Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Sensacja w Radomiu, Chemik odpadł z Pucharu Polski

PP: Sensacja w Radomiu, Chemik odpadł z Pucharu Polski

fot. radomka.com.pl

Kompromitującej porażki doznały mistrzynie Polski. Policzanki zostały wyeliminowane z Pucharu Polski przez siatkarki pierwszoligowej Radomki Radom. Chociaż Chemik Police dobrze rozpoczął mecz, druga i trzecia odsłona padły łupem gospodyń. Policzanki po gładko wygranym czwartym secie nie zdołały pójść za ciosem w tie-breaku. Pierwszoligowiec szybko wyszedł na prowadzenie w decydującej partii, którego nie oddał już do końca. Tym samym to właśnie zespół z zaplecza Ligi Siatkówki Kobiet dołączył do grona półfinalistek Pucharu Polski.

Na początku meczu policzanki skuteczne ataki przeplatały z błędami w polu zagrywki (2:2). Dopiero po asie Izabeli Bełcik przyjezdne wysforowały się na trzypunktowe prowadzenie (7:4). Gospodynie nie miały zamiaru odpuszczać, ataki Soni Kubackiej i Majki Szczepańskiej pozwoliły im doprowadzić do remisu (9:9). Chociaż radomianki nie ustrzegły się błędów, zaczęły wychodzić na prowadzenie. Po nieudanym ataku Malwiny Smarzek grę przerwał trener Głuszak (13:11). Interwencja szkoleniowca poskutkowała, mocne zagrania Katarzyny Zaroślińskiej odwróciły wynik na korzyść przyjezdnych, a błąd Renaty Białej skłonił szkoleniowca Radomki do poproszenia o czas (14:16). Serię Chemika przerwała dopiero Maja Pelczarska, a gdy asa dołożyła Gabriela Ponikowska, ponownie na minimalne prowadzenie wyszły radomianki (18:17). Mistrzynie Polski po czasie na życzenie ich szkoleniowca szybko wyszły z niewygodnego ustawienia. Końcówka należała już do policzanek, a decydujący punkt celną zagrywką zdobyła Zaroślińska.



Otwarcie drugiej odsłony toczyło się po myśli gospodyń, które po dwóch asach Majki Szczepańskiej prowadziły 5:2. Radomianki zaczęły narzucać swój styl gry, po serii bloków było już 11:7. Pojedyncze ataki Zaroślińskiej i Smarzek na niewiele się zdawały, na prowadzeniu pozostawały siatkarki Radomki (16:12). Dobre chęci nie wystarczały, policzanki wciąż miały problem z przebiciem się przez blok, dodatkowo nie ustrzegły się prostych błędów własnych. W decydującą fazę seta gospodynie wchodziły, prowadząc 20:14. Dopiero w końcówce przy zagrywkach Stefany Veljković Chemik odrobił kilka punktów, jednak nie wystarczyło to, by odwrócić losy tej odsłony. Skuteczny atak Gabrieli Borawskiej zakończył partię (25:19).

Podrażnione takim przebiegiem seta przyjezdne z wysokiego C weszły w trzecią część meczu. Po punktowej zagrywce Bianki Busy o czas poprosił trener Skrok (6:2). Nierówno atakowała Szczepańska, jednak po drugiej stronie siatki również nie brakowało błędów (7:9). Dopiero pomyłki Ponikowskiej i Pelczarskiej oraz skuteczne zagrania Zaroślińskiej oraz Veljković pozwoliły Chemikowi ponownie wyjść na wyraźne prowadzenie. Przy stanie 14:9 dla policzanek drugi czas wykorzystał Jacek Skrok. Po tej interwencji jego podopieczne nabrały wiatru w żagle, celne ataki Julity Molendy i Renaty Białej pozwoliły zniwelować straty do dwóch oczek (17:19). Wciąż jednak na prowadzeniu pozostawały mistrzynie Polski. Chociaż po asie Veljković było już 22:19, radomianki nie miały zamiaru spuszczać głów. Ponownie do głosu doszła Molenda, a gdy punktową zagrywkę dołożyły gospodynie, na tablicy wyników pojawił się remis (23:23). Do końca pierwszoligowiec nie dał już dojść do głosu siatkarkom z Polic. Radomianka triumfowała 25:23.

Chociaż atak Soni Kubackiej rozpoczął kolejną partię, szybko po serii bloków to Chemik prowadził 4:1. Gra radomianek załamała się, mnożyły się błędy, a dwie przerwy dla trenera Skroka na niewiele się zdały. Policzanki chociaż nie grały perfekcyjnie, przejęły inicjatywę. W ataku wyróżniała się Busa (12:5). Mistrzynie Polski górowały na siatce, pojedyncze ataki Radomki nie były w stanie zatrzymać rozpędzonych policzanek. Siatkarki z Radomia nie potrafiły znaleźć sposobu na atakującą raz za razem Zaroślińską. Błąd w polu zagrywki Pelczarskiej dał serię piłek setowych policzankom. Atak Smarzek dał zwycięstwo przyjezdnym, a o awansie do półfinału Pucharu Polski miał zdecydować tie-break.

Skuteczne ataki Smarzek przeplatane błędami w zagrywce policzanek rozpoczęły piątego seta. Celne zagrania Molendy i Ponikowskiej wyprowadziły na prowadzenie radomianki, a po asie drugiej z siatkarek o czas poprosił trener Głuszak (7:5). Po nim atak z szóstej strefy w aut Smarzek dał sygnał do zmiany stron. Kolejne asy Ponikowskiej tylko powiększały dystans. Dopiero zagranie Busy przerwało efektowną serię (6:12). Mistrzyniom Polski nie udało się już odrobić tak wyraźnej straty. Atak po bloku w aut Majki Szczepańskiej i zagranie Soni Kubackiej przypieczętowały wygraną pierwszoligowca.

E.Leclerc Radomka Radom – Chemik Police 3:2
(20:25, 25:19, 25:23, 14:25, 15:9)

Składy zespołów:
Radomka: Pelczarska (6), Borawska (12), Kubacka (10), Biała (6), Ponikowska (11), Szczepańska (16), Samul (libero) oraz Czajka, Miechowicz i Molenda (11)
Chemik: Smarzek (20), Bełcik (4), Veljković (8), Mędrzyk (1), Simeonowa (2), Zaroślińska (18), Krzos (libero) oraz Busa (11) i Gajgał-Anioł (5)

Zobacz również:
Wyniki Pucharu Polski kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved