Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: ZAKSA zgarnęła komplet punktów w meczu z Czarnymi

PL: ZAKSA zgarnęła komplet punktów w meczu z Czarnymi

fot. Łukasz Krzywański

Bardzo wyrównane widowisko stworzyły drużyny ZAKSY Kędzierzyn-Koźle oraz Cerradu Czarnych Radom. Po czterech wyrównanych setach nieznacznie lepsi okazali się gospodarze, zgarniając tym samym trzy punkty do ligowej tabeli.

Na pierwsze dwupunktowe prowadzenie radomianie wyszli przy stanie 3:1. Nie trwało ono długo, gdyż wyblokowany został Wojciech Żaliński, a Łukasz Kaczmarek skończył kontratak. Sytuacja powtórzyła się kilka akcji później, kiedy ponownie zawodnicy Czarnych dwa ,,oczka” przewagi roztrwonili natychmiastowo (6:6). Zbyt duża liczba błędów własnych gości powodowała, że nie tylko stracili przewagę, ale po dotknięciu siatki przez Reto Gigera musieli gonić swoich rywali. Udało im się to, kiedy Alen Pajenk posłał asa serwisowego. Przy zagrywce tego zawodnika zdołali wyjść też na prowadzenie po zatrzymaniu Aleksandra Śliwki. To właśnie dobra gra blokiem sprawiła, że zrobiło się 16:18, jednak trzy kolejne punkty padły łupem kędzierzynian i trener Robert Prygiel musiał prosić o przerwę dla swojej drużyny (19:18). Decydująca dla losów tego seta było wykorzystanie przechodzącej piłki przez Mateusza Bieńka (22:20). Kiedy w kolejnej akcji niedokładnie przyjął Michał Ruciak sytuacja przyjezdnych stała się trudna. Premierową odsłonę spotkania zakończył Tomasz Kalembka, który skończył piłkę na środku siatki dając wygraną swojej drużynie do 21.



Od początku drugiego seta punkty były zdobywane naprzemiennie przez obie ekipy i żadna z drużyn nie potrafiła uzyskać  choćby dwóch więcej. Dopiero seria trzech straconych z rzędu przez zawodników Czarnych sprawiła, że trener Prygiel zmuszony był do wzięcia czasu, gdyż przy tak wyrównanym pojedynku strata ta mogła się okazać niemożliwa do odrobienia (13:10). W wypracowaniu tej przewagi duży udział miał Rafał Szymura, który najpierw skończył swój atak, a chwilę później posłał punktową zagrywkę. Dodatkowo kiedy Żaliński został zatrzymany przez Kaczmarka różnica wzrosła do czterech ,,oczek” i wicemistrzowie Polski pewnie zmierzali do wygrania kolejnej partii (17:13). Siatkarze Czarnych nie zamierzali jednak tak łatwo się poddać i po zagraniu Michała Filipa nawiązali kontakt punktowy, a po błędzie rozegrania Przemysława Stępnia doprowadzili do wyrównania. To co jeszcze chwilę wcześniej wydawało się niemożliwe jednak nastąpiło. Dwa dotknięcia siatki przez zawodników ZAKSY dały im rywalom piłki setowe. Drugą z nich mocnym zbiciem skończył Filip i stan rywalizacji w całym spotkaniu się wyrównał.

Kolejna część spotkania rozpoczęła się identycznie jak poprzednia – od gry punkt za punkt do uzyskania większego prowadzenia miejscowych w okolicach dziesiątego. Stało się to po tym jak Filip trafił piłką w taśmę (11:9). Dodatkowo as serwisowy Kalembki dawał swojej drużynie przewagę trzech ,,oczek”. Pomimo faktu, że obie ekipy miały zapewnione miejsce w play-offach pojedynek ten był bardzo nerwowy w wykonaniu obu teamów z częstymi spięciami pod siatką. Kiedy radomianie ustawili skuteczny blok na Śliwce ponownie mieli swoich rywali na wyciągniecie ręki (18:17). Ostatecznie do remisu nie udało im się doprowadzić, w czym duża zasługa ich samych, gdyż w końcówce seta popsuli zdecydowanie za dużo zagrywek. Po zablokowaniu Kamila Kwasowskiego podopieczni Andrei Gardiniego mieli trzy piłki setowe. Wprawdzie Giger posłał jeszcze asa serwisowego przez co wielu myślało, że sytuacja z drugiego seta się powtórzy, ale tak się jednak nie stało, gdyż w kolejnej zagrywce Szwajcar przestrzelił, co sprawiło, że gospodarze wygrali trzecią partię do 23.

W zasadzie każdy set na początku miał podobny przebieg. Nie inaczej było też w czwartym, gdzie tak jak w poprzednich różnica zrobiła się przy dziesiątym punkcie. Po raz kolejny wyższy bieg włączyli zawodnicy ZAKSY i po tym jak Szymura wykorzystał kontratak było 11:8. Dodatkowo kiedy zawodnik ten dołożył asa serwisowego różnica ta wzrosła do czterech. Zawodnicy Czarnych szybko wzięli się do odrabiania strat i po dwóch punktach z zagrywki Filipa nawiązali kontakt punktowy. Elementem tym doprowadzili też do wyrównania za sprawą Tomasza Fornala (14:14). Kiedy Łukasz Wiśniewski trafił ze środka ponownie gospodarze mieli dwupunktowe prowadzenie, ale już kilka akcji później po raz kolejny na tablicy wyników był remis. Goście mieli nawet punkt więcej po tym, jak zablokowali Kaczmarka, ale ostatecznie w końcówce lepsi okazali się ich rywale. Najpierw Śliwka poradził sobie z blokiem, a zaraz potem Wojskowi nie byli w stanie odebrać zagrywki Bieńka, co sprawiło, że na tablicy wyników było 23:21. Do końca nic się już nie zmieniło, a całe spotkanie zakończył Kaczmarek udanym atakiem z prawej flanki.

MVP: Rafał Szymura

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Cerrad Czarni Radom 3:1
(25:21, 23:25, 25:23, 25:23)

Składy drużyn:
ZAKSA: Kaczmarek (16), Toniutti (2), Wiśniewski (2), Bieniek (13), Śliwka (13), Szymura (15), Zatorski (libero) oraz Stępień, Shaw (1), Kalembka (4), Koppers
Czarni: Pajenk (11), Giger (2), Żaliński (3), Filip (24), Huber (7), Fornal (12), Ruciak (libero) oraz Kwasowski (8), Ostrowski, Rybicki, Wasilewski (libero)

Zobacz także
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-03-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved