Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Polacy rozpoczęli grę w finałach ME w siatkówce plażowej

Polacy rozpoczęli grę w finałach ME w siatkówce plażowej

fot. Piotr Sumara

Cztery polskie pary rozpoczęły w środę rywalizację w mistrzostwach Europy w siatkówce plażowej mężczyzn. W swoim pierwszym meczu grupowym zwycięstwo odnieśli Mariusz Prudel i Kacper Kujawiak. Wygraną na koncie zanotowali też Bartosz Łosiak i Piotr Kantor, choć nieco męczyli się z Ukraińcami. Natomiast w bratobójczym boju Jakub Szałankiewicz i Maciej Rudol okazali się słabsi od Grzegorza Fijałka i Michała Bryla.

Jako pierwsi z Polaków na boiska w łotewskiej Jurmali wybiegli Mariusz Prudel i Kacper Kujawiak. Pierwszymi rywalami biało-czerwonych w grupie B byli Mathias Berntsen i Svein Oddmund Solhaug z Norwegii. Prudel i Kujawiak doskonale rozpoczęli to spotkanie, od razu wypracowując sobie sporą przewagę. Polacy bezlitośnie wykorzystywali błędy rywali i wysoko wygrali pierwszego seta do 13. W drugiej partii świeżo upieczeni wicemistrzowie Polski mieli o wiele więcej problemów. Set rozstrzygał się na przewagi, a emocjonująca końcówka przyniosła sporo emocji. Piłki setowe mieli również Norwegowie, ale ostatecznie to nasi reprezentanci rozstrzygnęli tę partię na swoją korzyść, wygrywając 30:28 i zapisali na swoim koncie pierwszą wygraną w turnieju finałowym mistrzostw Europy.



grupa B:
Prudel/Kujawiak POL [15] – Berntsen/Solhaug NOR [18] 2:0
(21:13, 30:28)


W grupie A Bartosz Łosiak i Piotr Kantor na inaugurację mistrzostw Europy zagrali z ukraińską parą Mykola Babicz/Jaroslaw Gordiejew. Biało-czerwoni już na początku meczu mieli trochę problemów z wypracowaniem sobie przewagi nad rywalami, ale dość szybko ta sztuka im się udała, dzięki czemu w końcówce premierowej odsłony mogli kontrolować boiskowe wydarzenia. Wygrana do 17 jednak trochę ich rozluźniła, co w drugim secie wykorzystali Ukraińcy, którzy od początku dominowali na piasku. Polakom niewiele wychodziło, a ich rywale grali bardzo skutecznie, czego efektem było ich wysokie zwycięstwo do 13 i doprowadzenie do tie-breaka. W nim na szczęście przebudzili się Łosiak z Kantorem, którzy dzięki doświadczeniu i skuteczniejszej postawie na siatce triumfowali 15:9, rozpoczynając zmagania od wygranej.

grupa A:
Łosiak/Kantor POL [1] – Babicz/Gordiejew UKR [32] UKR 2:1
(21:17, 13:21, 15:9)


Z kolei w grupie E doszło do bratobójczego pojedynku, w którym Grzegorz Fijałek i Michał Bryl zmierzyli się z Maciejem Rudolem i Jakubem Szałankiewiczem. W dwóch pierwszych setach trwała bardzo wyrównana walka, a żaden z duetów nie potrafił wypracować sobie większej przewagi. W końcówce pierwszego minimalnie lepsi okazali się Fijałek i Bryl. Oni byli blisko też sukcesu w drugiej odsłonie, bowiem byli dwie piłki od zakończenia spotkania, ale tym razem Szałankiewicz i Rudol zachowali więcej zimnej krwi, triumfując 23:21. W tie-breaku już jednak nie poszło im tak dobrze, bowiem od początku tej części spotkania ton boiskowym wydarzeniom nadawali rywale, którzy ostatecznie zwyciężyli 15:9.

grupa E:
Fijałek/Bryl POL [5] – Rudol/Szałankiewicz POL [12] POL 2:1
(21:19, 21:23, 15:9)

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved