Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: BBTS zameldował się w ćwierćfinale

PP: BBTS zameldował się w ćwierćfinale

fot. 1liga.pls.pl

Siatkarze BBTS-u Bielsko-Biała są jednym z I-ligowców, który zagra w ćwierćfinale Pucharu Polski. Stało się tak, bowiem podopieczni Pawła Gradowskiego pokonali na wyjeździe Ślepska Suwałki. Ich kolejnym przeciwnikiem będzie Jastrzębski Węgiel.

Początek meczu należał do gospodarzy, którzy po szczelnym bloku wyszli na trzypunktowe prowadzenie, ale szybko je roztrwonili, bo po autowym ataku Jewgienija Kapajewa na świetlnej tablicy pojawił się remis. W kolejnych minutach walka trwała cios za cios, a raz jedna raz druga drużyna próbowała przejąć inicjatywę nad boiskowymi wydarzeniami. Udało się to dopiero w połowie seta podopiecznym Pawła Gradowskiego, którzy po zbiciu Olega Krikuna zbudowali sobie dwupunktową nadwyżkę. Swoje na środku robił też Bartosz Buniak, a suwałczanie nie mieli już argumentów, by wrócić do gry. W końcówce asem serwisowym poczęstował ich jeszcze Krikun. Ten sam zawodnik postawił kropkę nad i w premierowej odsłonie (25:21).



Od początku drugiej partii obie drużyny szły łeb w łeb, ale jako pierwsi na prowadzenie po szczelnym bloku wysunęli się gospodarze. Nie cieszyli się z niego zbyt długo, bo autowy atak Kapajewa dał przyjezdnym remis. W pewnym momencie gracze BBTS-u odskoczyli nawet od rywali na dwa oczka, ale podopieczni Mateusza Mielnika przy zagrywkach Wojciecha Winnika i Jakuba Rohnki ponownie wyszli na prowadzenie. Po błędzie Bartosza Cedzyńskiego ich przewaga wynosiła już cztery oczka. W końcówce bielszczanie nie wrócili do gry. Rohnka na spółkę z Kamilem Skrzypkowskim poprowadzili gospodarzy do sukcesu w tym secie (25:19).

W pierwszej fazie trzeciej partii obie drużyny walczyły cios za cios. Tym razem jako pierwsi na większe prowadzenie wyszli przyjezdni, a spora w tym zasługa błędów graczy znad Czarnej Hańczy oraz dobrej postawy na środku Buniaka. Pojedyncze udane zagrania Winnika czy Wojciecha Sieka nie były w stanie poderwać gospodarzy do walki, a BBTS poczynał sobie coraz pewniej. Po ataku Cedzyńskiego odskoczył od przeciwników już na sześć oczek. Jakub Macyra próbował dać sygnał do ataku suwałczanom, ale wciąż w komfortowej sytuacji byli goście. W końcówce zadanie ułatwili im podopieczni trenera Mielnika, którzy popełniali sporo błędów, a nierówną walkę w tej części spotkania zakończył Piotrowski, popisując się asem serwisowym (25:18).

Na początku czwartej partii oba zespoły grały punkt za punkt. Dopiero przy zagrywce Krikuna bielszczanie zaczęli budować sobie przewagę. Ślepskowi nawet nie pomógł czas na życzenie szkoleniowca, bo po błędzie Winnika przewaga BBTS-u wzrosła już do czterech oczek. Kolejne asy serwisowe w wykonaniu przyjezdnych oraz autowe zbicie Sieka kompletnie podłamały suwałczan, a goście grali jak w transie. Dołożyli jeszcze szczelny blok, przybliżając się do ćwierćfinału Pucharu Polski. W pewnym momencie ich przewaga wynosiła już 10 oczek. W końcówce bielszczanie kontrolowali grę, a pomyłka w ataku Mateusza Laskowskiego przypieczętowała ich wygraną (25:16).

Ślepsk Suwałki – BBTS Bielsko-Biała 1:3
(21:25, 25:19, 18:25, 16:25)

Zobacz również
Wyniki Pucharu Polski mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved