Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Porec Major: Tylko Rudol/Szałankiewicz grają dalej

Porec Major: Tylko Rudol/Szałankiewicz grają dalej

fot. FIVB

Już na pierwszej rundzie udział w  Porec Major zakończyli Michał Bryl i Grzegorz Fijałek. Polska para znakomicie rozpoczęła mecz z norweskim duetem Mol/Berntsen, ale w dwóch kolejnych setach to rywale okazali się lepsi. Swoje mecze jeszcze w piątek zagrają Rudol/Szałankiewicz i Kantor/Łosiak. Ci pierwsi po pokonaniu pary z Brazylii zameldowali się już w drugiej rundzie, drudzy zaś po zaciętym boju musieli uznać wyższość Amerykanów i podobnie jak Bryl i Fijałek odpadli z turnieju.

Mecz od udanej akcji rozpoczął Grzegorz Fijałek, ale na początku seta gra toczyła się punkt za punkt. W ataku nie zawodził Michał Bryl. Dzięki grze w ataku i na bloku Mola jednak to rywale odskoczyli na 7:5, ale natychmiast blokiem na 7:7 wyrównał Bryl. Walka punkt za punkt rozgorzała ponownie i na przerwie technicznej jedno oczko przewagi miał zespół z Norwegii, po niej na 11:11 wyrównał Grzegorz Fijałek. Seria biało-czerwonych trwała jednak dalej, kolejny udany blok Bryla, atak Fijałka i błąd rywali pozwoliły biało-czerwonym prowadzić już trzema oczkami (14:11). Norweska ekipa zdecydowała się w tej sytuacji poprosić o czas, nic to jednak nie dało, Bryl dalej był czujny na bloku, Fijałek nie zawodził w ataku, a duet ze Skandynawii popełniał kolejne błędy (19:13). Takiej przewagi biało-czerwoni już nie roztrwonili i po ataku Bryla prowadzili w meczu 1:0.

Dobre ataki Grzegorza Fijałka dały biało-czerwonym prowadzenie w drugim secie 2:1, ale początek był wyrównany. Kiedy udaną akcją popisał się Bertsen i zrobiło się 5:3 dla Norwegów, o czas poprosili Fijałek i Bryl. Norwegowie jednak zacięcie walczyli o tie-breaka i powiększyli różnicę do trzech oczek, którą atak Fijałka i blok Bryla pozwolił zniwelować do jednego punktu. Do remisu 10:10 udanym atakiem doprowadził Michał Bryl. Biało-czerwoni po bloku Mola przegrywali jednak znów różnicą dwóch oczek, ale szybko wyrównali po błędzie w ataku rywali (12:12). Wynik remisowy nie utrzymywał się jednak długo, bowiem wkrótce po błędzie Polaków było już 17:14 dla rywali. Trzypunktową przewagę Norwegowie utrzymali do końca seta i po ataku Berntsena w meczu był remis 1:1.



Początek tie-breaka był wyrównany, gra toczyła się punkt za punkt. Skuteczny blok i błąd rywali pozwoliły jednak Norwegom odskoczyć na 7:4 i biało-czerwoni poprosili o czas. Kiedy w ataku mylił się Mol, na tablicy widniał wynik 7:7. Po ataku i zagrywkach tego zawodnika zespół ze Skandynawii odskoczył na 12:8, ale polski duet nie zamierzał się poddawać i po ataku Fijałka zbliżył się na 11:12. Atak i blok Mola dały jednak norweskiej parze piłki meczowe (14:11). Mecz zakończyła udana akcja Berntsena.

Fijałek/Bryl [POL] – Mol/Berntsen [NOR] 1:2
(21:15, 18:21, 12:15)

Mecz zaczął się jednak po myśli Rudola i Szałankiewicza, po ataku tego pierwszego i nieudanych atakach rywali Maciej z Jakubem prowadzili już 3:1. Kilka chwil później biało-czerwoni przeważali już 5:2 po ataku Jakuba Szałankiewicza. Swoje prowadzenie utrzymywali oni do stanu 10:10, kiedy to rywale wyrównali skutecznym zbiciem. Jakub Szałankiewicz znakomicie jednak radził sobie w ataku i to po jego zbiciach było 16:14. Barbosa udanym atakiem wyrównał na 17:17 i do końca seta wymiana ciosów trwała w najlepsze. Dwie ostatnie akcje tej partii padły jednak łupem biało-czerwonych za sprawą dobrej gry Macieja Rudola, który atakiem zakończył premierową odsłonę.

W drugiej partii po początkowo wyrównanej walce Brazylijczycy odskoczyli na 5:3. Znakomite bloki Macieja Rudola spowodowały, że kilka minut później to biało-czerwoni prowadzili 10:9. Wynik oscylował wokół remisu do momentu, kiedy to błędy rywali i kolejne bloki Rudola i atak tego zawodnika pozwoliły Polakom przeważać 19:15. Brazylijczycy jednak do końca wierzyli w sukces i dobrymi zagraniami w ataku, obronie czy zagrywce zbliżyli się na 19:20. Ostatnią akcją meczu był jednak atak Macieja Rudola.

Álvaro Filho/Saymon Barbosa [BRA] – Szałankiewicz/Rudol 0:2
(20:22, 19:21)

Od udanego ataku mecz rozpoczął Piotr Kantor. Rywale jednak szybko wyrównali, a kilka minut później skuteczne ataki pozwoliły im przeważać 5:3. Piotr Kantor blokiem doprowadził jednak do wyrównania 7:7, ale po chwili błąd Bartosza Łosiaka spowodował, że Amerykanie znów mieli dwa oczka przewagi. Amerykanie przeważali w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i po ataku Gibba prowadzili już 13:9. Sytuację udanymi atakami próbował ratować Kantor, ale nic to nie dawało. Znakomite zbicia Taylora Crabba dały już wynik 16:11. Po ataku Bartosza Łosiaka biało-czerwoni zbliżyli się wprawdzie na 15:17, ale końcówka należała już do Amerykanów, którzy blokiem zakończyli tę część meczu.

Początek drugiej odsłony był wyrównany, ale po akcjach Bartosza Łosiaka to biało-czerwoni prowadzili 2:1. Autowy atak Piotra Kantora i blok Gibba spowodowały, że Amerykanie odskoczyli na dwa oczka, ale kolejne akcje tego siatkarza były już udane, do tego pomylili się rywale i to Polacy mieli punkt przewagi. Skuteczna gra w ataku pozwoliła im wkrótce wypracować sobie dwa punkty przewagi (9:7) i to reprezentanci USA poprosili o czas. Gra toczyła się punkt za punkt do momentu udanego ataku Taylora Crabba (15:15). Błąd Jacoba Gibba pozwolił Polakom wprawdzie odskoczyć na 18:16, ale wkrótce znów na tablicy był remis i to Kantor z Łosiakiem poprosili o czas. Poskutkowało, bowiem Polacy znów odskoczyli na dwa oczka, a po ataku Bartosza Łosiaka w meczu było 1:1.

Tie-break początkowo był bardzo wyrównany, oba zespoły dobrze radziły sobie w ataku, nie brakowało także widowiskowych wymian. Po autowym ataku Piotra Kantora rywale odskoczyli jednak na 8:6, ale chwilę potem siatkarz ten się zrehabilitował i dobrym zbiciem wyrównał na 8:8. Amerykanie raz jeszcze odskoczyli na dwa oczka po błędzie rywali, ale Łosiak atakiem wyrównał na 13:13. Dwie ostatnie akcje należały jednak do Amerykanów, mecz atakiem zakończył Gibb.

Kantor/Łosiak [POL] – Gibb/Crabb [USA] 1:2
(17:21, 21:19, 13:15)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved