Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Sanoczanie grają dalej

PP: Sanoczanie grają dalej

fot. tomasz Sowa Photography

Czterech setów potrzebowali siatkarze TSV Sanok, aby pokonać Lechię Tomaszów Mazowiecki w meczu szóstej rundy Pucharu Polski. Sanoczanie w dość wyrównanym starciu oddali rywalowi tylko drugą partię spotkania. W pozostałych triumfowali do 22, 19 i 22 i to oni cieszyli się z awansu do kolejnej rundy rozgrywek. 

Mecz szóstej rundy Pucharu Polski pomiędzy Lechią Tomaszów Mazowiecki a TSV Sanok rozpoczął się od przewagi gospodarzy. Przyjezdni mieli problem na początku z przyjęciem i po tym, jak punktowym blokiem popisali się Janikowski z Pruskim na Frankowskim, o czas poprosił trener TSV (6:2). Sanoczanie byli w odwrocie i dopiero pojawienie się na boisku Jurkojcia i Wierzbickiego wniosło w ich poczynania nieco ożywienia. Przy stanie 13:9 dla Lechii miejscowej drużynie przytrafił się przestój, który wykorzystali sanoczanie i po zbiciach Wierzbickiego przegrywali 12:13. Tomaszowianie wzmocnili swoją zagrywkę, postawili szczelny blok i po kolejnym asie serwisowym, tym razem Pruskiego, mieli dwupunktową przewagę (18:16). Ekipa gości nie dawała za wygraną i doprowadziła do remisu po zbiciach Łaby i Wierzbickiego (18:18). Sanoczanie przy stanie 24:23 mieli piłkę setową, ale nie wykorzystali jej. Sytuacja szybko się zmieniła i przy wyniku 25:24 to gospodarze nie wykorzystali swojej szansy. Ostatecznie po zbiciu Wierzbickiego przyjezdni rozstrzygnęli pierwszą partię na swoją korzyść.



W drugim secie na początku dominowali siatkarze TSV, Kusior wykonał serię zagrywek, punktowym blokiem popisał się Jurkojć i było 7:3 dla gości. Role na boisku zupełnie się odwróciły – Lechia miała problem z przyjęciem, została odrzucona od siatki i po asie serwisowym Oronia przegrywała 5:12. Zadowoleni z takiego obrotu sprawy goście popełnili wiele błędów własnych i po asie serwisowym Neroja mieli zaledwie trzy punkty przewagi (15:12). Miejscowi siatkarze podbijali ataki swoich rywali, wzmocnili swoją zagrywkę i po punkcie zdobytym bezpośrednio z zagrywki przez Musiała tracili do sanoczan jedno oczko (18:19). Ciężar gry wziął na siebie w Lechii Obermeler, który skutecznie zaprezentował się w bloku i ataku, dzięki czemu jego ekipa prowadziła 22:21. Będący w natarciu podopieczni Tomasza Migały wygrali tego seta i w meczu był remis 1:1.

Przez dłuższy czas gry w trzeciej odsłonie obie ekipy grały punkt za punkt i żadnej z nich nie udało się przełamać pierwszej akcji przeciwnika. Po tym, jak ze środka zaatakował Oroń, było 13:11 dla TSV i jak się później okazało, był to punkt zwrotny w tym secie. Gospodarze popełnili błędy w ataku oraz zagrywce i przegrywali 14:19. Ekipa gości lepiej radziła sobie w przyjęciu, grała bardziej kombinacyjnie od gospodarzy i punktowała w kontratakach. Ostatni punkt w tej odsłonie zdobył Rusin i przyjezdni mogli cieszyć się z wygranej w tym secie.

Czwarta partia była ostatnią w tym meczu. Ekipa gości poszła za ciosem i po zbiciach Gnatka wygrywała 3:0. Gospodarze starali się jak mogli, aby dogonić swoich rywali, ale przez cały czas na prowadzeniu byli goście. Przy stanie 10:10 skutecznymi zagrywkami popisał się Rusin i było 15:10 dla TSV. Gospodarzy do walki poderwał Neroj. Siatkarz ten popisał się trudnymi zagrywkami, w bloku zapunktował Mysera i Lechia traciła do swoich rywali zaledwie jeden punkt (14:15). Goście odpowiedzieli zbiciami Wierzbickiego i mieli trzypunktowy zapas (19:16). Laskowski nie pozostał dłużny swoim rywalom, wziął ciężar gry na siebie i dzięki niemu na tablicy wyników widniał remis 21:21. Widząc słabszą grę swoich zawodników, o przerwę na żądanie poprosił trener Frączek i jak się później okazało, był to dobry ruch szkoleniowca. Miejscowi siatkarze popełnili błędy w końcówce tej partii i było to główną przyczyną ich porażki. Ostatecznie punktowy atak Wierzbickiego dał drużynie gości zwycięstwo i awans do siódmej rundy Pucharu Polski.

Lechia Tomaszów Mazowiecki – TSV Sanok 1:3
(25:27, 25:22, 19:25, 22:25)

Składy zespołów:
Lechia: Guz, Musiał, Janikowski, Neroj, Obermeler, Pruski, Cymerman (libero) oraz Mysera, Migała i Laskowski
TSV: Przystaś, Gąsior, Łaba, Frankowski, Kusior, Oroń, Dembiec (libero) oraz Jurkojć, Wierzbicki, Pieper, Gnatek, Rusin i Głód (libero)

Zobacz również:
Wyniki Pucharu Polski mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved