Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Polska – Niemcy w statystykach: Skuteczniejsi Polacy

Polska – Niemcy w statystykach: Skuteczniejsi Polacy

fot. CEV

Polska reprezentacja stoczyła z Niemcami niesamowicie zacięte i emocjonujące spotkanie o prawo gry w turnieju interkontynentalnym. Jak pokazują statystyki, reprezentanci naszego kraju byli skuteczniejsi praktycznie we wszystkich elementach, jedynie w zagrywce musieli ustąpić rywalom, oddając im tym elementem aż 20 punktów.

Atak

Bez dwóch zdań to był pojedynek na uderzenia. Długimi okresami trwała wymiana ognia, a potężne zbicia kończyły akcje obu ekip. Przed spotkaniami decydującymi szkoleniowcy oszczędzali swoje główne armaty i jak pokazał ten pojedynek – mieli ku temu podstawy. Bartosz Kurek uderzał w tym starciu aż 47 razy, po 31 i 32 ataki wykonali Michał Kubiak i Mateusz Mika. Po stronie niemieckiej ciężar tego elementu spoczywał na dwóch graczach – Georgu Grozerze oraz Christianie Frommie, którzy oddali kolejno 43 i 42 ataki. W trakcie meczu było różnie i przez długi czas z uderzeniami Niemców nie mogli sobie poradzić biało-czerwoni. Przełamanie przyszło właśnie w czwartej odsłonie, kiedy rywale pięciokrotnie napotkali ręce Polaków, a także popełnili cztery błędy. W tie-breaku wszystko szło na styku, ale w ważnych momentach, dzięki niesamowitym obronom, to podopieczni Stephane’a Antigi dopisywali kolejne punkty zarówno dzięki atakom w pierwszej akcji, jak i w kontrze i tym wygrali pojedynek.

1. Bartosz Kurek 20 punktów, 47 ataków, 43%

2. Mateusz Mika 16, 32, 50%

3. Michał Kubiak 18, 31, 58%

1. Georg Grozer 16, 43, 37%

2. Christian Fromm 20, 42, 48%

Przyjęcie

Przy takich armatach w polu zagrywki, jak Grozer czy From, czy Kaliberda, przyjęcie momentami schodziło zupełnie na drugi plan. Utrzymać piłkę w grze i rozegrać tak, by zrobić przejście – tak to momentami wyglądało. Jednak, jak się okazało, z przyjęciem biało-czerwoni radzili sobie całkiem dobrze, a nawet lepiej od swoich przeciwników, którzy mieli problemy z polską, wcale nie najsilniejszą zagrywką. Reprezentantom gospodarzy udawało się wielokrotnie zmylić polskich przyjmujących i punktować asami serwisowymi, ale to wszystko. Większość piłek biało-czerwoni przyjmowali bardzo dobrze. Podopieczni Stephane’a Antigi najbardziej obstrzeliwali Kaliberdę i Tille. Mniej piłek przyjmował Fromm, a był w tym elemencie najsłabszym ogniwem. W drużynie polskiej najczęściej przyjmował Mika, niewiele mniej piłek posłano w stronę Kubiaka i Zatorskiego.

1. Mateusz Mika 34 przyjęte piłki, 54% skutecznego przyjęcia, 26% perfekcyjnego

2. Michał Kubiak 29, 52%, 28%

3. Paweł Zatorski 28, 54%, 39%

1. Ferdinand Tille 39, 56%, 21%

2. Denis Kaliberda 28, 50%, 14%

Zagrywka



Gdy patrzy się w statystyki, to wydaje się, że ten element wyrządził polskiej drużynie więcej szkód, niż przyniósł pozytywnych efektów. Aż 20 błędów popełnionych w tym elemencie przy 12 pomyłkach rywali nie wygląda dobrze. Zwłaszcza, gdy spojrzy się na punkty bezpośrednio zdobyte zza linii końcowej – Niemcy 6, Polacy 4. To jednak biało-czerwoni częściej zmuszali przeciwników do błędów w przyjęciu i utrudniali im działania w tym elemencie. W czasie gdy Niemcy stawiali na siłę, polscy siatkarze wykorzystywali taktyczne, lżejsze, aczkolwiek technicznie trudne do przyjęcia zagrywki. Trzeba też przyznać, że jak na pięć rozegranych setów obie drużyny nie punktowały za często tym elementem.

Blok

To ten element dał polskiej drużynie „kopa” w najtrudniejszym momencie, a w nim brylował, królował młody – Mateusz Bieniek. To jego sześć bloków znacznie przyczyniło się do zwycięstwa. Był to najsolidniejszy blokujący w polskim zespole w całym turnieju. Trzeba przyznać, że w odpowiednim momencie na boisku pojawiał się też Marcin Możdżonek, który w decydującym secie od początku zastąpił Kłosa. Biało-czerwoni znaleźli sposób na Georga Grozera i momentami uprzykrzali mu życie. Sam atakujący reprezentacji Niemiec został 8 razy zatrzymany przez ręce polskich blokujących. W sumie na 15 bloków naszej drużyny gospodarze odpowiedzieli dziewięcioma. Niemcy dobrze rozpoczęli spotkanie (4 bloki w pierwszym secie), później było już gorzej. Drużyna trenera Antigi najlepiej punktowała w drugiej odsłonie – 6 razy, ale polski blok działał zwłaszcza w tych najbardziej decydujących momentach (blok Miki na Grozerze kończący czwartą partię, blok Kurka dający prowadzenie w tie-breaku 13:12). W końcówce meczu dużo bardziej blok współpracował z obroną i na odwrót, dlatego też bezpośrednich punktów było może mniej, ale okazji do ataku więcej.

Zobacz również:
Horror w Berlinie, to Polacy pojadą do Rio

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved