Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Podsumowanie PlusLigi: Niedosyt uratowanych warszawian

Podsumowanie PlusLigi: Niedosyt uratowanych warszawian

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze z Warszawy, po niepewnym początku sezonu, kiedy do końca nie wiedzieli, czy w ogóle będą mogli wziąć w nim udział, ostatecznie zaprezentowali się najlepiej w swojej historii. Mimo tego mogą czuć niedosyt, ponieważ przez dłuższy czas zajmowali pozycję lidera tabeli. Ostatecznie, po kilku potknięciach na koniec rozgrywek, zajęli 2. miejsce.

PRZEDSEZONOWE BYĆ ALBO NIE BYĆ

Przed rozpoczęciem sezonu 2019/2020 zespół ze stolicy stracił dotychczasowego sponsora tytularnego – firmę ONICO, która popadła w kłopoty finansowe. Do ostatniej chwili nie było więc wiadomo, czy klub przystąpi do rozgrywek PlusLigi a dodatkowo ekipę opuścili niektórzy zawodnicy, m.in. Piotr Łukasik. Niecały tydzień przed pierwszym meczem władze PZPS przyznały jednak licencję warszawskiej drużynie, która miała występować pod nazwą Projekt Warszawa. Mimo problemów stołeczny zespół z nowym trenerem – Andreą Anastasim, a także wzmocniony takimi siatkarzami jak Piotr Nowakowski czy Kevin Tillie, bardzo dobrze rozpoczął rozgrywki. Warszawianie wygrali 7 meczów z rzędu, pokonali m.in. faworyzowaną ZAKSĘ 3:2 i udowodnili, że zasługują na miejsce w ekstraklasie. Dodatkowo kilka tygodni po rozpoczęciu sezonu klub pozyskał nowego sponsora tytularnego – spółkę z Grupy Orlen, dzięki czemu zespół już pod nazwą Verva Warszawa Orlen Paliwa mógł spokojnie walczyć o mistrzostwo Polski.



NIEUDANY DEBIUT

Równocześnie z rozgrywkami PlusLigi podopieczni trenera Anastasiego debiutowali w Lidze Mistrzów. Na tym polu poradzili sobie jednak znacznie gorzej niż na krajowych boiskach. Po inauguracyjnym zwycięstwie 3:0 z francuskim Tours VB, przegrali z drużyną z Perugii, a także z Benficą Lizbona. Dwie porażki zdecydowanie skomplikowały sytuację warszawian, którzy w rundzie rewanżowej musieli wygrać wszystkie mecze by awansować do kolejnej fazy. Tak się jednak nie stało. Verva co prawda pokonała u siebie siatkarzy z Lizbony, ale później uległa zawodnikom z Francji oraz z Włoch i ostatecznie pożegnała się z międzynarodowymi rozgrywkami.

POTKNIĘCIE NA FINISZU

Mimo złej sytuacji w Lidze Mistrzów, warszawianie wciąż znakomicie spisywali się na boiskach PlusLigi. Do dziewięciu kolejnych trzypunktowych zwycięstw, m.in. z Jastrzębskim Węglem czy PGE Skrą Bełchatów, dołożyli awans do turnieju finałowego Pucharu Polski. Bardzo długo zajmowali fotel lidera i prezentowali grę na równym, wysokim poziomie, a apetyty kibiców i działaczy na tytuł mistrzowski rosły. Na ostatniej prostej sezonu mieli jednak gorszy moment. Przegrali 1:3 z Czarnymi Radom, a na zakończenie tej edycji rozgrywek ulegli 0:3 Treflowi Gdańsk. Poskutkowało to utratą 1. miejsca na rzecz ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i ostatecznie warszawianie musieli się zadowolić 2. pozycją. Jednak to oni odnieśli najwięcej zwycięstw spośród wszystkich zespołów PlusLigi – na 24 spotkania wygrali 21. Jest to najlepszy rezultat w historii klubu, ale mimo tego siatkarze ze stolicy mogą czuć spory niedosyt. – Trochę przykro, że byliśmy na pierwszym miejscu przez dłuższy czas i jedno spotkanie spowodowało utratę pozycji lidera. Zostały dwa mecze do końca fazy zasadniczej i ten ostatni z ZAKSĄ mógł decydować, kto byłby pierwszy. Mogę żałować, że sezon skończył się bez medalu – podsumował na łamach strony TVP Sport przyjmujący Vervy, Igor Grobelny.

BEZ WIĘKSZYCH ZMIAN

Podobnie jak w przypadku większości klubów PlusLigi, niepewna jest również przyszłość zespołu z Warszawy. Już teraz wiadomo jednak, że w następnej edycji rozgrywek w barwach Vervy nie zobaczymy rozgrywającego Antoine’a Brizarda, który najprawdopodobniej zagra w Rosji. Jest to ogromna strata dla stołecznej ekipy, ponieważ Francuz był „mózgiem” drużyny od trzech sezonów. Mimo tego trener warszawian mówi, że większych roszad nie będzie. – Mogę zapewnić, że trzon drużyny pozostanie bez zmian na przyszły sezon – powiedział na łamach Przeglądu Sportowego Andrea Anastasi. Jak do tej pory wiadomo, że w zespole pozostaje libero Damian Wojtaszek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2020-04-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved