Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Prezesi klubów PlusLigi chcą zmniejszenia wysokości kontraktów

Prezesi klubów PlusLigi chcą zmniejszenia wysokości kontraktów

fot. plusliga.pl

Pandemia koronawirusa szalejąca na całym świecie niesie ze sobą wiele konsekwencji. Te najważniejsze, to oczywiście kwestie zdrowotne, ale są także i walory ekonomiczne. Przerwanie Plusligi powoduje duże straty finansowe klubów. Jak dowiedział się „Przegląd Sportowy” prezesi klubów chcą ratując sytuację uciąć kontrakty zawodników i trenerów o 20 procent.  Oczywiście spotkało się to z protestami zawodników.

– Sytuacja jest bardzo trudna, musimy wdrożyć misję ratunkową – mówi prezes Jastrzębskiego Węgla Adam Gorol. – Walczymy o przyszłość całej dyscypliny. Jeśli teraz nie zaczniemy działać, w kolejnym sezonie może dochodzić nawet do upadków klubów – dodaje szef Trefla Gdańsk Dariusz Gadomski.   – 20 procent to absolutne minimum, bo straty klubów będą większe, a w niektórych przypadkach dużo większe – mówi Gorol. – Jeśli zawodnicy będą zwlekali z renegocjacją umów, za chwilę zrobi się z tego 30 albo 40 procent. Zapewniam, że nie chcemy w żaden sposób oszczędzać na siatkarzach ani ich karać. Po prostu próbujemy ratować kluby i całą polską siatkówkę – zapewnia prezes jastrzębskiego klubu.– Zawodnicy i członkowie sztabu są pracownikami klubu i od jakiegoś czasu nie świadczą usług. Nie grają i nie trenują. Wiemy, że to nie ich wina i zdajemy sobie sprawę, że zawsze ktoś będzie niezadowolony, ale musimy reagować teraz, żeby nie doprowadzić do katastrofy w przyszłości. A i tak budżety w kolejnym sezonie będą zapewne niższe. Być może czeka nas także renegocjacja kontraktów na następne rozgrywki – mówi z kolei szef Trefla.



Nie wzbudziło to rzecz jasna zadowolenia ze strony zawodników. – Widzimy, co się dzieje na świecie i zdajemy sobie sprawę, że wszyscy tracą na pandemii. Jesteśmy więc skłonni do kompromisu i rozmów. Nie sądzę jednak, żeby odgórne ustalenie, że wszystkim siatkarzom PlusLigi obetnie się pensje po równo, było dobrym rozwiązaniem. Po pierwsze, każdy z nas ma inaczej skonstruowane umowy. Po drugie, kluby w różnym stopniu ucierpią na pandemii. Nie powinno być tak, że niektórzy prezesi będą chcieli przy okazji oszczędzić na budżetach, mimo że nie poniosą aż tak dużych strat. Sytuacja nie jest zero-jedynkowa, każdy klub powinien chyba rozmawiać z siatkarzami indywidualnie – mówi Andrzej Wrona, środkowy Vervy Warszawa Orlen Paliwa.

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved