Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Budowlani Łódź drugim finalistą, o Pucharze Polski zadecydują derby

PP: Budowlani Łódź drugim finalistą, o Pucharze Polski zadecydują derby

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarki Radomki Radom w starciu z wicemistrzyniami Polski były bliskie doprowadzenia do tie-breaka. Swoje doświadczenie wykorzystały jednak zawodniczki Grot Budowlanych Łódź i to one powalczą o trofeum w niedzielnym finale. Ich rywalem będzie ŁKS Łódź, co oznacza, że Puchar Polski na pewno pojedzie do Łodzi. Porażka ta jednak nie zamazuje pozytywnego obrazu Radomki Radom w tych rozgrywkach.

Już w pierwszych akcjach Budowlane zaczęły narzucać tempo gry i po ataku Grajber oraz skutecznym bloku prowadziły 3:1. W kolejnych akcjach przewaga łódzkiej drużyny rosła coraz bardziej, radomska ekipa nie kończyła akcji, co w kontrach wykorzystywały rywalki. Dobrze funkcjonował też łódzki blok (7:2) i był on decydującym elementem w kolejnych minutach gry (12:4). Łodzianki robiły na boisku co chciały, wykorzystując każdą szansę na zdobycie punktu (14:4). Siatkarki z Radomia starały się jak mogły, by zaskoczyć rywalki atakiem, częściowo się im to udawało, a punktowały Sonia Kubacka i Renata Biała. Po dwóch udanych zbiciach tej drugiej Radomka odrobiła część strat (7:14). Mimo starań w grze pierwszoligowca nie brakowało niedociągnięć i błędów, co od razu wykorzystywały przeciwniczki. Po serii trzech punktów zakończonej kiwką Gabrieli Polańskiej Budowlane prowadziły 22:10 i pewnie zmierzały do zakończenia odsłony premierowej. Zakończyła ją Julia Twardowska.



Drugą partię otworzyła seria błędów obu zespołów, a po ataku Majki Szczepańskiej był remis 4:4. Wtedy punkt za punktem Radomka oddawała rywalkom błędami, a Budowlane odskoczyły dzięki temu na 8:4. O czas poprosił wtedy trener Skrok. Jego drużyna wróciła po nim na boisko bardziej skupiona, co od razu uwidoczniło się na tablicy wyników. Dwa bloki m.in. Sonii Kubackiej na Agnieszce Kąkolewskiej sprawiły, że Radomka nabrała motywacji, odrabiając też część strat (9:10). Wyrównaną walkę z łodziankami zapewniła m.in. skuteczna w ataku Gabriela Borawska, co przy kolejnym udanym bloku – tym razem na kiwającej Martynie Grajber – dało remis 14:14. Budowlane pokazały, że też potrafią blokować, punktując tym elementem dwukrotnie, ale ucieczka punktowa im się nie udała. Błędy łodzianek i skuteczna zagrywka Borawskiej sprawiły, że to pierwszoligowiec był na prowadzeniu 18:17. Kolejny udany serwis Borawskiej zwiększył jego przewagę do dwóch punktów i choć Vincourova zagrywką wyrównała po 20, to za chwilę dwie udane akcje Radomki dały jej kolejną dwupunktową nadwyżkę. W ostatnich chwilach siatkarki pierwszoligowca dołożyły kolejny blok na Grajber i nie oddały już tego seta, wygrywając po akcji Szczepańskiej.

Niespodziewany triumf pierwszoligowca podziałał mobilizująco na drużynę z Łodzi, która rozpoczęła kolejną odsłonę od mocnego uderzenia i prowadzenia 4:0. W akcjach obu drużyn nie brakowało pomyłek i niedokładnych zagrań, przy czym utrzymywała się przewaga Budowlanych. W połowie seta Budowlane „zamurowały” siatkę i dwoma skutecznymi blokami dały znak rywalkom, że przewagi nie oddadzą. W kolejnych dwóch akcjach rozgrywająca Radomki popełniła błąd, natomiast Polańska wykorzystała piłkę w kontrze. Łódzka drużyna odskoczyła wtedy już bardzo wyraźnie (17:9). Mimo to im bliżej końca, tym robiło się coraz ciekawiej, a Radomka powoli odrabiała straty. W dużej mierze przyczyniły się do tego same łodzianki, zapewniając sobie trochę nerwowości w ostatnich minutach. Finalnie Budowlane triumfowały po błędzie przeciwniczek.

Nierówno i chaotycznie czwartego seta rozpoczęły obie ekipy, a po uderzeniu Polańskiej był remis 5:5. Radomka grała, by narzucić swój rytm gry, natomiast łodzianki broniły się, by nie stracić swojego. To jednak pierwszoligowiec radził sobie coraz lepiej, mimo że po asie serwisowym Twardowskiej było 8:8. Wystarczyła chwila i jeden blok radomskiej ekipy, by ta złapała wiatr w żagle i w krótkim czasie odskoczyła na trzy punkty. Po błędzie Polańskiej było 14:11 dla Radomki, jednak był to chwilowy zryw drużyny. Budowlane dobrą zagrywką zaczęły wracać do gry. Trzy wygrane akcje z rzędu pozwoliły łodziankom wyrównać po 16. Ekipa z LSK radziła sobie coraz pewniej, a Radomce nie pomogły zmiany, jakich w międzyczasie dokonywał trener Skrok. Mimo to w końcówce seta skuteczna była Cutura i to jej akcja w ważnym momencie dała dwupunktową nadwyżkę Budowlanym (21:19). Na dodatek Grajber swoje dołożyła z pola zagrywki, tym samym dając drużynie pierwsze piłki meczowe. Od razu wykorzystała je Polańska, więc w niedzielnym finale spotkają się dwie drużyny z Łodzi.

Grot Budowlani Łódź – Radomka Radom 3:1
(25:14, 22:25, 25:21, 25:22)

Składy zespołów: 
Grot Budowlani: Polańska (14), Kąkolewska (9), Twardowska (15), Grobelna (12), Vincourova (5), Grajber (12), Witkowska (libero) oraz Cutura (3), Polak (1), Piotrowska i Muszyńska
Radomka: Pelczarska (2), Borawska (14), Kubacka (8), Biała (9), Ponikowska (6), Szczepańska (9), Samul (libero) oraz Bator (libero), Przepiórka, Czajka, Miechowicz (11), Gądek i Śmieszek

Zobacz również:
Wyniki rundy finałowej Pucharu Polski kobiet

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved