Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Przemysław Michalczyk: Trochę brakuje nam grania

Przemysław Michalczyk: Trochę brakuje nam grania

fot. Tomasz Tadrała

– Mam bardzo fajną grupę dobrze pracujących ludzi z dużymi możliwościami. Mamy w zespole dwóch doświadczonych graczy, trzech mniej, a resztę składu stanowią mało ograni zawodnicy. Na razie ten zespół się jeszcze buduje. Muszę go jeszcze zobaczyć w różnych sytuacjach – jak się chłopcy zachowują, kiedy wygrywają, a jak przy porażkach – mówi Strefie Siatkówki nowy szkoleniowiec ekipy z Dolnego Śląska, Przemysław Michalczyk.

W międzysezonowej przerwie mnóstwo zmian zaszło w Victorii PWSZ Wałbrzych. Jej szkoleniowcem został Przemysław Michalczyk, a w składzie zespołu pozostało zaledwie czterech zawodników, którzy grali w nim w poprzednim sezonie. Tak więc nowy trener musiał budować drużynę niemalże od nowa. – Tak naprawdę to nie wiem, jak pracuje się z nie nowym zespołem. Nawet jak przez trzy lata pracowałem w Bielsku-Białej, to praktycznie co roku musiałem budować drużynę od nowa – wyjaśnił Przemysław Michalczyk, który zadowolony jest z ekipy stworzonej w Wałbrzychu. – Mam bardzo fajną grupę dobrze pracujących ludzi z dużymi możliwościami. Mamy w zespole dwóch doświadczonych graczy, trzech mniej, a resztę składu stanowią mało ograni zawodnicy. Na razie ten zespół się jeszcze buduje. Muszę go jeszcze zobaczyć w różnych sytuacjach – jak się chłopcy zachowują, kiedy wygrywają, a jak przy porażkach – dodał nowy szkoleniowiec ekipy z Dolnego Śląska.



W miniony weekend wałbrzyscy siatkarze rywalizowali w turnieju o Puchar Prezesa WZK Victoria, w którym zajęli drugie miejsce, ulegając 1:3 niemieckiemu Netzhoppers KW-Bestensee. – Mamy za sobą dopiero jeden poważny sprawdzian, w niedzielę z Niemcami. Był to dla nas fajny przeciwnik, bo grał ciekawą siatkówkę z małą ilością błędów – skomentował trener ekipy spod Chełmca, która rozegrała także sparing z czeską Slavią Hradec Kralove. – W jej składzie nie było czterech podstawowych graczy, miała też problem z rozgrywającym. Nie był więc to dla nas zbyt wartościowy sparing – dodał Michalczyk, który dość mocno rotował składem. – Nie powiem, że wynik schodzi na dalszy plan, bo uważam, że każdy mecz warto wygrywać, ale obecnie większą rolę przykładam do tego, żeby przećwiczyć pewne ustawienia, tym bardziej że przeciwnik niemiecki był bardzo wymagający – dodał.

W weekend drużyna z Wałbrzycha ma zagrać w Strzelcach Opolskich, zaś najmocniejszy sprawdzian czeka ją na tydzień przed startem ligi, kiedy w Gliwicach weźmie udział w turnieju międzynarodowym, w którym zagrają także zespoły z Czech i Białorusi. – Brakuje nam trochę grania. Wszyscy rywale zaklepali sobie jakieś turnieje, a my z racji tego, że jesteśmy spóźnieni w działaniach, to musimy na bieżąco szukać sparingpartnerów. Mamy zaproszenie do Niemiec. Chciałbym też dogadać się na jakiś mecz w środku tygodnia ze Stalą Nysa – zakończył Michalczyk.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-09-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved