Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP K: Rzeszowianki uzupełniły skład półfinalistów

PP K: Rzeszowianki uzupełniły skład półfinalistów

fot. Sylwia Lis

Developres SkyRes Rzeszów jako ostatni wywalczył awans do turnieju finałowego Pucharu Polski kobiet. W ćwierćfinale rywalem zespołu z Podkarpacia była 7R Solna Wieliczka.  Pierwszoligowiec zdołał urwać rzeszowiankom tylko jedną partię.

Początek spotkania z Wieliczce miał wyrównany przebieg. Dopiero przy zagrywce Kamili Witkowskiej rzeszowianki odskoczyły swoim rywalkom, co zawdzięczają głównie dobrej grze w bloku i wybloku. Zdobywanie punktów nie przychodziło im jednak łatwo, gdyż Daria Bąkowska wraz z koleżankami broniły dosłownie wszystko. Z pięciopunktowej przewagi po ustawieniu skutecznego bloku na Katarzynie Zaroślińskiej-Król oraz skończeniu ataku przez Magdalenę Grabkę zrobiło się 7:10, a kiedy atakująca przyjezdnych została zatrzymana ponownie, gospodynie nawiązały kontakt punktowy. Zawodniczki Solnej doprowadziły nawet do remisu, ale skuteczna seria bloków siatkarek z Podkarpacia dała im prowadzenie 18:12. Gra podopiecznych Ryszarda Litwina całkowicie się posypała, w efekcie czego nie potrafiły skończyć swojego ataku. Dopiero dobre zagranie Grabki dało im 13 punkt, jednak ich rywalki miały siedem więcej i pewnie zmierzały do wygrania premierowej odsłony spotkania. Stało się to po punktowym bloku Witkowskiej na Izabeli Wisz, a po bardzo dobrym początku Solnej w drugiej części seta całkowicie oddały inicjatywę bardziej doświadczonym przeciwniczkom.



As serwisowy Magdaleny Grabki oraz zagranie w antenkę Michaeli Mlejnkovej dały gospodyniom prowadzenie 3:1, które po pojedynczym bloku Karoliny Fedorek na Kamili Witkowskiej wzrosło do trzech punktów. Kiedy Patrycja Ząbek skończyła swój atak na prawym skrzydle, trener Lorenzo Micelli poprosił o przerwę. Po czasie zablokowana została Maja Tokarska, a na tablicy wyników było 9:4. Siatkarki Developresu nie mogły wbić się w boisko, gdyż każda ich akcja była broniona. Świetnie na lewym skrzydle spisywała się Grabka, która wyrastała na prawdziwą liderkę małopolskiego zespołu. Punktowa zagrywka Aleksandry Buczek dawała Solnej, aż siedem punktów przewagi (13:7). Od tego momentu gra się wyrównała i punkty były zdobywane naprzemiennie, do czasu pojawienia się na linii dziewiątego metra Angeliki Wystel. Waleczne Tygrysice nie odpuszczały żadnej piłki i w efekcie po ustawieniu szczelnego bloku na Jelenie Blagojević prowadziły 20:11. Rzeszowianki nie zamierzały się poddawać i głównie przy zagrywce Mai Tokarskiej odrobiły część strat (23:21), jednak ostatecznie miejscowe nie dały sobie odebrać zwycięstwa i doprowadziły do wyrównania stanu rywalizacji.

W trzeciej partii trener Micelli powrócił do wyjściowego składu, co zaowocowało szybkim prowadzeniem 6:4. Dodatkowo kiedy zablokowana została Magdalena Grabka, wzrosło ono do trzech oczek. Miejscowe odrobiły część strat, ale as serwisowy Kamili Witkowskiej ponownie pozwolił rzeszowiankom powrócić do, jak się wydawało, bezpiecznej przewagi. O tym, że w siatkówce takich nie ma, miały przekonać się kilka akcji później, gdy przechodzącą piłkę wykorzystała Karolina Fedorek, a na prawym skrzydle zablokowana została Katarzyna Zaroślińska-Król (12:13). Kibice zgromadzeni w Solnym Mieście oglądali ciekawe widowisko, a w trzecim secie żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć od swoich rywalek. Dopiero po asie serwisowym Michaeli Mlejnkovej oraz wykorzystaniu przechodzącej piłki przez Tokarską przyjezdne przejęły kontrolę nad tą partią (18:22), której nie oddały do końca. Skończony atak przez Zaroślińską-Król dawał jej drużynie sześć piłek setowych, jednak skończyły dopiero czwartą, a dokładnie wprowadzona chwilę wcześniej Katarzyna Żabińska.

Na początku czwartego seta Tygrysice po raz kolejny pokazały, że zamierzają walczyć o zwycięstwo do końca. Po asie serwisowym Karoliny Fedorek oraz wykorzystaniu kontrataku przez Magdalenę Grabkę zawodniczki Solnej prowadziły 8:5, jednak seria trzech straconych punktów z rzędu sprawiła, że na tablicy wyników było po 8. Błędy własne rzeszowianek sprawiły, że trener Micelli musiał po raz kolejny prosić o czas, gdyż jego zawodniczki ponownie musiały odrabiać straty (10:13). Trzypunktowa przewaga Solnej utrzymywała się do stanu 17:16, kiedy z pojedynczym blokiem Michaeli Mlejnkovej nie poradziła sobie Grabka. Dodatkowo kiedy zawodniczka ta zaatakowała w aut, a chwilę później ponownie została zatrzymana, zawodniczki Developresu miały dwa oczka przewagi. Kolejny raz seria straconych punktów przez wieliczanki zdecydowała o zwycięzcy tego seta. Bardziej doświadczone zawodniczki z Rzeszowa nie pozwoliły sobie wydrzeć już tego prowadzenia i po zatrzymaniu Angeliki Wystel przez Kamilę Witkowską zwyciężyły w całym spotkaniu 3:1 i awansowały do turnieju finałowego w Nysie.

7R Solna Wieliczka – Developres SkyRes Rzeszów 1:3
(14:25, 25:21, 21:25, 19:25)

Składy zespołów:
Solna: Wystel (8), Grabka (23), Buczek (3), Fedorek (9), Ząbek (6), Gawlak (9), Bąkowska (libero) oraz Skowron, Lewińska i Wisz (1)
Developres: Tokarska (7), Witkowska (12), Blagojević (12), Barakowa (4), Mlejnkova (17), Zaroślińska-Król (13), Sawicka (libero) oraz Żabińska (2), Rabka, Hatala (5), Yaneva i Medyńska (libero)

Zobacz również:
Wyniki Pucharu Polski kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved