Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Świata > PŚ K: Rosjanki pokonały Argentynę, Japonki lepsze od Kenijek

PŚ K: Rosjanki pokonały Argentynę, Japonki lepsze od Kenijek

fot. fivb-org

Kolejne cenne zwycięstwo odniosły siatkarki reprezentacji Rosji, które tym razem w pokonanym polu zostawiły Argentynki. Tym samym Rosjanki utrzymały się na trzecim miejscu w tabeli. W ostatnim poniedziałkowym meczu Japonki bez problemów rozprawiły się z Kenijkami. Reprezentacja Kenii wciąż czeka na pierwszy wygrany set podczas Pucharu Świata.

Starcie Rosjanek z Argentynkami zaczęło się lepiej dla tych pierwszych. Po udanych kontrach Jekateriny Jefimowej oraz Iriny Korolewej wyszły na trzypunktowe prowadzenie. W kolejnych minutach wśród rywalek punktowała Lucia Fresco, a Sborna nie mogła powiększyć swojej przewagi. Dopiero seria czap sprawiła, że dystans dzielący oba zespoły wzrósł do sześciu oczek. Wprawdzie siatkarki z Ameryki Południowej rzuciły się jeszcze do odrabiania strat, ale niewiele zdołały wskórać. W końcówce Europejki popełniły kilka błędów, ale i tak Korolewa na spółkę z Natalią Gonczarową poprowadziły je do pewnej wygranej (25:21).



W pierwszej fazie drugiej odsłony z dobrej strony pokazała się Paula Yamila Nizetich, dzięki czemu Argentynki dotrzymywały kroku przeciwniczkom. Oba zespoły popełniały sporo błędów, ale w końcu inicjatywę na boisku zaczęły przejmować Rosjanki. W ich szeregach uaktywniła się Ksenia Parubets, wspierała ją Gonczarowa, ale Sborna przez własne błędy wciąż nie mogła wypracować sobie większej przewagi. Dopiero po drugim czasie technicznym dołożyła blok, a rywalki zaczęły się gubić. W końcówce dała o sobie znać siła ofensywna Europejek, a Gonczarowa i Parubets przypieczętowały ich pewną wygraną w drugim secie (25:16).

Od początku trzeciej partii obie drużyny szły łeb w łeb. Argentynki popełniały więcej błędów, ale udane akcje Nizetich i Eliny Rodrigues sprawiły, że dotrzymywały kroku faworytkom. Jednak z biegiem czasu Sborna podkręciła tempo. Dołożyła asa serwisowego, w bloku zaprezentowała się Jefimowa, a w ataku swoje trzy grosze do wyniku dorzuciła Gonczarowa. W efekcie szybko strata zawodniczek z Ameryki Południowej urosła do pięciu oczek. Nizetich próbowała poderwać do boju koleżanki, ale w natarciu były Europejki. W końcówce Rosjanki pewnie kroczyły do sukcesu. Ostatecznie triumfowały 25:21.

Rosja – Argentyna 3:0
(25:21, 25:16, 25:21)

Składy zespołów:
Rosja: Gonczarowa (12), Parubets (12), Korolewa (9), Jefimowa (8), Woronkowa (6), Starcewa (2),  Czikirizowa (libero) oraz Lazarewa (3), Lazarenko (1), Romanowa, Browkina, Kutilo (libero) i Chaleckaja
Argentyna: Nizetich (13), Rodriguez (5), Fresco (5), Lazcano (5), Mayer (3), Farriol (2), Gonzalez (libero) oraz Simian (4), Piccolo (3), Salinas, Soria, Benitez i Rizzo (libero)


Początek meczu Japonek z Kenijkami był dość wyrównany. Wśród gospodyń wyróżniła się Miwako Osanai, ale rywalki ratowały się blokiem. Dopiero z biegiem czasu przedstawicielki Afryki zaczęły popełniać coraz więcej błędów, a dobra dyspozycja w ataku Mayu Ishikawy spowodowała, że Azjatki przejęły kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Violet Makuto próbowała dać sygnał Kenijkom do ataku, ale wciąż popełniały one więcej błędów. Nie radziły sobie z kombinacyjną grą przeciwniczek. W końcówce swoje trzy grosze do wyniku dorzuciła Yuki Ishii, a premierowa odsłona padła łupem Azjatek (25:18).

W pierwszej fazie drugiego seta obie drużyny szły łeb w łeb. Po obu stronach siatki w ataku punktowały Leonida Kasaya i Miwako Osanai, ale znowu jako pierwsze pękły przedstawicielki Afryki. Nie mogły one zatrzymać rozkręcającej się z akcji na akcję Sariny Kogi, ale udane zbicia Edith Mukuvilani i Mercy Moim powodowały, że przewaga Azjatek wciąż wynosiła tylko trzy oczka. Mukuvilani dwoiła się i troiła, aby doprowadzić do remisu, ale kombinacyjna gra Japonek przynosiła im pozytywny rezultat. W końcówce w ataku skutecznie grał duet Ishii/Osanai, a gospodynie triumfowały 25:22.

Trzecią odsłonę od mocnego uderzenia zaczęły Japonki, które dzięki błędom rywalek oraz świetnej grze Kogi szybko uciekły od Kenijek na kilka oczek. te do walki próbowała poderwać Kasaya, ale wciąż w ich grze było więcej niedokładności, a po drugiej stronie siatki uaktywniła się wprowadzona na boisko Aika Akutagawa, dzięki czemu Azjatki kontrolowały boiskowe wydarzenia. Afrykanki jeszcze ratowały się blokiem, a Mukuvilani zniwelowała część strat, ale Ishii na spółkę z Osanai poprowadziła gospodynie do wygranej (25:20).

Japonia – Kenia 3:0
(25:18, 25:22, 25:20)

Składy zespołów:
Japonia: Osanai (12), Ishii (11), Ishikawa (4), Iwasaka (3), Okumura (3), Sato, Kobata (libero) oraz Koga (13), Akutagawa (7), Nabeya (5), Miyashita i Moriya (libero)
Kenia: Mukuvilani (13), Kasaya (11), Kiprono (7), Moim (7), Wairimu (2), Atuka (1), Kundu (libero) oraz Makuto (4), Murambi (2), Wanja, Kaei i Chemtai

Zobacz również:
Wyniki i tabela Pucharu Świata siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved