Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Radomianie za burtą, Warta Zawiercie gra dalej

PP: Radomianie za burtą, Warta Zawiercie gra dalej

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze Aluronu Virtu Warty Zawiercie jako trzeci wywalczyli awans do półfinału Pucharu Polski. Podopieczni Marka Lebedewa o udział w turnieju finałowym rozgrywek walczyli w ćwierćfinale z Cerrad Czarnymi Radom. Zawiercianie wygrali spotkanie, oddając rywalom tylko seta.

Od początku spotkania widać było, że obie drużyny wiedzą, o co grają, jako pierwsi na prowadzenie wyszli gospodarze, punktując blokiem (5:3). Szybko jednak rywale wyrównali stan na tablicy wyników (6:6) i walka rozgrzała na dobre (13:13). Obie ekipy były skuteczne w pierwszej akcji, głównie ze skrzydeł, a minimalne prowadzenie zawiercianom dał as serwisowy Grzegorza Boćka, podwyższyły je zagrywki Alexandre Ferreiry (21:17). To pozwoliło przyjezdnym na swobodną grę, natomiast zespół z Radomia zaczął popełniać błędy (18:23). Tej przewagi Warta już nie wypuściła, kończąc seta atakiem ze środka.



Od mocnego uderzenia przyjezdni rozpoczęli drugą partię (3:0), jednak trzy kolejne akcje padły łupem podopiecznych Roberta Prygla (3:3). Ponownie na prowadzenie wysunęli się gracze z Zawiercia, zawdzięczając to między innymi błędom radomian (10:7). Sprawy w swoje ręce wziął Michał Filip, który zaimponował zagrywką (10:10), jednak potem znów przyjezdnym udało się odskoczyć (15:13). Warta utrzymywała dystans (19:16), powiększając go dzięki wygraniu przedłużonej wymiany i skutecznemu blokowi (22:17). Goście znów dobrze rozegrali końcówkę i po błędzie zagrywki radomian prowadzili w całym meczu 2:0.

Początek kolejnej partii spotkania był wyrównany, następnie jednak gospodarze zaczęli celniej i mocniej zagrywać, a w ataku nie zawodził Tomasz Fornal (9:6). Ferreira i jego serwis ponownie dały się we znaki Czarnym (12:13), ale lepsza skuteczność ofensywy pozwoliła im odzyskać zaliczę (16:13). Asa serwisowego dołożył Michał Ostrowski (18:14), jednak kiedy długa akcja padła łupem ekipy Marka Lebedewa, jej dystans zmalał do dwóch oczek (19:21). Chociaż gospodarze znów odskoczyli (23:19), to dwa autowe zagrania doprowadziły do nerwowej końcówki, jednak ostatecznie kropkę nad i mocnym atakiem postawił Michał Filip.

Udany blok dał Czarnym wynik 3:1, solidnie w ataku radził sobie Kamil Kwasowski (7:4), ale już chwilę później również zawiercianie zagrali blokiem (7:7). Gra się wyrównała, zarówno Dejan Vincić, jak i Marcin Waliński zapunktowali bezpośrednio zza linii dziewiątego metra, a zespoły wymieniały się skutecznymi akcjami (11:11). Dopiero blok na Filipie dał Warcie dwa oczka zaliczki (15:13), ale atakujący błyskawicznie odwdzięczył się czapą na swoim vis a vis, na lewym skrzydle cały czas skuteczny był Kwasowski (17:16). Na prawej stronie nie szło mu już tak dobrze (17:18), natomiast przyjezdni wykorzystywali swoje okazje do punktowania (21:18). Punkt bezpośrednio z pola zagrywki dopisał na swoje konto Grzegorz Bociek (23:19), piłkę na wagę awansu skończył natomiast Marcin Waliński.

MVP: Marcin Waliński

Cerrad Czarni Radom – Aluron Virtu Warta Zawiercie 1:3
(18:25, 19:25, 25:23, 21:25)

Składy zespołów:
Czarni: Pajenk (6), Żalinski (7), Vincić (2), Filip (19), Huber (2), Fornal (15), Ruciak (libero) oraz Ostrowski (2), Giger, Żygałow i Kwasowski (10)
Warta: Waliński (22), Rejno (2), Ferreira (11), Gawryszewski (7), Bociek (18), Masny, Koga (libero) oraz Doasnjh, Malinowski i Semeniuk

Zobacz również:
Wyniki rundy finałowej PP siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved