Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Prezes Asseco Resovii: Srebro to też duże osiągnięcie

Prezes Asseco Resovii: Srebro to też duże osiągnięcie

fot. Sylwia Lis

– Do historii przejdzie to, że Asseco Resovia zdobyła srebrny medal i po raz piąty z rzędu grała w finale mistrzostw Polski. Trzeba się z tego cieszyć – mówi w rozmowie z serwisem Gazety Wyborczej Marek Panek, prezes Asseco Resovii, która zakończyła sezon w PlusLidze na drugim miejscu. W rywalizacji finałowej rzeszowski zespół nie ugrał w trzech meczach nawet seta.

Smutne zakończenie smutnego sezonu. Nie był to dobry rok dla zespołu. Żaden cel nie został zrealizowany.



Marek Panek: – Ja bym się jednak cieszył z tego srebrnego medalu, bo to też duże osiągnięcie. W naszej lidze jest wiele drużyn, które ten srebrny medal z chęcią by przyjęły. Oczywiście tych najwyższych celów nie zrealizowaliśmy, a drużyna była budowana w ten sposób, by walczyć o nie. Ale dwóch naszych ważnych zawodników miało kontuzje, mówię tu o Piotrku Nowakowskim i Jochenie Schöpsie, i to z całą pewnością miało wpływ na grę drużyny. To nie jest tłumaczenie, bo nie o to chodzi. Ale cóż, mamy srebro i patrząc na cały sezon, trzeba się z niego cieszyć.

Teoretycznie była to najmocniejsza Asseco Resovia z ostatnich lat, ale czegoś zabrakło. Chyba charakteru.

Trudno powiedzieć. Pamiętajmy, to jest sport, nie da się wszystkiego wygrywać. W tych decydujących momentach, decydujących meczach ZAKSA była lepsza. Zresztą patrząc na cały sezon, to była drużyna, która się wyróżniała, wygrała prawie wszystko, co mogła. Była po prostu lepsza.

ZAKSA grała w tym sezonie tak jak Asseco Resovia w poprzednim. Mogła przegrywać różnicą kilku punktów i w końcówce wszystko odrabiała. Asseco Resovia potrafiła stracić każdą przewagę.

To był dziwny sezon. Na pewno traciliśmy dużo setów, które wydawały się wygranymi. Będziemy to analizować, starać się wyciągnąć wnioski. Do historii przejdzie to, że Asseco Resovia zdobyła srebrny medal i po raz piąty z rzędu grała w finale mistrzostw Polski. Myślę, że dzisiaj trzeba się z tego cieszyć.

Co dalej? Mówi się, że macie już dwóch nowych przyjmujących, Bartek Kurek odchodzi do Japonii…

Też o tym czytałem w prasie. Trudno mi to teraz komentować. Dzisiaj bym nie rozmawiał jeszcze o składzie na nowy sezon, dziś jest koniec starego. Oczywiście mamy wizję zespołu na przyszły sezon. Nie składamy broni, chcemy nadal budować drużynę, która będzie walczyła o najwyższe cele. Będziemy grać kolejny sezon w Lidze Mistrzów, chcemy się tam znowu pokazać z dobrej strony. Myślę, że po tych dwóch ostatnich sezonach nas tam dobrze zapamiętano.

Rozmawiał: Marcin Lew, więcej w serwisie sport.pl

źródło: rzeszow.sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved