Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Prezes PLS o sytuacji Wisły Warszawa

Prezes PLS o sytuacji Wisły Warszawa

fot. Klaudia Piwowarczyk

Fatalna sytuacja Wisły Warszawa była jednym z tematów magazynu #7strefa. Na temat problemów stołecznego klubu i ewentualnym wycofaniu go z rozgrywek Ligi Siatkówki Kobiet wypowiedział się prezes PLS Paweł Zagumny. – Trzymamy kciuki za zespół, trzymamy kciuki za zawodniczki, ale sytuacja nie wygląda najlepiej. Nie jest dobrze, ale być może wspólnymi siłami uda się doprowadzić do szczęśliwego zakończenia – stwierdził prezes Polskiej Ligi Siatkówki.

W ostatnich dniach pojawiły się informacje na temat złej sytuacji finansowej klubu, który opuściło kilka zawodniczek. Odwołano zaplanowany na sobotę wyjazdowy mecz 14. kolejki LSK z Grot Budowlanymi Łódź. Z powodu zakazu transferów (skutek zaległości finansowych z poprzednich sezonów) nie mogła zagrać Elena Nowgorodczenko, w tej sytuacji drużyna pozostała bez rozgrywającej.



Problem jest złożony. Klub podał w oświadczeniu, że boryka się z problemem niezapłaconych pieniędzy za kontrakty z ostatnich kilku lat. Tak naprawdę wszyscy są winni, tylko nie Wisła Warszawa… No cóż, próbujemy pomagać, spotkaliśmy się z prezesem Wisły. To spotkanie niewiele wniosło, mieliśmy komunikat, że mecz się odbędzie. Późnym wieczorem dostaliśmy jednak informację, że mecz się nie odbędzie. Sytuacja zmienia się co pięć minut. Próbowano na nas wymusić zmianę decyzji FIVB, na to jednak nie mogliśmy się zgodzić, bo prawo FIVB jest prawem nadrzędnym i mogłoby to skutkować nałożeniem sankcji na naszą federację i drużyny występujące w pucharach i rozgrywkach międzynarodowych – powiedział Paweł Zagumny.

– Trzymamy kciuki za zespół, trzymamy kciuki za zawodniczki, ale sytuacja nie wygląda najlepiej. Mam jeszcze umówione spotkanie z prezesem i zawodniczkami, tak więc zobaczymy, jak sytuacja się rozwinie. Wiem, że klub poszukuje polskiej rozgrywającej, bo ma zablokowane transfery. Nie jest dobrze, ale być może wspólnymi siłami uda się doprowadzić do szczęśliwego zakończenia – stwierdził prezes Polskiej Ligi Siatkówki.

 Jest cała korespondencja pomiędzy Wisłą, FIVB i samą zawodniczką. W jakiś sposób zawodniczka nie podjęła tych pieniędzy. Raz był to zły numer konta, raz te pieniądze do niej nie doszły, raz doszły, ale zostały odesłane. Cały czas tam są jakieś braki formalne i siatkarka dalej nie ma tych pieniędzy. Prezes twierdzi, że jej zapłacił, ale Wydział Prawny FIVB tego nie honoruje. Miało też miejsce odwołanie, ale nie było ono dobrze zgłoszone. Brakowało formalnych wniosków, brakowało opłaty, kaucji… Próbujemy pomóc, mediować między dwiema stronami, ale na razie nic to nie daje… Czekamy na to, by prezes pokazał nam realne środki, którymi mógłby zabezpieczyć zawodniczki i byt klubu do końca sezonu – dodał.

źródło: polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved