Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Kędzierzynianie zagrają w Final Four

PP: Kędzierzynianie zagrają w Final Four

fot. Sylwia Lis

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wygrała ćwierćfinałowe  starcie Pucharu Polski z PGE Skrą Bełchatów i jako pierwsza zameldowała się w turnieju finałowym, który w weekend rozegrany zostanie we Wrocławiu. Podopieczni Andrei Gardiniego potrzebowali do tego tylko trzech setów. O ile dwie pierwsze partie wygrali dość pewnie, o tyle w ostatniej triumfowali nad Skrą dopiero po zaciętej grze na przewagi.

Już na początku premierowej odsłony spotkania, po zatrzymaniu Karola Kłosa na środku siatki, gospodarze wypracowali sobie trzypunktowe prowadzenie. Punktowa zagrywka Sama Deroo w sam narożnik boiska jeszcze je powiększyła, a trener Roberto Piazza zmuszony był poprosić o przerwę dla swojej drużyny (9:5). Po powrocie na boisko niewiele się zmieniło, gdyż blokujący kędzierzynian dobrze czytali zamiary Grzegorza Łomacza, czego potwierdzeniem był podwójny blok na Teppanie. Kiedy przechodzącą piłkę wykorzystał Deroo na tablicy wyników było już 14:8 i miejscowi pewnie zmierzali do zwycięstwa w pierwszej partii. Wprawdzie po autowym zagraniu Łukasza Kaczmarka bełchatowianie zmniejszyli różnicę do czterech oczek, jednak kiedy w polu serwisowym pojawił się Łukasz Wiśniewski, wicemistrzowie Polski ponownie odskoczyli (20:13). Błędy własne bełchatowian połączone z dobrą grą ich rywali nie tylko nie pozwalały im zbliżyć się do swoich przeciwników, ale sprawiały, że przewaga ZAKSY rosła coraz bardziej. W efekcie przyjezdni zdołali ugrać tylko 16 punktów, a kibice zgromadzeni w hali Azoty byli świadkami jednostronnego widowiska.



Gospodarze nie zamierzali zwalniać tempa i rozpoczęli drugą partię od prowadzenia 4:1 po asie serwisowym Łukasza Kaczmarka. Kolejny punktowy blok ustawiony na Teppanie przez zawodników ZAKSY sprawiał, że mogli grać spokojnie i kontrolować przebieg tego seta. Trener Piazza słabo dysponowanego Teppana zastąpił powracającym do gry po rekonwalescencji Szalpukiem, dodatkowo kontuzji nabawił się Sam Deroo, co spowodowało krótki przestój w grze zawodników Andrei Gardiniego. Jednak po raz kolejny błędy własne gości połączone z dobrą grą blokiem i wyblokiem miejscowych sprawiły, że kędzierzynianie powrócili do wysokiego prowadzenia 16:7. Mistrzowie Polski byli całkowicie rozbici i momentami sprawiali wrażenie, jakby pogodzili się już z porażką. Dobry atak Mateusza Bieńka, a zaraz potem kolejna już „czapa” na Teppanie dały ZAKSIE ośmiopunktowe prowadzenie. Zawodnicy PGE Skry zebrali się jeszcze pod koniec seta i za sprawą Milada Ebadipoura i Karola Kłosa zmniejszyli różnicę do pięciu oczek. Było to jednak wszystko, na co ich było stać w tej partii, wygranej przez miejscowych do 19.

Po raz pierwszy w tym spotkaniu bełchatowianie wyszli na dwupunktowe prowadzenie przy stanie 5:3 w trzecim secie po odczytaniu zamiarów Aleksandra Śliwki. Mistrz świata szybko dostał okazję do poprawy i to po jego dobrym zagraniu był remis. Gra się wyrównała i punkty były zdobywane naprzemiennie przez oba zespoły. Pojedynczy blok Milada Ebadipoura na Łukaszu Kaczmarku ponownie dawał jego drużynie minimalną przewagę, ale dwa proste błędy przyjezdnych spowodowały, że szybko została ona zniwelowana. Powrót do dobrej gry PGE Skry Bełchatów sprawił, że od początku tej partii na boisku było dużo emocji, a dodatkowo decyzje sędziowskie jeszcze je podgrzewały. Na właściwe obroty wszedł Ebadipour, który zaczął kończyć swoje ataki i to głównie po jego dobrych zagraniach mistrzowie Polski mieli przewagę dwóch punktów. Nie potrafili jednak wykorzystać serii piłek setowych, gdyż mając piłkę wyblokowaną, nie kończyli ataków albo popełniali błędy. Szybko to się zemściło, bo dwie ostatnie piłki potrafił wykorzystać Śliwka, dzięki czemu kędzierzynianie wygrali to spotkanie i mogli cieszyć się z awansu do turnieju finałowego Pucharu Polski.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – PGE Skra Bełchatów 3:0
(25:16, 25:19, 28:26)

Składy zespołów:
ZAKSA: Kaczmarek (13), Toniutti, Wiśniewski (6), Bieniek (8), Śliwka (10), Deroo (8), Zatorski (libero) oraz Stępień, Koppers (3) i Szymura (11)
Skra: Teppan (6), Kłos (9), Kochanowski (3), Ebadipour (14), Łomacz, Orczyk (6), Piechocki (libero) oraz Szalpuk (6)

Zobacz również:
Wyniki rundy finałowej PP siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved