Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP M: Siedlczanie walczyli, ale to Norwid gra dalej

PP M: Siedlczanie walczyli, ale to Norwid gra dalej

fot. KS Norwid Częstochowa

Mimo walki siatkarze KPS-u Siedlce nie zdołali pokonać Exact Systems Norwida w spotkaniu Pucharu Polski. Aż trzy sety grane były na przewagi, jednak tylko jeden z nich padł łupem podopiecznych trenera Grabdy. Tym samym częstochowianie awansowali do kolejnej rundy Pucharu Polski mężczyzn, a KPS pożegnał się już z tymi rozgrywkami.

Mocny atak Krzysztofa Gulaka otworzył mecz. Pierwszy punkt dla Norwida padł po zagraniu z lewego skrzydła Sławomira Buscha. Częstochowianie dobrze grali blokiem, wykorzystywali kontrataki  i przy zagrywkach Łukasza Usowicza zaczęli budować przewagę. Przy stanie 7:4 o czas poprosił trener Grabda. Siedlczanie nie mieli zamiaru się poddawać i gdy  Mateusz Laskowski zaczął posyłać celne zagrywki, odrobili wszystkie straty (10:10). Kolejna seria nastąpiła przy zagrywkach Patryka Szymańskiego. Passę rywali przerwał dopiero atakiem przez środek Łukasz Usowicz (12:13). Dystans utrzymywał się, sprytnie atakował Michał Wójcik. Dopiero podwójne odbicie Szymańskiego pozwoliło gospodarzom doprowadzić do remisu (17:17). Obie drużyny skuteczne akcje przeplatały z błędami. Gdy w siatkę zaserwował Busch drugi czas wykorzystał Tomasz Wasilkowski (20:21). Siedlczanie jeszcze przez chwilę prowadzili, dopiero po efektownym bloku częstochowian na tablicy wyników pojawił się remis i grę przerwał Mateusz Grabda (23:23). Zwycięzcę wyłoniła gra na przewagi, w której lepsi po ataku Wójcika okazali się goście.



Otwarcie drugiej partii było zacięte (4:3), choć oba zespoły nie ustrzegły się prostych błędów (8:8). Sytuacja uległa zmianie, gdy w pole zagrywki wszedł Laskowski. Przy jego celnym serwisie KPS odskoczył na 11:9 i o czas poprosił trener Wasilkowski. To nie wybiło z rytmu zagrywającego, który dołożył jeszcze asa (13:9). Dopiero zagranie z prawego skrzydła przerwało passę rywali (14:10). Siedlczanie byli konsekwentni, nie wstrzymywali ręki w ataku. Częstochowianie nie potrafili odpowiedzieć zdecydowanie grającym przeciwnikom. Dopiero przy zagrywkach Mateusza Siwickiego gospodarze zaczęli odrabiać straty, serię zamknął plas Laskowskiego (17:20). W końcówce trwała zacięta walka. Dobre wejście w pole zagrywki zaliczył Wiktor Rajsner, gdy dystans stopniał do jednego oczka o czas poprosił trener Grabda (22:23). Po dotknięciu siatki przez gospodarzy KPS miał kolejne piłki setowe, ale przez własne błędy nie wykorzystał  ich (24:24). Częstochowianie długo bronili się. Akcje podczas walki były krótkie i nie brakowało w nich błędów. Dotknięcie siatki podczas ataku przez KPS zakończyło tę odsłonę.

Od początku trzeciej odsłony na nieznacznym prowadzeniu pozostawali siedlczanie – 4:2. Sytuacja zmieniła się gdy w pole zagrywki wszedł Usowicz. Stopniowo inicjatywę zaczęli przejmować gospodarze (8:6).Siedlczanie nie mili zamiaru odpuszczać, ale coraz częściej nadziewali się na blok rywali. Gdy efektownie kontratak skończył Mateusz Piotrowski Norwid odskoczył na 12:9 i o czas poprosił trener Grabda. Po interwencji szkoleniowca KPS ponownie ruszył do walki a w odrabianiu strat pomagały mu dodatkowo błędy własne częstochowian (14:14). Dopiero mocny kontratak Kamila Kosiby pozwolił gospodarzom wyjść z niewygodnego ustawienia (15:14). Podopieczni trenera Wasilkowskiego w dalszej fazie seta ponownie zbudowali kilkupunktową zaliczkę, jednak szybko stopniała ona do jednego oczka (19:18) a udany kontratak Gulaka sprawił, że na tablicy wyników pojawił się remis (20:20). Końcówka grana była punkt za punkt. Po ataku Piotrowskiego po bloku w aut gospodarze mieli szansę na zwycięstwo w tej odsłonie (24:23), ale po czasie dla trenera Grabdy Piotrowski posłał piłkę w aut. Dopiero blok Norwida postawił kropkę nad i (26:24).

W czwartej partii Norwid poszedł za ciosem, goście nie radzili sobie z przyjęciem zagrywek Usowicza. Przy stanie 4:0 pierwszy czas wykorzystał trener Grabda. KPS miał swoje problemy, ale również częstochowianom zdarzało się nie wykorzystywać szans (7:2, 8:4). Ze zmiennym szczęściem atakował Damian Kogut. Stopniowo dystans topniał a problemy z przyjęciem zagrywek Bieńkowskiego trwały. Po wyjściu z niewygodnego ustawienia gospodarze ponownie doszli do głosu. Przy stanie 15:11 o kolejną przerwę poprosił szkoleniowiec KPS-u. W polu zagrywki rządził i dzielił Piotrowski a goście nie byli w stanie wyprowadzić skutecznego ataku (17:11). Nie do przejścia był częstochowski blok. Serię zakończył dopiero atak przez środek Maziarza (19:12). KPS mimo starań nie potrafił odpowiedzieć rywalom. W końcówce asa dołożył jeszcze Kosiba (22:13). Pojedynczy blok na Laskowskim i zagrywka w siatkę Maziarza dały ostatnie punkty Norwidowi.

Exact Systems Norwid Częstochowa – KPS Siedlce 3:1
(25:27, 34:32, 26:24, 25:15)

Składy zespołów:
Norwid: Kraś, Siwicki, Piotrowski, Usowicz, Kogut, Busch, Kryś (libero) oraz Kosiba, Rajsner, Franczak i Siemiątkowski
KPS: Bieńkowski, Szymański, Laskowski, Maziarz, Wójcik, Gulak, Krupiński (libero) oraz Biniek, Woźnica i Nowak

Zobacz również:
Wyniki Pucharu Polski mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved