Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Polacy walczą w WT w Hadze

Polacy walczą w WT w Hadze

fot. FIVB

Dwie polskie pary męskie rywalizują w turnieju głównym World Touru w Hadze. Pierwszy mecz, niestety przegrany, mają na swoim koncie Maciej Rudol i Jakub Szałankiewicz. Po pierwszym meczu w turnieju są też Grzegorz Fijałek i Michał Bryl. Ten polski duet zakończył swoje spotkanie wygraną, choć nie przyszła mu ona łatwo. Kolejne mecze biało-czerwoni zagrają w piątek.

Pierwszy mecz lepiej rozpoczęli biało-czerwoni, którzy wypracowali dwa punkty prowadzenia. Jednak z czasem coraz lepiej zaczęli spisywać się rywale, przejmując inicjatywę (9:7). Wszelkie starania Macieja Rudola oraz Jakuba Szałankiewicza nie przynosiły skutku, a Austriacy kontrolowali grę (11:9, 18:15). Rywale nie mieli problemów, by zakończyć pierwszego seta zwycięstwem. Choć biało-czerwoni starali się dotrzymywać im kroku w drugiej odsłonie, cały czas lepiej spisywali się gracze z Austrii i szybko uzyskali znaczne prowadzenie (5:2, 9:5). Reprezentanci Polski nie byli w stanie zbliżyć się z wynikiem do przeciwników, a mecz zakończył się dwusetowym zwycięstwem Dopplera i Horsta.



Doppler/Horst (AUT) – Rudol/Szałankiewicz (POL) 2:0
(21:17, 21:18)

Lepiej poszło duetowi Fijałek/Bryl, co nie oznacza, że mecz z Amerykanami był dla nich łatwy. Długi czas w pierwszym secie Polacy nie potrafili narzucić rywalom swojego stylu gry, natomiast w ważnym momencie amerykańska dwójka to wykorzystała. Precyzyjniejsze uderzenia graczy z USA sprawiły, że to oni wygrali w secie premierowym. W kolejnym próbowali pójść za ciosem, a biało-czerwonym ciężko było ich zatrzymać. Gdy Allen i Slick prowadzili 13:8, wydawało się, że będą zmierzać ku wygranej w całym spotkaniu. Jednak wtedy obudzili się reprezentanci Polski, wystarczyła krótka chwila, a ze znacznej przewagi przeciwnikom nic nie zostało. I to Polacy poszli za ciosem i po kolejnych akcjach prowadzili 17:16. W tej partii Amerykanie nie mieli już nic do powiedzenia, a Fijałek i Bryl doprowadzili do tie-breaka. W trzecim secie gra układała się Polakom tak, jak powinna od samego początku. Choć w pierwszych minutach rywale stawiali jeszcze opór, tak w ostatnich akcjach na boisku prym wiedli biało-czerwoni, wygrywając partię i cały mecz.

Fijałek/Bryl (POL) – Allen/Slick (USA) 2:1
(19:21, 21:17, 15:9)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved