Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Podsumowanie Plusligi: Trefl Gdańsk – największy wygrany tego sezonu

Podsumowanie Plusligi: Trefl Gdańsk – największy wygrany tego sezonu

fot. plusliga.pl

Po dziewiątym miejscu wywalczonym przed rokiem przez siatkarzy Trefla Gdańsk, odejściu trenera Andrei Anastasiego oraz czołowych siatkarzy wielu zadawało sobie pytanie, na co zawodników z Trójmiasta będzie stać w tym sezonie. Rzeczywistość przerosła chyba oczekiwania wszystkich, gdyż podopieczni Michała Winiarskiego okazali się największą rewelacją tegorocznych rozgrywek. Od początku do końca nie schodzili poniżej wysokiego poziomu, prezentując dobrą grę nawet w przegranych pojedynkach z faworytami rozgrywek. Gdańszczanie zapewne żałują, że sezon już dobiegł końca, gdyż mogli sporo namieszać zarówno w walce o półfinały PlusLigi, jak również w turnieju finałowym Pucharu Polski. Ostatecznie zostali sklasyfikowani na piątym miejscu.

 



Dariusz Gadomski + Michał Winiarski = duet doskonały

 

Kiedy w marcu 2019 r. pojawiły się spekulacje, że Dariusz Gadomski powierzy stanowisko pierwszego trenera Michałowi Winiarskiemu wielu powątpiewało w słuszność tej decyzji. Krytycy twierdzili, że dla Winiarskiego objęcie po raz pierwszy posady pierwszego trenera w wieku 36 lat to za wcześnie i nie posiada on jeszcze odpowiedniego doświadczenia do tego typu roli. Prezes Gadomski zaufał mu jednak całkowicie i nie tylko z decyzji tej się nie wycofał, ale powierzył mu także misję pomocy w budowie składu na kolejny sezon. Warto dodać, że ograniczeniem był niezbyt wysoki budżet. W rozmowach zarówno po dokonaniu wyboru, jak i w trakcie sezonu cały czas powtarzał, że ufa całkowicie szkoleniowcowi swojej ekipy. Zaufanie to zostało szybko ,,spłacone”, gdyż już na początku trwania rozgrywek zespół prezentował się znakomicie. Kolejne zwycięstwa, poparte dobrą grą sprawiły, że awansował on coraz wyżej w tabeli, a każdy z przyjemnością patrzył na drużynę „Gdańskich Lwów”, która nawet w przegranych pojedynkach pozostawiała po sobie dobre wrażenie. Kibice spoglądali też często na samego Winiarskiego, który w wielu sytuacjach nie zachowywał się jak trener, tylko bardziej doświadczony kolega ,,grający” przy linii bocznej ze swoimi zawodnikami. Kolega, który potrafił zarówno pochwalić, jak i zbesztać, udzielić porady i wskazówki, a przede wszystkim pokazać swoim podopiecznym, że są mu potrzebni i nie boi się ich wpuszczać na boisko nawet w najtrudniejszych momentach. Wydaje się, że kredyt zaufania jaki otrzymał mistrz świata z 2014 r. został spłacony w całości.

Zawodnicy wykorzystali swoją szansę

 

W zespole poza samym Michałem Winiarskim, najbardziej utytułowanym siatkarzem był Wojciech Grzyb. Pozostałe nazwiska z pewnością nie należały do czołówek europejskich, a może i nawet polskich. Zawodnicy ci byli w tym klubie z różnych powodów. Ktoś chciał grać w podstawowej ,,szóstce” cały sezon, ktoś powrócił z zagranicy i chciał się przypomnieć w polskiej lidze, ktoś chciał nabierać większego doświadczenia, ktoś chciał zagrać w Pluslidze uważanej za jedną z najlepszych lig na świecie. W tej chwili nie jest to ważne. Trzeba jasno powiedzieć, że zdecydowana większość wykorzystała swoją szansę, a ich nazwiska teraz są wymawiane przez wielu prezesów innych klubów w kontekście przyszłego transferu. Bartosz Filipiak został najlepiej punktującym naszej ligi i wiele osób mówi, że w przyszłym sezonie zobaczymy go też w żółto-czarnych barwach, tylko tych z Bełchatowa. Paweł Halaba imponował skutecznością z lewego skrzydła, Marcin Janusz rozegrał cały sezon w roli podstawowego zawodnika, a młodzi perspektywiczni zawodnicy wchodząc choćby nawet na krótkie zmiany pozostawiali po sobie dobre wrażenie. Co ważne, w szeregach Trefla byli tylko dwaj obcokrajowcy Pablo Crer i Ruben Schott – reprezentanci swoich krajów, którzy w pełni zasłużyli, aby grać w tej drużynie i w naszej PlusLidze, gdyż byli wartością dodaną. W miejsce przeciętnych obcokrajowców zatrudniono młodych Polaków, co się w pełni opłaciło i za co należą się duże brawa włodarzom klubu.

 

Słowo klucz- jedność

 

Obserwując klub z Gdańska odnosiło się wrażenie, że każdy z jego pracowników ,,poszedłby za drugim w ogień”. Zaczynając od zawodników, którzy wyraźnie dobrze się czuli w swoim towarzystwie, jak zapewniali nie tylko na boisku, po trenera i cały sztab szkoleniowy, prezesa, czy wszystkich pracowników niewidocznych w trakcie meczu. Siatkarzom przydarzały się porażki, czasami nawet bardzo srogie, jak choćby mecz ze Ślepskiem Malow Suwałki, ale nawet w tych trudnych momentach byli razem. Jako drużyna wygrywali i przegrywali. Wygrana po dramatycznym meczu w ćwierćfinale Pucharu Polski z Jastrzębskim Węglem 3:2 była dla nich największą nagrodą za pracę, którą wykonali. Niestety nie mogli jej skonsumować do końca, gdyż ostatecznie turniej finałowy nie odbył się. Ktoś powie, że z drużynami z czołowej ,,czwórki” przegrywali, ale oni mieli zwyciężać z tymi, z którymi wygrywali. Cel zatem osiągnęli. Apetyty rosły w miarę jedzenia i kto wie, jak skończyłyby się ćwierćfinały. Może kolejną niespodzianką, gdyż najprawdopodobniej znowu spotkali by się z jastrzębianami.

Klub to nie tylko siatkarze i trenerzy. Trzeba zwrócić uwagę także na dział marketingu gdańszczan. Akcje grania w różnych skarpetkach, innych wzorach koszulek, zapraszania na mecze dzieci nie tylko ze szkód, ale i domów dziecka, a przede wszystkim ,,Mecz Kaszubski” na którym zasiadło prawie 10 tysięcy ludzi na trybunach sprawiły, że o ekipie z Trójmiasta mówiło się także w innych kontekstach niż sportowe. To też sprawia, że bez względu na to, kto gra w drużynie Trefla, trybuny w Ergo Arenie zapełniają się i frekwencja jest jedną z najwyższych w naszej lidze.

 

Minusy?

 

A w zasadzie minus, bo tylko jeden. Wydaje się, że będzie bardzo ciężko zatrzymać podstawowych zawodników z obecnego składu. Prezes Gadomski wraz z trenerem Winiarskim będą musieli bardzo się postarać, by zatrzymać swoich siatkarzy, a jak im się to nie uda, to w przyszłym sezonie czeka ich ponownie budowanie podstawowej ,,szóstki” na bazie nowych graczy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2020-04-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved