Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Podsumowanie LSK: #VolleyWrocław z utrzymaniem, ale poniżej oczekiwań

Podsumowanie LSK: #VolleyWrocław z utrzymaniem, ale poniżej oczekiwań

fot. Łukasz Krzywański

Sezon Ligi Siatkówki Kobiet dobiegł już końca. Nie tak na pewno wyobrażały go sobie siatkarki #VolleyWrocław, które uplasowały się na przedostatnim 11. miejscu i miały walczyć z Wisłą Warszawa o utrzymanie. Ostatecznie jako, że  po przedwcześnie skończonym sezonie zachowana została klasyfikacja po rundzie zasadniczej, do tej rywalizacji nie doszło.

 



Rewolucji nie było

Przed sezonem we wrocławskiej drużynie nie doszło do wielu zmian, chociaż tych nie brakowało, nawet tych znaczących.  Z funkcją trenera pożegnał się Marek Solarewicz, który wybrał ofertę ŁKS-u Łódź. Funkcję pierwszego szkoleniowca powierzono Wojciechowi Kurczyńskiemu. W składzie została większość zawodniczek z Natalią Murek, Aleksandrą Rasińską, Roksaną Wers, Natalią Gajewską, Magdaleną Dzikowicz, Magdaleną Soter, Karoliną Pancewicz czy Aleksandrą Gancarz na czele. Do drużyny dołączyły Karolina Fedorek, Dominika Mras czy Kinga Kasprzak, a także młoda Łucja Kuriata. W trakcie sezonu z Chemika Police wróciła Anna Łozowska, dla niej jednak był to stracony sezon przez kontuzje.

Trudny sezon zasadniczy i …koniec

W sezonie zasadniczym gra #VolleyWrocław na pewno nie wyglądała tak, jak życzyłby sobie tego sztab szkoleniowy i zawodniczki. Na 22 spotkania wrocławianki wygrały zaledwie 6, przegrały 16. Sezon wrocławianki rozpoczęły od zwycięstwa z najsłabszą w stawce Wisłą Warszawa, potem jednak w pięciu kolejnych spotkaniach nie mogły zdobyć punktu,  Przełamanie przyszło dopiero w wygranym 3:2 meczu z kaliszankami. W kolejnych 10 meczach wrocławianki potrafiły jednak wygrać tylko dwa mecze, ponownie z Wisłą i dość niespodziewanie 3:2 z Pałacem Bydgoszcz. Przydarzyła im się także miniseria dwóch wygranych z rzędu, z zespołami z Radomia i Piły. Sezon wrocławianki zakończyły porażkami z Legionovią Legionowo, Grot Budowlanymi Łódź i Pałacem Bydgoszcz. Zdobyły 17 punktów, co dało im 11.miejsce i walkę o utrzymanie z Wisłą. Pandemia koronawirusa skróciła jednak sezon i wrocławianki pozostały w elicie.  – Przed sezonem mieliśmy inne oczekiwania. Ta drużyna nie była wprawdzie budowana na konkretne cele, lecz pojawił się projekt i mieliśmy pomysł kontynuacji pracy, która przez różne zawirowania w trakcie sezonu została zaburzona. Swoje problemy miały bowiem Natalia Gajewska i Magdalena Soter. W zespole zbudowanym „na limicie” muszą zagrać wszystkie elementy, ponieważ inaczej trudno nadrabia się straty innymi rozwiązaniami – opisał  trener Kurczyński.

Liderka Aleksandra Rasińska i kontuzje

Bez dwóch zdań liderką #VolleyWrocław była Aleksandra Rasińska. Atakująca ta zdobyła w tym sezonie 376 punktów i zajęła pierwsze miejsce w klasyfikacji najlepiej punktujących. 321 punktów zdobyła atakiem wygrywając także i klasyfikację atakujących. Aleksandra Rasińska posłała w kierunku rywalek 28 asów serwisowych okazując się także najlepszą w rankingu zagrywających. Zdobyła w tym sezonie cztery statuetki MVP. Wrocławianek nie omijały jednak kontuzje, poważnego urazu doznała Klaudia Felak, niezdolna do gry była Anna Łozowska, kontuzji kręgosłupa doznała Magdalena Soter, problemy miała też Natalia Gajewska.

Co dalej?

W kolejnym sezonie, w którym kobieca ekstraklasa będzie nosiła nazwę TauronLigi Wrocławianki wystąpią wzmocnione o nowego sponsora, KGHM Polska Miedź S.A. Czy to będzie wiązało się ze zbudowaniem silniejszej drużyny i tym samym lepszymi wynikami? Czas pokaże.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved