Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Pewna wygrana Jastrzębskiego Węgla

PP: Pewna wygrana Jastrzębskiego Węgla

Kolejną ekipą, która zameldowała się w następnej rundzie Pucharu Polski, są siatkarze Jastrzębskiego Węgla. Przeciwnikiem podopiecznych Marka Lebedewa w 1/8 finału rozgrywek był BBTS Bielsko-Biała. Jastrzębianie pokonali rywala dość łatwo, nie tracąc w potyczce z nim nawet seta.

Już od pierwszych piłek jastrzębianie chcieli pokazać, kto jest faworytem w środowym pojedynku Pucharu Polski (6:3). Okazało się jednak, że nawet Salvador Hildago Oliva potrafi się mylić, co przy błędach pozostałych przedstawicieli gospodarzy szybko wyrównało stan pojedynku (7:7), a następnie po wygrywającym bloku Pawła Gryca i asie Krzysztofa Bieńkowskiego oddało prowadzenie w ręce bielszczan (7:9). Przerwa w grze na życzenie trenera Lebedewa dała oczekiwane skutki i dzięki przeniesieniu ciężaru ataku na środek i Grzegorza Kosoka kibice zgromadzeni w śląskiej hali na tablicy wyników raz jeszcze zobaczyli remis (12:12). Tym, czym gospodarze zyskali kolejne oczka, było skierowanie piłek na skrzydło do Olivy, a także niekonwencjonalne zagrania Lukasa Kampy (17:14). Siatkarzom BBTS-u nie pomogły natomiast dwie pomyłki Adama Bartosa i Bartłomieja Lipińskiego, a po drugiej stronie nie zawodził z kolei Maciej Muzaj, który w tym momencie kierował swój team pewną ścieżką do zwycięstwa (21:17). Finalną wiktorię na konto jastrzębian zapisał Damian Boruch (25:19).



Początek kolejnego rozdania zdecydowanie należał do miejscowych. W ich szeregach ofensywną odpowiedzialność przejęli Oliva i Jason DeRocco, na co nawet nieźle spisujący się Milos Vemić nie znalazł odpowiedzi (15:12). Pojedyncze potknięcia Muzaja nie były w stanie wytrącić jego kolegów z rytmu, bo przy takich sytuacjach uaktywniali się Boruch i Oliva (19:14). W samej końcówce przewaga gospodarzy nadal rosła, a kolejne, niewiele zmieniające próby mieli za sobą Grzechnik czy Bieńkowski (17:23). Tym, który spowodował, że siatkarze Jastrzębskiego Węgla mogli się cieszyć z wygranej w kolejnym secie, był Bartosz Janeczek, który w decydującej sytuacji popełnił błąd (25:20).

Jak wiadomo, to zazwyczaj trzeci set po przegranych dwóch stanowi motor napędowy przegrywającej drużyny do „uratowania” wyniku. Tak było i w przypadku BBTS-u, który ważył każde zagranie tak, by skutki były dla bielskiej drużyny wyłącznie pozytywne (8:5). Jastrzębianie uznali, że kontrolę nad wynikiem należy odzyskać jak najszybciej, więc wybrali do tego najbardziej podstawowy środek – zagrywkę (9:9). Od tego momentu można było mówić o wyrównanej walce po obu stronach siatki (11:11, 13:13, 15:15), co starał się zakończyć Kamil Kwasowski, lecz nie pomogły mu w tym pomyłki Gryca (16:17). Błędy te okazały się być brzemienne w skutkach, bowiem oczka te stanowiły podwalinę budowania zapasu punktowego przez jastrzębian (19:16). Końcówka należała już wyłącznie do rozpędzonego Muzaja, którego udane akcje dały Boruchowi asumpt do zakończenia spotkania (25:20).

Jastrzębski Węgiel – BBTS Bielsko-Biała 3:0
(25:19, 25:19, 25:20)

Składy zespołów:
Jastrzębski Węgiel: Muzaj (14), Kosok (7), Boruch (9), DeRocco (6), Kampa (5), Oliva (11), Popiwczak (libero) oraz Gil, Ernastowicz i Bachmatiuk
BBTS: Grzechnik (3), Siek (7), Gryc (4), Bieńkowski (1), Bartos , Lipiński (1), Koziura (libero) oraz Czauderna (libero), Gaca, Storożyłow, Janeczek (3), Vemić (6) i Kwasowski (4)

Zobacz również:
Wyniki i tabela 1/8 finału Pucharu Polski

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved