Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Problemy Schmitta, do Resovii wróci Paul Lotman?

Problemy Schmitta, do Resovii wróci Paul Lotman?

fot. archiwum

Kanadyjski atakujący Gavin Schmitt może nie zagrać w Asseco Resovii, choć kilka tygodni temu podpisał kontrakt z wicemistrzami Polski! Wszystko przez kontuzję, z którą od dłuższego czasu zmaga się zawodnik. Do Asseco Resovii miałby wrócić… Amerykanin Paul Lotman, który grał w Rzeszowie przez cztery lata.

Może się okazać, że Kanadyjczyk w ogóle nie zagra w barwach rzeszowskiej drużyny. Wszystko przez problemy zdrowotne. Gavin Schmitt stracił poprzedni sezon, w jego trakcie miał operowane obie nogi, przechodził rehabilitację. Wydawało się, że najgorsze ma już za sobą, wystąpił przecież w kwalifikacjach olimpijskich i w samych igrzyskach w Rio. Okazało się jednak, że grając w Brazylii, nie był w pełni sił. Nieoficjalnie mówi się, że nadal boryka się urazem nóg, a to może wykluczyć go z gry w najbliższych miesiącach. To z kolei pokazuje, jak spory problem może mieć Asseco Resovia. – Po igrzyskach będzie przechodził w Kanadzie kompleksowe badania, mamy otrzymać pełną dokumentację medyczną i na jej podstawie wspólnie podejmiemy dalsze decyzje. Chcemy być w stu procentach pewni odnośnie do przydatności Gavina do gry naszym klubie. On sam jest mocno zdeterminowany, by jak najszybciej przylecieć do Polski i rozpocząć pracę z drużyną – mówi Bartosz Górski, prezes Asseco Resovii, która już sprawdzała stan zdrowia Schmitta przed podpisaniem z nim kontraktu. – Otrzymaliśmy w maju dokumentację, ale przy takiej kontuzji trzeba to weryfikować i sprawdzać po takim wysiłku, jakim były igrzyska – dodaje Górski.



Jeśli okaże się, że Schmitt nie wyleczył urazu, nie zagra w Asseco Resovii, choć na dziś nie wiadomo, czy klub rozwiąże z nim kontrakt, czy po badaniach poczeka jeszcze na dalszy ciąg rehabilitacji Kanadyjczyka. Nie oznacza to jednak, że ten będzie w Rzeszowie miał jak w sanatorium. – W kontraktach są odpowiednie zapisy, które pozwolą nam nie nadwyrężać budżetu klubu – zaznacza prezes Górski.

Co jednak z drużyną i jej potencjałem? Bez Schmitta zespół traci na wartości, choć w zespole jest przecież Niemiec Jochen Schöps, jednak także wracający po kontuzji, w tym przypadku barku. – Jesteśmy przygotowani na różne warianty, które nie powinny osłabić siły naszego zespołu. Ale przede wszystkim musimy wiedzieć, że siatkarze są zdrowi i wytrzymają trudy całego sezonu. Mamy również takie możliwości w zespole, by odpowiednio zastąpić w razie potrzeby naszego atakującego. Chcemy mieć, tak jak w ubiegłych sezonach, szeroką kadrę zawodników gotowych do gry o najwyższe cele – zauważa prezes Górski.

Zamiast Kanadyjczyka na ataku może zagrać Francuz Thibault Rossard, który do Asseco Resovii ściągany był jako przyjmujący, ale już w reprezentacji Francji grał właśnie na ataku, będąc zmiennikiem Antonina Rouziera. W Lidze Światowej w meczach z Polakami spisywał się na tej pozycji świetnie. Wtedy zostanie jednak dziura na przyjęciu, gdzie obok Rossarda mają grać Serb Marko Ivović, inny Kanadyjczyk John Gordon Perrin i Dominik Depowski. Amerykanin Thomas Jaeschke dołączy do zespołu dopiero pod koniec roku, więc w ekipie trenera Andrzeja Kowala, w tym wypadku, zostałoby tylko trzech przyjmujących, w tym jeden młody.

Nieoficjalnie mówi się jednak, że i tutaj rzeszowianie mają w zanadrzu rozwiązanie. Do Asseco Resovii miałby wrócić… Amerykanin Paul Lotman, który grał w Rzeszowie przez cztery lata, zaczynając od sezonu 2011/2012. Rok temu odszedł do Berlin Recycling Volleys, z którym zdobył mistrzostwo i Puchar Niemiec, a także wywalczył Puchar CEV. Obecnie pozostaje bez klubu, ze względów rodzinnych. W Rzeszowie 31-letni przyjmujący miałby grać do czasu powrotu Thomasa Jaeschke.

Więcej w serwisie rzeszow.sport.pl
Autor: Marcin Lew

źródło: rzeszow.sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-08-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved