Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Problemy z kolanem Fabiana Drzyzgi

Problemy z kolanem Fabiana Drzyzgi

fot. Klaudia Piwowarczyk

Fabian Drzyzga w środę dołączył do reprezentacji Polski, ale nie wystąpi w najbliższym turnieju Ligi Światowej w Łodzi. – Trwa jeszcze rehabilitacja. Kolano nie jest jeszcze do końca wyleczone i cieszę się, że trenerzy dają mi czas na powrót do dyspozycji. Nie jest tak, że leżę i nic nie robię. Od ponad tygodnia rehabilitowałem się w Warszawie, a od środy jestem na treningach w Łodzi z chłopakami. Jak będzie wolne, to będę pracować nad rehabilitacją kolana i ogólnie nad własnym ciałem. Żeby potem, kiedy już będzie zgoda od lekarzy, wrócić w pełni do treningów i do formy  – mówi rozgrywający reprezentacji Polski.

Fabian Drzyzga podobnie jak Mateusz Mika, po powrocie z turnieju kwalifikacyjnego w Tokio, poddał się zabiegowi na kolano i tak jak przyjmujący będzie musiał pauzować. – Mikuś ma podobny problem, więc nasza rehabilitacja przebiega podobnie, chociaż z tego co wiem, jego kolano goi się nieco lepiej niż moje. Wiem, że to nie jest fajnie i miło grać czy trenować z takim bólem, więc liczę, że i on wróci szybko do dyspozycji – mówi Drzyzga. Podobnie jak Miki zabrakło go podczas ostatniego weekendu Ligi Światowej, podczas którego reprezentacja Polski rywalizowała w Kaliningradzie.



Jak w środę wieczorem mówił nam doktor kadry – Jan Sokal, potrzeba jeszcze maksymalnie dwóch tygodni, aby zarówno Drzyzga, jak i Mika wrócili do pełnej dyspozycji i treningów w pełnym wymiarze. Obaj trenują bowiem indywidualnie. – Teraz zaczął się trzeci tydzień, odkąd dostałem zastrzyk z czynnika wzrostu. Zabieg wykonali lekarze kadrowi i po nim powinno się mieć około trzech tygodni przerwy w treningach. Mam nadzieję, że przed turniejem we Francji, a na pewno już po tym turnieju powinienem zaczynać normalne zgrupowania z chłopakami. Kiedy zaczęły się problemy z kolanem? To już jest dłuższa sprawa. Przewlekły stan zapalny, ponadrywane więzadło w kolanie i delikatna dziura, więc trzeba było to załatać. Jaka to jest kontuzja, to wszyscy wiedzieli i lekarze wiedzieli co robić. Miejmy nadzieję, że sam ten zastrzyk wystarczy. Bo później nie ma czasu na coś więcej, jeśli już to po igrzyskach, ale to jeszcze daleka droga ku temu. Na ten moment koncentrujemy się na tym, żeby wzmocnić mięśnie i żeby więzadło zagoiło się w jak największym procencie i liczę, że to wystarczy. Odbijać piłkę mogę, ale wiadomo, że to tylko na sucho obok boiska, bez skakania i dynamicznych ruchów. Najważniejsze, że Final Six mamy u siebie, awans jest zagwarantowany i można spokojnie przeprowadzić rehabilitację – mówi Drzyzga.

Więcej w Przeglądzie Sportowym

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved