Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Problemy BKS-u ze zdrowiem rozgrywających

Problemy BKS-u ze zdrowiem rozgrywających

fot. lsk.plps.pl

Mecz w Pile BKS Bielsko-Biała rozegrał bez nominalnej rozgrywającej. O wyniku meczu nie zawsze decyduje forma sportowa, zgranie drużyny czy indywidualne umiejętności poszczególnych zawodników. Czasem w większej lub mniejszej mierze czynnikami decydującymi są szczęście i pech. I choć w profesjonalnym sporcie wielu ludzi pracuje nad tym, by drużyna prezentowała się jak najlepiej, to czasami karty rozdają właśnie szczęście i pech. Tak było właśnie tym razem, gdy bielska drużyna udała się na mecz do Piły… 

Warto zaznaczyć, że bielszczanki wyjechały na środowe spotkanie bez drugiej rozgrywającej Julii Nowickiej, która na rozgrzewce przed meczem z Polskim Cukrem Muszynianką doznała urazu. – Julka nieznacznie naciągnęła mięśnie brzucha i nie chcieliśmy ryzykować pogłębienia się urazu i zerwania mięśnia, co spowodowałoby trzymiesięczną przerwę w treningach. W spotkaniu w Pile i tak nie mogłaby wziąć udziału więc zdecydowaliśmy, że zawodniczka pozostanie w Bielsku-Białej. Dzięki temu Julia będzie na 100% gotowa już na następny mecz – mówi fizjoterapeutka BKS-u PROFI CREDIT Bielsko-Biała Elżbieta Handzlik. 



Bielskie siatkarki miały więc sobie radzić z jedną rozgrywającą. Niestety już w Pile na porannym rozruchu pech dopadł Marlenę Pleśnierowicz. Marlena doznała skręcenia stawu skokowego z uszkodzeniem torebki stawowej. Jej udział w meczu był zupełnie niemożliwy – zdradza Elżbieta Handzlik i dodaje, że Pleśnierowicz powinna wrócić do treningów na początku nowego roku.

Efektem wyjątkowego pecha i niefortunnego zbiegu okoliczności BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biała spotkanie w Pile musiał zagrać bez ani jednej nominalnej rozgrywającej. W takim wypadku rozegranie akcji jest mniej dokładne, a i drastycznie zmniejsza się liczba opcji w ataku. Każdy, kto choć trochę zna się na sporcie (sporcie drużynowym w szczególności), doskonale wie, że zgranie jest bardzo ważne. Wiele zespołów nawet z rozgrywającymi w składzie musi trenować wiele miesięcy (a nawet lat), by zgranie było perfekcyjne. Czego więc można spodziewać się po grze drużyny, która zostaje bez rozgrywającej? Chyba jedynie walki i ambicji, których w meczu w Pile bielszczankom nie zabrakło… Porażka w drugim secie 19:25 pokazuje, że bielski zespół pozbawiony „mózgu drużyny” (jak często mówi się o rozgrywających) podjął walkę.

źródło: bks.bielsko.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved