Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP K: Chemik nie dał szans mistrzyniom Polski i pojedzie do Nysy

PP K: Chemik nie dał szans mistrzyniom Polski i pojedzie do Nysy

fot. cev.eu

Siatkarki Grupy Azoty Chemika Police rozegrały świetny mecz ćwierćfinału Pucharu Polski przeciwko mistrzyniom Polski. Policzanki w trzech szybkich setach pokonały ŁKS Commercecon Łódź i pewnie awansowały do turnieju finałowego, który w dniach 7-8 marca odbędzie się w Nysie. Podopieczne trenera Fehrata Akbasa bronią w tym sezonie tego trofeum.

Dobre ataki oraz as serwisowy Moniki Bociek otworzyły to spotkanie (2:4). Gospodynie dobrze jednak czytały zamiary Evy Mori i w krótki czasie ustawiły dwa skuteczne bloki, ale to zagranie Wilmy Salas doprowadziło do wyrównania. Od tego momentu przy zagrywce Natalii Mędrzyk zapunktowały jeszcze dwukrotnie i zrobiło się 8:6. Demonstracja siły policzanek trwała w najlepsze, a mocne zbicie Salas było tego najlepszym potwierdzeniem. W krótkim momencie wypracowały sobie cztery ,,oczka” przewagi, a po drugiej stronie siatki ciężar gry opierał się w dużej mierze na Bociek. Dopiero kiedy do gry zaczęły się włączać kolejne łodzianki straty nieco zmalały (15:14). Gospodynie nie pozwoliły swoim rywalkom na nic więcej w tym secie. Najpierw para Marlena Kowalewska-Iga Wasilewska zatrzymała Bociek, a chwilę później ta druga skończyła atak ze środka i było 20:16. Przyjezdne nie potrafiły zrobić przejścia i przy serwisie Kowalewskiej wyłonił się zwycięzca tej partii. Kropkę nad ,,i” postawiła Mędrzyk atakiem z lewego skrzydła, dzięki czemu siatkarki Chemika objęły prowadzenie 1:0.



Gospodynie poszły za ciosem i trzy pierwsze punkty w drugiej partii padły ich łupem. Dobrze spisywały się w polu serwisowym i to głównie za sprawą tego elementu mogły budować sobie przewagę. Przekładało się to też na ustawianie bloku, a ,,czapa” w wykonaniu Natalii Mędrzyk sprawiła, że na tablicy wyników było 7:3. Gra ełkaesianek wyraźnie się posypała, a dystans dzielący oba zespoły wzrósł do siedmiu punktów. W ekipie przyjezdnych wyraźnie brakowało przyjęcia, co od razu przekładało się na atak. Dodatkowo zaczęły popełniać proste błędy. Giuseppe Cuccarini rotował składem, ale na niewiele się to zdało. Policzanki za to grały jak natchnione i czego się nie dotknęły zamieniały w punkt. Po tym jak Iga Wasilewska zaatakowała w kontrze bez bloku było 16:5, a trzy kolejne akcje także wygrały. Mistrzyniom Polski groziło, że nie wyjdą z ,,dychy” i dopiero trafienie Izabeli Kowalińskiej przy stanie 22:10 spowodowało, że tak się nie stało. Ostatecznie zdołały uzbierać tylko punkt więcej, co stawiało je w bardzo trudnym położeniu przed kolejną częścią spotkania, gdyż chcą awansować do półfinału musiały zmienić w swojej grze wszystko.

Na początku trzeciej partii nic się nie zmieniło. Po tym jak kontrę wykorzystała Gyselle Silva było już 4:1, a obraz gry pozostał taki sam. Wprawdzie as serwisowy Aleksandry Wójcik zmniejszył straty, ale proste błędy po ich stronie spowodowały, że stan taki utrzymywał się krótko (9:5). Nie do zatrzymania była Wilma Salas, która świetnie prezentowała się na lewym skrzydle. Pierwszy błąd przytrafił się jej dopiero przy stanie 11:8, ale szybko naprawiła swoją pomyłkę. Na środku siatki rządziła Iga Wasilewska, która czego się nie dotknęła to zamieniała w punkt. Wszystko wskazywało na to, że zatrzymanie ekipy Ferhata Akbaşa może okazać się niemożliwe w tym meczu, gdyż po kiwce Iriny Truszkiny ich przewaga wynosiła sześć ,,oczek”, a po autowym zagraniu Katariny Lazović – siedem. Łodzianki powoli przestawały wierzyć, że są w stanie jeszcze cokolwiek ugrać w tym pojedynku. Do końca tego seta nic się już nie zmieniło. Miejscowe nadal punktowały w każdym elemencie, zawodniczki ŁKS-u próbowały walczyć, ale za odrabianie strat wzięły się za późno i po ataku blok-aut Silvy to siatkarki Chemika mogły się cieszyć z awansu do półfinału Pucharu Polski pozostając w walce o obronę tytułu.

Grupa Azoty Chemik Police – ŁKS Commercecon Łódź 3:0
(25:18, 25:11, 25:16)

Składy zespołów:
Chemik: Truszkina (6), Kowalewska (3), Wasilewska (15), Salas (17), Mędrzyk (8), Silva (10), Maj-Erwardt (libero)
ŁKS: Mori (1), Pacak (2), Wójcik (7), Bociek (5), Alagierska (3), Lazović (2), Strasz (libero) oraz Korabiec (libero), Kwiatkowska (2), Skrzypkowska (1), Szyrba, Kowalińska (8) i Caracuta

Zobacz również:
Wyniki 1/4 finału Pucharu Polski siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved