Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > LN M Katowice: Polacy zwyciężyli na inaugurację

LN M Katowice: Polacy zwyciężyli na inaugurację

fot. Klaudia Piwowarczyk

Swoje zmagania w tegorocznej edycji Ligi Narodów mistrzowie świata rozpoczęli od pojedynku z Australią. Pierwszy set dość pewnie padł łupem biało-czerwonych, jednak kolejny miał już bardziej wyrównany przebieg. Ostatecznie w nim lepsi okazali się podopieczni Marka Lebedew. Trzecią oraz czwartą partię zwyciężyli Polacy i to ostatecznie oni mogli cieszyć się z pierwszego zwycięstwa w tegorocznej Lidze Narodów.

Swój inauguracyjny mecz w Lidze Narodów biało-czerwoni rozpoczęli od prowadzenia 3:1, ze skrzydła punktował Artur Szalpuk. Reprezentacja Australii wyrównała stan seta po asie serwisowym Lincolna Williamsa (4:4). Skuteczna gra w bloku, oraz dobra seria zagrywek Piotra Nowakowskiego sprawiła, że Polacy prowadzili 8:4. Australijczycy mylili się w ataku, mieli problemy z przyjęciem i przegrywali 4:10. Odrzuceni od siatki goście byli tłem dla Polaków, przy serii Fabiana Drzyzgi tablica wyników wskazała rezultat 14:5, a po asie serwisowym Tomasza Fornala Polacy mieli dziesięć punktów przewagi (16:6). Na środku siatki skutecznie zagrał Mateusz Bieniek, o grze podopiecznych Marka Lebedewa trudno cokolwiek napisać. Rywale Polaków nie mieli siatkarskich argumentów aby przeciwstawić się im. Kolejną serią zagrywek popisał się Mateusz Bieniek i było 20:8, dobrze spisał się Tomasz Fornal. W końcówce seta sytuację próbował ratować Lincoln Williams, zdobył kilka punktów i reprezentacja Australii przegrywała 13:22. Ostatni punkt w tym secie zdobył Bartłomiej Bołądź, Polska wysoko wygrała tego seta (25:15).



W drugim secie spotkania obie drużyny na początku popełniły błędy (3:3), wynik oscylował wokół remisu (5:5). Po tym jak został zablokowany Artur Szalpuk przy stanie 5:7 o pierwszą przerwę na żądanie poprosił trener Vital Heynen. Po niej ciężar gry na siebie wziął Dawid Konarski i po jego atakach ponownie był remis (7:7). Rywale Polaków nie popełnili tylu błędów jak miało to miejsce w pierwszym secie, punktowali w bloku, po raz kolejny dobrze spisał się Williams i reprezentacja z Antypodów prowadziła 10:8. Do kolejnego remisu doszło po ataku Artura Szalpuka (10:10). Australijczycy nie dawali za wygraną, cenne punkty zdobył Max Staples i dzięki niemu na drugiej przerwie technicznej rywale Polaków prowadzili 16:15. W natarciu byli podopieczni Marka Lebedewa, po błędzie biało-czerwonych mieli dwupunktową zaliczkę (18:16). Także im przytrafiły się błędy, asem serwisowym popisał się Dawid Konarski i przy stanie 21:20 grę przerwał trener gości. Zarówno Polakom jak i Australijczykom nie udało się zdobyć wyraźnej przewagi, wynik był remisowy (22:22). Po błędzie Polaków pierwszą piłkę setową mieli Australijczycy, Polacy zdołali ją obronić. Nie udało im się natomiast obronić drugiej, asem serwisowym seta zamknął Max Staples i w meczu był remis 1:1.

Po atakach Dawida Konarskiego Polacy prowadzili 5:3. Biało-czerwonym zdobywanie punktów nie przychodziło tak łatwo jak miało to miejsce w pierwszym secie meczu. Na pierwszej przerwie technicznej Polska prowadziła 8:6, następnie asem serwisowym popisał się Aleksander Śliwka (9:6). Australijczycy popełnili błędy własne i przegrywali 8:12. Reprezentacja Polski odzyskała swoją skuteczność prezentowaną wcześniej, punktował Aleksander Śliwka, obaj trenerzy dokonali wielu zmian w składzie, a zmiennicy wywiązali się ze swoich zadań. Po tym jak punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Mateusz Bieniek było 21:14 dla Polski. Zadowoleni taką przewagą siatkarze znad Wisły mieli problemy z przyjęciem, serią zagrywek popisał się Max Staples i prowadzenie Polaków zmalało do trzech punktów (21:18). Szybko zareagował trener Heynen, ,,oczko” w ofensywie zdobył Dawid Konarski, ze skrzydła punktował Bartosz Kwolek, seta atakiem ze środka zakończył Mateusz Bieniek.

W czwartej partii spotkania Polacy od samego początku ruszyli do ataków, w roli głównej wystąpił Mateusz Bieniek (3:1), po bloku Jakuba Kochanowskiego było 5:2 dla biało-czerwonych. Australijczycy zbliżyli się do swoich rywali po błędzie w ataku Dawida Konarskiego (6:5). Podopieczni Marka Lebedewa nie dawali za wygraną, dobrze znani z występów na polskich boiskach Dosanjh razem z Williamsem byli najjaśniejszymi postaciami w ekipie Australii. Nie znaleźli oni wsparcia wśród swoich kolegów, po atakach Śliwki było 12:8 dla Polski. As serwisowy Dawida Konarskiego sprawił, że na drugiej przerwie technicznej przewaga siatkarzy z orzełkiem na piersi wzrosła do sześciu punktów (16:10). Z dobrej strony zaprezentował się Jakub Kochanowski, punktował Bartłomiej Bołądź i tablica wyników wskazała ośmiopunktowe prowadzenie Polaków (20:12). Goście z Antypodów nie podjęli już walki, Polakom wychodziło niemal wszystko, w polu zagrywki punktował Jakub Kochanowski (23:13). Ostatnie ,,oczko” w tym spotkaniu zdobył punktowym blokiem Mateusz Bieniek.

Polska-Australia 3:1
(25:15, 24:26, 25:21, 25:14)

Składy zespołów:
Polska: Nowakowski (4), Konarski (22), Szalpuk (3), Drzyzga (1), Bieniek (16), Fornal (6), Zatorski (libero) oraz Łomacz, Śliwka (6), Kochanowski (7), Bołądź (4), Kwolek (2)
Australia:
 Graham (8), Peacock, O’dea (7), Walker, Smith (8), Williams (16), Perry (libero) oraz  Dosanjh (2), Staples (10), Richards (3), Stockton, Weir (1), Viles (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Narodów siatkarzy

Galeria zdjęć z meczu

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn, Siatkarska Liga Narodów

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved