Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Porec Major: Polacy zaznali smaku porażki

Porec Major: Polacy zaznali smaku porażki

fot. FIVB

Polskie duety niezbyt szczęśliwie wspominać będą sobotnie boje w Porec Major 2016 – zarówno Fijałek i Prudel, jak i Łosiak i Kantor przegrali swoje pojedynki w drugiej rundzie turnieju. Na drodze pierwszej pary stanęli Łotysze, a drugiej reprezentanci Stanów Zjednoczonych. Oba mecze rozstrzygnięte zostały w dwóch setach.



Pojedynek z parą łotewską rozpoczął się dla Grzegorza Fijałka i Mariusza Prudla nie najgorzej. Przez większą część pierwszej odsłony plażowej batalii Polacy dotrzymywali kroku rywalom i obie drużyny raz po raz wyprzedzały się na prowadzeniu. Sytuacja ta zmieniła się dopiero, kiedy do głosu zaczęły dochodzić emocje końcówki rozdania (15:15). Po początkowym remisie i zaciętej walce na coraz pewniejszym prowadzeniu zaczęli się utrzymywać Samoilovs i Smedins. Trzy oczka zapasu, które zdołali wypracować wystarczyły, by dowieźć przewagę do końca i poradzić sobie z biało-czerwonymi (21:18).

Z większą łatwością Łotyszom przyszło wygrać drugą partię, w której od początku wiedli prym, wyprzedzając Polaków. Fijałkowi i Prudlowi brakowało tej samej dozy pewności siebie, która towarzyszyła parze łotewskiej , co przełożyło się na mniejszą dokładność zagrań i większą liczbę pomyłek. Widać było, że ich rywale wykorzystują każde ich potknięcie z zimną krwią i stosunkowo szybko stało się jasne, że to właśnie reprezentanci Łotwy zakończą spotkanie na swoją korzyść w dwóch setach (21:16).

 

Samoilovs/Smedins J. LAT [5] –  Fijałek/Prudel POL [17] 2:0
(21:18, 21:16)

Nieco inaczej wyglądała batalia Gibba i Pattersona z Bartoszem Łosiakiem i Piotrem Kantorem. Wzorem swoich kolegów i ta polska para przegrała batalię, jednak w szybszym tempie niż stało się to w przypadku Fijałka i Prudla. Pojedynek z reprezentantami USA okazał się dla biało-czerwonych mocną weryfikacją formy na przysłowiowe „tu i teraz”. Siatkarze znad Wisły i Odry przede wszystkim mieli problemy z przyjęciem trudnej zagrywki rywala i to właśnie przez to przegrali pierwszą partię. Na porażkę w drugiej złożyły się ich własne niepowodzenia w polu serwisowym, co dało Amerykanom możliwość wyprowadzenia kontr i postawienia na agresywną grę na siatce. To im się opłaciło, bowiem już po 33 minutach awansowali do kolejnej rundy turnieju.

Gibb/Patterson USA [4] – Łosiak/Kantor POL [7] 2:0
(21:15, 21:15)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-07-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved