Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Pewna wygrana łodzianek, mineralne pokonane

PP: Pewna wygrana łodzianek, mineralne pokonane

W trzech bardzo krótkich setach Grot Budowlani Łódź wygrali ze słabiej dysponowanym Polskim Cukrem Muszynianką. Gospodynie nie dały zdobyć przyjezdnym więcej niż 20 punktów w żadnej z partii i pewnie zameldowały się w dalszym etapie rozgrywek Pucharu Polski.

Początek meczu 1/4 Pucharu Polski to wymiana ciosów i gra punkt za punkt. Po stronie „mineralnych” punktowały Maja Savić i Marina Cvetanović. Z kolei w ekipie gospodyń skuteczne były Kaja Grobelna oraz Martyna Grajber (3:3). Łodzianki po raz pierwszy zdołały zbudować większą przewagę, gdy swoim flotem przyjmujące z Muszyny zaskoczyła Sylwia Pelc (8:5). Na siatce bezpośredni pojedynek z Mają Savić wygrała Sylwia Pelc i po chwili o czas poprosił trener Ryszard Litwin (12:8). W drugiej części seta na boisku pojawiła się Koleta Łyszkiewicz, ale siła ataku przyjezdnych wciąż pozostawiała wiele do życzenia. Brak kończącej akcji po stronie muszynianek był wodą na młyn dla Budowlanych, a Dorota Wilk nie miała łatwego zadania, dobiegając w ostatniej chwili niemal do każdej piłki. Więcej emocji niż sam mecz dostarczały kontrowersyjne oceny sędziny, niezrozumiałe dla obu stron. Kilka ostatnich akcji premierowej odsłony, w tym kiwka rozgrywającej zespołu z Muszyny, mogły stanowić dla przyjezdnych światełko w tunelu. Ostatecznie ostatnią akcję inauguracyjnej odsłony zakończyła atakiem blok-aut Martyna Grajber.



Odmienić grę muszynianek miała Natasa Cikiriz, ale lepiej od Magdaleny Wawrzyniak atakowała Grajber (4:2). Łodzianki dobrze ustawiały się w obronie, co dawało im kolejne okazje do kontry. Problem z kończeniem kolejnych wymian miały skrzydłowe z Muszyny, ale ciężar gry w ataku wzięła na siebie Wawrzyniak. Przy zagrywce Wójcik przyjezdne zdobyły punkt kontaktowy (8:7), ale później swoje show rozpoczęła Pavla Vincourova i o chwilę przerwy poprosił trener Litwin (12:7). Jak się jednak okazało, nie był to jednak bezpieczny wynik dla łodzianek, w końcu zaczął funkcjonować blok „mineralnych”, a autowy atak Sylwii Pyci sprawił, że kwestia wyniku w tym secie była otwarta (16:14). Trudno było jednak oprzeć się wrażeniu, że gospodynie miały wszystko pod kontrolą, a trudna zagrywka Heike Beier tylko to potwierdziła (23:18). Blok Vincourovej i Pyci był ostatnim akcentem drugiego seta (25:19).

Muszynianki miały okazję, by prowadzić już od pierwszych minut trzeciego seta, ale niewykorzystana okazja w postaci wystawienia piłki do Savić wprost na blok rywalek okazała się mieć fatalne skutki (4:1). Muszynianki nie pomagały sobie, popełniając całą masę własnych błędów. Przy stanie 11:6 trener Krzyształowicz zdecydował się na podwójną zmianę, na boisku pojawiły się Ewelina Tobiasz i Monika Kutyła (11:6). Atakująca Budowlanych błyskawicznie odnalazła się na boisku, a jej zespół prowadził (16:10). As serwisowy Beier właściwie dopełnił formalności (21:13), a łodzianki były już jedną nogą w Final Four Pucharu Polski w Zielonej Górze (21:13). Swoje 5 minut miała także Natalia Strózik, a punktową zagrywką mecz zakończyła Kutyła (25:17).


Budowlani Łódź – Polski Cukier Muszyna 3:0

(25:20, 25:19, 25:17)

Składy zespołów:
Budowlani: Pelc (5), Pycia (7), Beier (4), Grobelna (17), Vincourova (4), Grajber (10), Maj-Erwardt (libero) oraz Kutyła (4), Tobiasz, Twardowska (7) i Strózik (2)
Muszynianka: Savić (3), Wawrzyniak (14), Wójcik, Wilk (4), Cvetanović (3), Sredić (6), Medyńska (libero) oraz Rabka, Cikiriz (3), Sosnowska (1), Łyszkiewicz (5)

Zobacz również:
Wyniki Pucharu Polski kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved