Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Porec Major: Polacy zakończyli rozgrywki grupowe, grają dalej

Porec Major: Polacy zakończyli rozgrywki grupowe, grają dalej

fot. FIVB

Zwycięstwem Łosiaka i Kantora, a także porażkami Rudola i Szałankiewicza oraz Fijałka i Bryla Polacy zakończyli rozgrywki grupowe w turnieju Porec Major. Każdy z tych meczów zakończył się w tie-breaku. Każda z polskich dwójek awansowała do kolejnego etapu turnieju.

Zwycięskie spotkanie biało-czerwonych nie było łatwą przeprawą, a już jego początek zwiastował walkę do samego końca. Po wyrównanych pierwszych akcjach dopiero as serwisowy Kantora dał Polakom dwupunktową nadwyżkę (8:6), a jego blok podwyższył ich prowadzenie do stanu 11:8. Mimo że Holendrzy nie odpuszczali, skuteczne ataki Łosiaka utrzymywały biało-czerwonych na prowadzeniu. Jednak nie na długo. Błędy polskiej dwójki zmieniły sytuację i na delikatnym prowadzeniu byli rywale. Meeuwsen dołożył do tego skuteczny blok, kończąc niedługo później seta udanym atakiem. Udane ataki Polaków oraz blok Kantora pozwoliły im udanie otworzyć kolejną odsłonę (5:1). Choć holenderska para odrabiała straty – nie była w stanie wyrównać stanu seta. Natomiast w jego połowie biało-czerwoni wykorzystali ważne kontry, odskakując na 14:10. Tym razem już nie pozwolili za bardzo zbliżyć się rywalom, a udana zagrywka Kantora dała im piłkę setową. Błąd przeciwników dał im natomiast wygraną. Udane akcje każdego z Polaków oraz błąd przeciwników szybko wypracowały biało-czerwonym prowadzenie w tie-breaku (6:3). Choć polska dwójka dobre ataki przeplatała pomyłkami, to tych skutecznych było zdecydowanie więcej, a reprezentanci naszego kraju utrzymywali się na czele. Gdy zbliżać się do nich zaczęli Holendrzy – Kantor udanie zablokował (13:10), utrzymując dystans, dzięki czemu Polacy mogli dograć mecz do końca i zwyciężyć.



W polsko-brazylijskim starciu błąd Fijałka oraz blok rywali pozwoliły dwójce z Ameryki Południowej odskoczyć na 4:1 w pierwszym starciu. Mimo że różnica punktowa w kolejnych akcjach zmniejszyła się – kolejne błędy w ataku Polaków znowu pozwoliły wyraźnie prowadzić Brazylijczykom (11:7). Nie na długo jednak, gdyż Bryl złapał swój moment w bloku i po trzech punktach zdobytych przez niego tym elementem był remis 13:13. W kolejnych akcjach Fijałek jednak znowu uderzył w aut, a Brazylijczycy wykorzystali kontrę, odskakując na trzy punkty i nie oddając inicjatywy do końca. Seta zakończył as serwisowy Evandro. W drugiej partii wyrównaną grę kontrolowali rywale, choć w połowie seta dobre ataki Fijałka i Bryla oraz blok tego drugiego sprawiły, że to biało-czerwoni byli na prowadzeniu (17:14). Tej szansy polska dwójka z rąk nie wypuściła i wyrównała stan meczu. W tie-breaku od początku już jednak Brazylijczycy nadawali ton rywalizacji i to oni wygrali w meczu.

Udana zagrywka Rudola oraz błędy ataku rywali pozwoliły Szałankiewiczowi i Rudolowi prowadzić w pierwszym secie kolejnego meczu Polaków 10:6. Biało-czerwoni radzili sobie coraz pewniej, a as serwisowy Szałankiewicza zwiększył dystans do 14:8. Dzięki m.in. skutecznej grze na siatce blokującego polskiego duetu ten mógł spokojnie dograć partię do końca i wygrał w niej bardzo pewnie. W kolejnej rywale zaczęli lepiej zagrywać, co sprawiło, że punktowali nie tylko po swoich udanych akcjach, a także po błędach Polaków – podwójne odbicie Rudola. Szybko Australijczycy zbudowali przewagę, która po ich uderzeniu z drugiej piłki wynosiła siedem punktów (12:5). Tym razem to przeciwnicy kontrolowali przebieg seta i doprowadzili do tie-breaka. Głównie błędy biało-czerwonych wpłynęły na prowadzenie Australijczyków 6:3 w secie decydującym. Wtedy jednak udane akcje Szałankiewicza szybko zniwelowały straty i jego uderzenie wyrównało po 7. W końcówce mylić zaczęli się też siatkarze australijscy, dzięki czemu to biało-czerwoni mieli piłki meczowe. Nie wykorzystali ich, a blok rywali sprawił, że to oni mieli okazję do zakończenia meczu wygraną. Długi czas Polacy bronili się, jednak Australijczycy nie oddali już piłek meczowych, a po naprawdę zaciętym boju Schumann zakończył mecz udanym zbiciem.

Łosiak/Kantor (POL) – Brouwer/Meeuwsen (NED) 2:1
(19:21, 21:17, 15:12)

Evandro/Andre (BRA) – Fijałek/Bryl (POL) 2:1
(21:18, 19:21, 15:9)

McHugh/Schumann (AUS) – Rudol/Szałankiewicz (POL) 2:1
(15:21, 21:15, 23:21)

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved