z Afryki doprowadziła do stanu 14:16. Wówczas Japonki wzięły się do pracy. Zdominowały grę na siatce, a Ishii na spółkę z Osanai prowadziły je do sukcesu. W końcówce obraz gry nie uległ zmianie, a faworytki wygrały 25:20.

Japonia – Kamerun 3:0
(25:17, 25:17, 25:20)

Składy zespołów:
Japonia: Koga (12), Ishii (12), Osanai (10), Akutagawa (9), Okumura (5), Sato (1), Kobata (libero) oraz Nabeya (4), Miyashita (1) i Ishikawa
Kamerun: Bassoko (16), Nana (8), Bashorun (6), Mogoung (2), Fawziya (1), Gamkoua, Menkred (libero) oraz Bikatal (4), Piata (3), Guigolo (1), Adiana (1), Nasser (libero) i Bibinbe

Zobacz również:
Wyniki i tabela Pucharu Świata kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved