Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: 7R Solna Wieliczka lepsza od Legionovii Legionowo

PP: 7R Solna Wieliczka lepsza od Legionovii Legionowo

fot. Patrycja Płachta

Siatkarki pierwszoligowego WTS-u Solna Wieliczka uzupełniły grono ekip, które walczyć będą w kolejnej, piątej już rundzie Pucharu Polski. W meczu decydującym o awansie do dalszej fazy rozgrywek ekipa z Wieliczki po zaciętym boju pokonała Legionovię Legionowo. Gospodynie starcia, które nie były faworytkami, po dwóch pierwszych setach wygrywały już 2:0, ale ostatecznie o wyniku spotkania decydował tie-break. W nim podopieczne Ryszarda Litwina triumfowały 15:13. Ich kolejnym rywalem będzie BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biała.



W spotkanie lepiej weszły miejscowe, które po ataku Angeliki Szostok prowadziły 4:2. Przewagę tę powiększyły do czterech oczek po dobrych zagrywkach Patrycji Ząbek. Jednak ich gra w tym momencie się zacięła i nie potrafiły skończyć kierowanych do nich piłek. Siatkarki Legionovii po słabym początku zaczęły odrabiać straty i po ataku Anny Bączyńskiej doprowadziły do remisu po 8. Nie zamierzały na tym poprzestać i po asie serwisowym Alicji Grabki wyszły na trzypunktowe prowadzenie. Błędy własne oraz dobrze funkcjonujący blok wieliczanek nie pozwoliły jednak podopiecznym trenera Piotra Olenderka długo cieszyć się z przewagi. Gospodynie po ataku Agaty Skiby z szóstej strefy powróciły na prowadzenie i systematycznie je powiększały. Kontrolowały też przebieg tego seta, gdyż nie pozwoliły swoim rywalkom zbliżyć się do siebie na więcej niż dwa punkty. Partię zakończyły dwa ataki ze środka Judyty Gawlak i zawodniczki 7R Solnej objęły prowadzenie w spotkaniu 1:0.

Druga odsłona rozpoczęła się od gry punkt za punkt. Na minimalnym prowadzeniu były gospodynie, które nie potrafiły jednak uciec swoim rywalkom. Błędy w ataku oraz podwójny blok Agaty Skiby i Sylwii Pelc dały wieliczankom dwa oczka przewagi. Miejscowe nie miały problemów z odczytywaniem zamiarów Alicji Grabki, co pozwalało im grać wyblokiem i kończyć kontrataki. To właśnie ten element siatkarski pozwalał im powiększać przewagę nad rywalkami. Kiedy Julija Monnakmae dwukrotnie na prawym skrzydle ustawiła szczelny blok, gospodynie mogły grać dużo spokojniej (16:11). Przyjezdne po dobrej zagrywce Alicji Wójcik odrobiły część strat, jednak wydawało się, że zwycięstwo zawodniczek z Solnego Miasta jest niezagrożone. Po ataku po siatce w aut Sylwii Pelc oraz czapie na Patrycji Ząbek prowadzenie niebezpiecznie zmalało (22:21). Od tego momentu jednak punkty zdobywały tylko podopieczne Ryszarda Litwina, które zasłużenie prowadziły 2:0.

Trzecią odsłonę meczu rozpoczęła seria punktowa bloków obu drużyn. Wydawało się, że ekipa, która dłużej utrzyma skuteczność w tym elemencie oraz zmniejszy ilość błędów w polu serwisowym, będzie miała szansę odskoczyć na więcej niż jeden punkt. Dwa skończone ataki ze środka przez Judytę Gawlak oraz pomyłka Anny Bączyńskiej spowodowały, że trener Piotr Olenderek poprosił o czas (10:8). Przerwa ta przyniosła spodziewany efekt, gdyż zaraz po niej trzy oczka pod rząd zdobyły siatkarki z Legionowa. Żaden z zespołów nie odpuszczał, co zapowiadało wyrównaną końcówkę spotkania. Więcej koncentracji w decydujących momentach zachowały jednak przyjezdne, które po tym jak Joanna Pacak zablokowała Judytę Gawlak, prowadziły 21:18. Publiczność w Solnym Mieście poderwała się jeszcze do ataku po bloku Angeliki Szostok, ale po asie serwisowym Aleksandry Rasińskiej stało się jasne, że mecz ten nie zakończy się w trzech setach.

O tym, że żadna z drużyn nie zamierza odpuścić, świadczyły pierwsze piłki kolejnej partii. Spotkanie bardzo się wyrównało i wszystko wskazywało na to, że ponownie zwycięzcę rozstrzygnie końcówka. W ekipie Legionovii szczególnie aktywna była Aleksandra Rasińska, która nie tylko mocnymi atakami, ale także sprytnymi obcierkami zdobywała punkty dla swojej drużyny (10:11). Pierwszą dwupunktową przewagę uzyskały siatkarki z Legionowa po ataku z obejścia Alicji Wójcik, ale dwie akcje później na tablicy wyników ponownie widniał remis. As serwisowy wprowadzonej kilka minut wcześniej Karoliny Sowisz pozwolił wieliczankom uciec, ale także i one nie cieszyły się długo z prowadzenia po skończonym kontrataku przez Ewelinę Mikołajewską. Idealną szansę na „odjechanie” swoim rywalkom miały miejscowe, ale na czystej siatce Julija Monnakmae nie trafiła w boisko (20:19). O tym, że takie sytuacje lubią się zemścić, przekonały się kilka akcji później. Najpierw przez blok przedarła się Anna Bączyńska, a w kolejnej akcji zablokowana została Agata Skiba i zwycięzcę miał wyłonić tie-break.

Od trzeciego seta żadna z drużyn nie mogła wypracować sobie przewagi, a początek ostatniej odsłony zapowiadał, że wyrównana walka będzie toczyć się do końca. Przy zmianie stron boiska przyjezdne prowadziły jednym oczkiem, ale dwa ataki w aut Aleksandry Rasińskiej zmieniły sytuację. Dodatkowo świetne zawody w tym fragmencie rozegrała Sylwia Pelc, która najpierw ustawiła pojedynczy blok, by w kolejnej akcji skończyć atak ze środka (13:10). Pomimo że siatkarki z Legionowa zdołały jeszcze doprowadzić do remisu, to dwa ostatnie punkty zdobyły miejscowe i to one za tydzień zmierzą się z BKS-em PROFI CREDIT Bielsko-Biała w kolejnej rundzie Pucharu Polski.

7R Solna Wieliczka – Legionovia Legionowo 3:2
(25:21, 25:21, 21:25, 23:25, 15:13)

Składy zespołów:
Solna: Monnakmae (2), Pelc (19), Szostok (8), Ząbek (19), Gawlak (13), Skiba (9), Bakowska (libero) oraz Grabka M. (2), Jagodzińska i Sowisz (2)
Legionovia: Pacak (8), Rasińska (20), Mikołajewska (14), Wójcik (11), Bączyńska (21), Grabka A. (5), Adamek (libero)

Zobacz również:
Wyniki Pucharu Polski kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved